poniedziałek, 7 lipca 2014

między postami: Kiedy założyć bloga książkowego?

Na początku pozwolę sobie wyrazić taką małą złudną nadzieję: może mój artykuł odwiedzie chociaż jedną osobę od założenia totalnie niepotrzebnego, totalnie nieczytanego, totalnie niedobrego bloga książkowego. A takich jest w blogosferze całe mnóstwo. Wiem, że mój blog jest jeszcze raczej młody i ktoś może uznać, iż nie mam podstaw do pisania o tym - trudno, taki mój ból pewnego zbioru niepowtarzających się czterech liter. Poniżej zapiszę 10 pytań pół żartem, pół serio zachęcających do zrobienia rachunku sumienia przed rejestracją domeny w bloggerze/wordpressie/onecie/inne.

1. CZY KOCHASZ KSIĄŻKI NAD WSZYSTKO INNE?
    A przynajmniej nad większość rzeczy? (Jeśli zaliczasz się do tej drugiej grupy - będę cię miała na oku...)

2. CZY CZYTASZ MIN. 5 KSIĄŻEK MIESIĘCZNIE?
    Prędzej czy później niemal każdy zejdzie do tej ilości, więc potrzebujesz pewnego zapasu.

3. ILE RÓŻNYCH GATUNKÓW CZYTUJESZ REGULARNIE?
    Przyda się chociaż niewielka specjalizacja.

4. A JAK CZĘSTO CZYTUJESZ COŚ SPOZA TYCH GATUNKÓW?

5. ILE KSIĄŻEK W ŻYCIU PRZECZYTAŁEŚ?
    Raczej nie powinno się wyznaczać żadnego minimum, ale dwieście przeczytanych z włączonym mózgiem brzmi już nieźle. Nawet jeśli szybko nadrabiasz zaległości, to zaczekaj aż je nadrobisz.

6. JAK WYGLĄDA TWOJA REAKCJA PO PRZECZYTANEJ KSIĄŻCE?
   Chodzi o zdolność do krytyki, analitycznego czytania. Jeżeli raduje cię sama czynność czytania i nie potrafisz nikogo urazić, to zazdroszczę i radzę kontynuować tę wielką harmonię.

7. JAK WYGLĄDA TWOJA REAKCJA PO PRZECZYTANEJ KSIĄŻCE? 2
   Czy kiedy ktoś zada ci pytania: "Jak ci się podoba ta książka?", to potrafisz odpowiedzieć tylko "Fajna.", czy może bierzesz głęboki wdech i zaczynasz mówić o tym, że pomysł genialny, ale schematycznie zrealizowany, pisarz ma genialny styl, ale tłumacz i korektor byli chyba naćpani?

8. CZY JAK ZACZYNASZ CZYTAĆ SERIĘ, TO MUSISZ PRZECZYTAĆ OD RAZU WSZYSTKIE TOMY POD RZĄD?
     Smutne, ale prawdziwe. Też kiedyś tak miałam, ale przy prowadzeniu bloga, to kiepska strategia.

9.  CZY POTRAFIŁBYŚ POWIEDZIEĆ TO WSZYSTKO AUTOROWI PROSTO W TWARZ?
     Z tym o i ja miałabym chyba drobne opory, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że przy pewnej popularność istnieje możliwość, że pisarz to czyta.

10. CZY POTRAFISZ POWSTRZYMAĆ CIĘTY JĘZYCZEK I NEGATYWNE EMOCJE?
      Ja się dopiero uczę.

A wreszcie wisienka na torcie:

CZY UMIESZ PISAĆ?
Pytanie podstawowe, aczkolwiek chyba nie zawsze dla wszystkich oczywiste.

Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś rady, to niech napisze w komentarzu - z chęcią dopiszę to, oznaczając autora.

Marre

11 komentarzy:

  1. a na ile pytań trzeba odpowiedzieć twierdząco? na szczęście u mnie tylko zakładka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba tylko na ostatnie ;) Jak napisałam, to ma tylko skłonić do refleksji :)

      Usuń
  2. Interesujące :)
    Trzeba przyznać, że jest to swego rodzaju rachunek sumienia blogera :)
    Jak widać, chyba nie jest ze mną najgorzej - według mojego widzi mi się - zależy też, jak inni mnie postrzegają :)
    Artykuł jak najbardziej pożyteczny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny artykuł! Z chęcią odpowiedziałam na wszystkie pytania i z niekłamaną ulgą muszę przyznać, że nie jest ze mną jeszcze tak źle. Nie zgadzam się do końca jedynie z tą "wisienką na torcie". To prawda, jakieś tam umiejętności pisania trzeba mieć, ale bardzo dużo można nauczyć się z czasem ;) Pozdrawiam :*

    http://czytanie-i-ogladanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. "5. ILE KSIĄŻEK W ŻYCIU PRZECZYTAŁEŚ?
    Jeśli mniej niż dwieście, to osobiście odradzam. Nawet jeśli szybko nadrabiasz zaległości, to zaczekaj aż je nadrobisz."

