poniedziałek, 16 czerwca 2014

Liebster Blog Award #3






Wreszcie znalazłam chwilę na kolejny, zaległy Liebster. Tym razem nominowała mnie Alexandra X.


Wybrałbyś szczęśliwą miłość na całe życie czy wieczne zdrowie? Dlaczego?
Z całą pewnością miłość. Jestem niepoprawną romantyczką.

O czym zupełnie niemożliwym marzysz?
To zależy od podejścia wypowiadającego się człowieka. Bo ktoś powie: Wszystkie marzenia mogę się kiedyś zmienić, a ktoś inny: Po ci marzenia, skoro i tak się nie spełnią?! Ale ja odpowiem zupełnie nieromantycznie: chcę być bogata, żeby nie musieć pracować, żeby mieć dużo wolnego czasu, żeby pisać książki. No i może żeby ktoś wydawał te moje książki, bo inaczej chyba się potnę :P

Jaki jest Twój ulubiony cytat? Dlaczego akurat ten?
Już odpowiadałam na to pytanie w pierwszym LBA i odpowiem jeszcze raz: It's always darkest before the dawn. Cytat ten pochodzi z piosenki zespołu Florence + The Machine o tytule Shake it out. Pomaga mi on w najtrudniejszych chwilach i daje nadzieję oraz pozytywną energię.

Jakiego książkowego bohatera chciałbyś poznać w rzeczywistości?
Jak ja nie lubię takich pytań! [Zaczynam tupać.] Nigdy nie wiem, co odpowiedzieć. Aktualnie byłby to chyba Dodger ze Spryciarza z Londynu Terry'ego Pratchetta (moja recenzja TUTAJ).

Przychodzi do Ciebie list, w którym ktoś informuje Cię, że zostałeś wybrany i już jutro stracisz wszystkie zmysły. Co robisz? Jaka jest Twoja reakcja? (List nie jest fejkiem i to stuprocentowa prawda)
Teraz wyjdzie trochę psychopatycznie. Wydłubuję sobie oczy (albo cokolwiek innego), biorę takie zioło (ono istnieje, chociaż nie wiem jak się nazywa), żeby stracić węch, ze smakiem też coś podobnego, staję koło silnika odrzutowca, żeby ogłuchnąć, a na koniec stosuję eksperymentalny zabieg, w wyniku którego tracę czucie. I wtedy myślę: Byłam szybsza, frajerze.

Jak często kłamiesz?
Stale i wciąż, ale nie są to wielkie kłamstwa, bardziej coś w stylu: Nie mogę się z tobą jutro spotkać, bo mam wizytę u lekarza, a tak naprawdę zwyczajnie mi się nie chce wychodzić z domu ;)

Gdzie lubisz najbardziej czytać?
Na swojej kanapie, opierając się o dwie warstwy poduch, w arcywygodniej i arcyniezdrowej dla kręgosłupa pozycji.



Nadchodzi koniec świata. Jaką książkę czytasz jako ostatnią?
Na pewno taką o końcu świata. Byle była dobra, bo inaczej zacznę wrzeszczeć: Co, zaraz koniec świata, a to taki szajs się okazał?!

Ktoś usunął Twojego bloga. Co robisz?
Poproszę o zmianę pytania. Moją prośbę motywuję faktem, iż wywołuje ono tak silne i raczej negatywne emocje, że może zaszkodzić to mojemu otoczeniu.

Czego się najbardziej boisz?
Ciemności (bez jaj) oraz faktu, że moi bliscy umrą. Nie potrafię się zdecydować, czego bardziej. A z ciemnościami powiązane są jeszcze mutanty i cała reszta tałatajstwa występującego w Metrze 2033, a które szalenie mnie przeraża, szczególnie wtedy, gdy mam zasnąć.

Jeśli ktoś miałby napisać Twoją biografię, kto by to był?
Nie piszcie o mnie biografii. Proszę was. Co ja wam zrobiłam? Mam tyle wstydliwych momentów w moim krótkim życiu... Nie wolno znęcać się nad zwierzętami...


Marre

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam ten obrazek, hihih! :) A Twoja wizja wydłubywania oczu... przerażasz mnie!
    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Hah! Żeś dowaliła z tym listem i psychopatycznym podejściem ;D Dobre odpowiedzi!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak krótko prowadzisz bloga, a już 3 LBA, zazdrość :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Pytanie i odpowiedź na temat listu - sama nie wiem, co jest bardziej makabryczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdaje się, że ja wszystkie książki czytam, jakbym czytała Sherlocka Holmesa ;). Ale i zamiłowanie do niezdrowych pozycji rozumiem.

    OdpowiedzUsuń