środa, 3 sierpnia 2016

MIĘDZY NOWOŚCIAMI - sierpień 2016


W tym miesiącu nieco spóźnione z powodu wyjazdu, ale są. Zapowiedzi. I to nie byle jakie. Odkąd pamiętam, miesiące letnie nie były zbyt dobre pod względem nowości. W tym roku jest inaczej. Karnawał świetnych premier trwa. Tym razem wybrałam dla Was dziewięć, ale i tak jeszcze kilka innych by się znalazło. Rozpieszcza nas przede wszystkim wydawnictwo Czarne, bo na ową dziewiątkę aż pięć smakołyczków pochodzi właśnie od nich. Pozostałe wydawnictwa są reprezentowane po jednej pozycji. Sama tego nie wymyśliłam.

Ale najpierw coś od SQN-u, czyli "Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu". Kolejny miesiąc, kolejna historia alternatywna z przeszłości od nich. Tym razem wiktoriańskie fantasy. Jako że lubię takie klimaty, nie protestuję. I znów nasuwa mi się refleksja co do ogólnej charakterystyki ich polityki wydawniczej. Mogę się czepiać, ale zawsze otrzymać od nich coś przynajmniej "ciekawego". Mało która ich pozycja fantastyczna przynajmniej nie "zaciekawiła" mnie. Mam nadzieję, że tak też będzie w tym przypadku.

Zapas reportaży typowo podróżniczych chyba się już na te wakacje wyczerpał, ale w serii "Reportaż" od Czarnego znajdziemy dwie ciekawe pozycje. Pierwsza to "Plutopia" opowiadająca o dwóch miastach po obu stronach Żelaznej Kurtyny, związanych z przemysłem atomowym, oraz o życiu w nim. Zapowiada się fascynująco, bo a) uwielbiam takie tematy b) choć raz nie będzie o Czarnobylu. Druga to "Klawisze", czyli opowieść o życiu więziennym z punktu widzenia strażników.

Z literatury faktu (lub jej okolic, na podstawie blurbów chwilami ciężko to osądzić) pojawia się też kilka innych pozycji. Bardzo intryguje mnie "Nieobecne miasto", czyli nietypowa biografia Zakopanego. Chyba wcisnę je tacie na urodziny, a potem sama przeczytam. Biografią miejsca wydaje się być również "O północy w Pera Palace" (zastanawia mnie, czy to skojarzenie z filmem Woody'ego Allena jest zamierzone?), czyli opowieść o pewnym hotelu w Stambule. (Stambuł w ogóle jest ostatnio bardzo modną literacką miejscówką. Sama się trochę w trend wpisałam i wzięłam dziś rano za lekturę "Stambułu. Wspomnień i miasta" Orhana Pamuka). Natomiast Krzysztof Środa w swoim "Las nie uprzedza" postanowił połączyć dwa zupełnie różne kraje, czyli Czeczenię oraz Maroko, i pokazać ich paradoksalne podobieństwa.

Pozostały jeszcze trzy pozycje. Ostatnio próbuję przekonać się do absurdu w literaturze, więc nie zabrakło tu "Papryczki". Jeśli dodamy do tego ciekawe umiejscowienie akcji i odrobinę historię, możemy otrzymać coś ciekawego. Następnie "Jak każe obyczaj", czyli niepublikowana dotąd w Polsce powieść Edith Wharton. Uwielbiam antybohaterów, więc może się skuszę. No i jeszcze na koniec "Zgnilizna", a więc drugi tom osadzonej w pseudonordyckim świecie trylogii "Krucze Pierścienie". I choć po pierwszych recenzjach okazało się, że seria to właściwie młodzieżówka, to i tak jeszcze delikatnie mnie intryguje.

Uff. To chyba wszystko. Znaleźliście coś dla siebie?

Marre

"Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu"
Anna Lange
wyd. SQN
17.08


Clovis LaFay ma kłopoty rodzinne. Nieżyjący już ojciec miał reputację czarnego maga, znacznie starszy przyrodni brat jest wrogo nastawiony, a dzieci tego ostatniego… No cóż, na pewne zaburzenia nie ma jeszcze nazw – jest rok 1873 – co nie znaczy, że nie istnieją te zjawiska.

John Dobson, dawny przyjaciel Clovisa i nadinspektor świeżo utworzonej jednostki wydziału detektywistycznego londyńskiej policji metropolitalnej również ma liczne problemy. Z pieniędzmi nie jest najlepiej, z prowincji przyjechała młodsza siostra, podwładni krzywo patrzą na zwierzchnictwo młodego eksporucznika artylerii, a najgorsze, że w Londynie drastycznie brakuje egzorcystów!