    To jest w ogóle dość trafne spostrzeżenie, choć może odżegnywałabym się od jakiejś sprecyzowanej granicy. Rzadko się mówi, że żeby sensownie pisać o książkach (bądź jakimkolwiek wytworze kultury), potrzeba pewnego obycia - dopiero wtedy można stwierdzić, które motywy są oryginalne i czemu pisanie, że Le Guin jest wtórna w stosunku do Paoliniego to bzdura.

    "8. CZY JAK ZACZYNASZ CZYTAĆ SERIĘ, TO MUSISZ PRZECZYTAĆ OD RAZU WSYZTKIE TOMY POD RZĄD?
    Smutne, ale prawdziwe. Też kiedyś tak miałam, ale przy prowadzeniu bloga, to kiepska strategia."
    Przy czytywaniu książek fantastycznych jeszcze bardziej - większość cykli, jakie czytam, nie jest nawet ukończona.;)

    "CZY UMIESZ PISAĆ?
    Pytanie podstawowe, aczkolwiek chyba nie zawsze dla wszystkich oczywiste."
    E tam, ja nie umiem i prowadzę bloga już ponad cztery lata.;P

    OdpowiedzUsuń
  5. :) ciekawy pomysł :) zawsze się zastanawiam nad tym czy umiem pisać... Inaczej - czy piszę zrozumiale dla innych :) Staram się jak mogę, ale dręczące myśli zawsze są :) Ja myślę, że też powinniśmy sobie zadać pytanie "Czy znamy podstawowe zasady ortografii", bo niezłe byki się czasem zdarzają:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiadając na kilka wątpliwości - mówiąc o "umiejętności pisania" nie myśli jakiegoś wielkiego talentu (chociaż zawsze miło coś takiego poczytać), ale elementarne rzeczy jak ortografia, interpunkcja (przynajmniej oględnie ;)) czy logiczne konstruowanie zdań ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Ekhem! Jakim zakichanym prawem śmiesz się wymądrzać w internecie nie mając pojęcia o pisaniu! Zanim coś napiszesz sama popatrz czy nie robisz błędów. Pomyśl czy masz TEN TALENT żeby krytykować poważną literaturę, której tak naprawdę nie rozumiesz,bo tak naprawdę ocenianie bajek dla dzieci na 10/10 jest żałosne i świadczy tylko o twoim nie rozumieniu świata i rzeczywistości, która cię otacza. A tak na marginesie po co ciągle piszesz o tym na portalu społecznościowym facebook. Kończąc moją wypowiedź nie omieszkam dodać, że nabijanie sobie wyświetleń nie jest fajne!!!!!!!!!!! Witamy w zrytym blogerskim świecie zakochana w książkach i zadufana w sobie ,, pisarko,,! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OK. To jest dziwne... Ale nie usunę tego... Znowu błagam o podpisywanie się...

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra, trochę szkoda mi było wtedy czasu, ale dobra. Zaznaczę tylko, że hejt zazwyczaj kasuję i tutaj chyba też tak powinnam była uczynić, ale teraz już nie będę tego naprawiać.
      A jadąc po kolei:
      - raz dałam 11/10, 10/10 słownie trzy razy, z czego z perspektywy czasu jednej książce na pewno obniżyłabym ocenę (i żadna z tych książek to akurat nie jest literatura młodzieżowa/dziecięca
      - nigdy nie twierdziłam, że mam szczególny talent
      - nie nabijam sobie wyświetleń, wręcz narzekam, że jest ich za mało
      - piszesz o błędach, a z przecinkami i wstawianiem cudzysłowów też masz problemy
      - mam "zakichane" prawo "wymądrzać się w internecie" i jeszcze używać Facebooka
      - gratuluję zdolności detektywistycznych
      - ps. dobra rada: nie musisz czytać mojego bloga
      Również pozdrawiam

      Usuń