niedziela, 6 lipca 2014

[56] PAN LODOWEGO OGRODU #3 - Dlaczego warto było czekać


Pan z wami! Jako i Ogród jego! Wstąpiwszy, porzućcie nadzieję. Oślepną monitory, ogłuchną komunikatory, zamilknie broń. Tu włada magia.

Wystarczyło zaledwie czworo Ziemian, by z planety Midgaard uczynić prawdziwe piekło. Ich tropem, znaczonym niewyobrażalnymi okrucieństwami, podąża Vuko Drakkainen. Kierowany nieujarzmioną determinacją, krok za krokiem przedziera się przez koszmar niczym z chorej wyobraźni Hieronima Boscha.

[źródło opisu: okładka]

No, jednak nie zawiodłam się po tej części. A moje obawy były duże. W tomie drugim praktycznie nic się nie wydarzyło i mocno odstawał pod każdym względem od części pierwszej. Jednak teraz wszystko wróciło do pierwotnego porządku. I wyszło super.

Jak na sposób pisania Jarosława Grzędowicza akcja pędziła przed siebie w zawrotnym tempie. Największą satysfakcję sprawiło mi połączenie się dwóch głównych, idących równolegle wątków: Vyko i Tohimona. Zdemaskowano wszystkich Ziemian, wkroczono do tytułowego Lodowego Ogrodu (choć nadal nie wiem, co ma tytuł do treści) i nie tylko. Całkiem nieźle. Teraz wszystko może zmierzać do rozwiązania. Autor jednak nadal funduje nam swoje niesamowite, fantasmagoryczne wizje, ale na szczęście skończyło się już wrażenie "czy ja coś brałam? O.o". Znając już tożsamość wszystkich Ziemian możemy porównać ich wszystkie stworzenia (niezłe zoo) i punkty widzenia. Wspaniała, zapierająca dech w piersiach mieszanka.

Reasumując, trzecia część wykorzystała moim zdaniem w pełni potencjał universum PLO. Jeśli ktoś czuł się zniechęcony do tej serii po lekturze drugiego tomu, to może kontynuować ją bez lęku. Chciałabym, żeby PLO #4 utrzymał jakość poprzednika i był triumfalnym oraz epickim zakończeniem. Jak najbardziej polecam.

Marre

PS. Okropnie podobają mi się okładkowe opisy z tej serii, więc nie mam serca ich zmieniać. Pobudzają wyobraźnię, co nie?

Autor: Jarosław Grzędowicz
Tytuł: "Pan Lodowego Ogrodu #3"
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Stron: 507
I wydanie: 2009
Gatunek: sf/fantasy
Ocena: 8/10

4 komentarze:

  1. Nie miałam styczności z autorem, ogólnie mało czytam fantastyki, ale akurat po tę książkę z chęcią bym sięgnęła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej serii.Może kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przede mną druga część. Pierwsza była zaskakująca, spodziewałem się czegoś dużo gorszego, mimo że dużo o niej słyszałem. Kocham prozę Grzędowicza!
    Pozdrawiam Michał

    OdpowiedzUsuń