Alicja Dobson waha się: zamążpójście czy pielęgniarstwo? Sęk w tym, że konkurenci się nie tłoczą, a zajęcia z magii leczenia na kursie pielęgniarskim okazały się nie całkiem tym, na co miała nadzieję. Clovis LaFay chętnie służy pomocą w tym drugim problemie, a kto wie, może i w pierwszym? Chociaż czegoś się jakby boi…


"Plutopia"
Kate Brown
wyd. Czarne
03.08


To opowieść o dwóch miastach, w których produkowano pluton.

Oziorsk i Richland leżały po dwóch stronach żelaznej kurtyny. Powinno je dzielić wszystko, ale jednak miały wiele wspólnego. W Richland nie było prywatnej własności, wolnego rynku ani władzy samorządowej. Oziorsk oficjalnie nie istniał, próżno go szukać na mapach. W obu miastach obowiązywały restrykcje dotyczące poruszania się i pobytu. Ale mieszkańcom to nie przeszkadzało. Wyborcy w Richland dwukrotnie odrzucili propozycję nadania ich miejscowości praw miejskich, samorządu i wolnego rynku. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych w Oziorsku dziewięćdziesiąt pięć procent wyborców opowiedziało się za utrzymaniem systemu przepustek, bramek i strażników.

Osiedlano tam całe rodziny, którym zapewniano tanie mieszkania i znakomite szkoły. Mieszkańcy wspominali, że nie musieli zamykać drzwi domów, dzieci były bezpieczne, sąsiedzi przyjaźni, bezrobocie, bieda i przestępczość nie występowały. O inwigilacji, tajnych informatorach czy podsłuchach nikt nie wspomina. Tak jak o gigantycznym skażeniu środowiska.

Tak wyglądała plutopia. Jedyne w swoim rodzaju, odizolowane od świata miejscowości, które zaspokajały potrzeby powojennych społeczeństw Ameryki i Związku Radzieckiego.

Choć każdy słyszał o Czarnobylu, o Richland i Oziorsku tylko nieliczni. To nie dziwi, bo miejsca te ukrywano niczym tajne laboratoria z „Archiwum X”. Rosyjskie Ministerstwo Energii Atomowej nie udzieliło Kate Brown zgody na wjazd do Oziorska. Oba miejsca do dziś objęte są zmową milczenia. Wiele spotkań z tymi, którzy zgodzili się mówić, odbyło się w okolicznościach godnych powieści sensacyjnej. Informacje przekazywano nerwowym szeptem i zaszyfrowanym językiem, a informatorzy odmawiali zgody, by ich cytować. Ci, którzy próbowali ujawnić prawdę o wypadkach i zagrożeniach dla zdrowia ludzi, byli inwigilowani, nękani, śledzeni i zastraszani zarówno w USA, jak i w Rosji, nawet po zakończeniu zimnej wojny.


"Nieobecne miasto"
Kuba Szpilka + Piotr Mazik + Maciej Krupa
wyd. Czarne
10.08


To nietypowy przewodnik. Nie opisuje miejsc pięknych, atrakcyjnych i niepowtarzalnych. Prowadzi raczej po ciemnych zaułkach, przestrzeniach zapomnianych i wyrzuconych z pamięci. Pokazuje trzy wymiary Zakopanego, które dotąd traktowano po macoszemu albo pomijano wstydliwym milczeniem. Bo Zakopane nie byłoby takie, jakie jest, bez ciężkiej pracy i wysiłku licznych przybyłych i osiadłych tu ceprów, bez wielu sanatoriów i zaludniających je tysięcy gruźlików, i wreszcie bez społeczności zakopiańskich Żydów, którzy podczas drugiej wojny światowej podzielili los pobratymców w całej Europie.


"Klawisze"
Drauzio Varella
wyd. Czarne
24.08


Więzienie funkcjonuje według własnego kodeksu postępowania, któremu podlegają wszyscy przebywający za jego murami. Z jednej strony krat osadzeni, często w nieludzkich warunkach, przeludnionych celach, zapomniani przez władze. Z drugiej – funkcjonariusze zobowiązani do ich nadzorowania.

Drauzio Varella ukazuje więzienną codzienność z perspektywy tych drugich – „klawiszy”, nieszanowanych zarówno przez więźniów, jak i przez policję. Ludzi, którzy niejednokrotnie tylko tym różnią się od skazanych, że wolno im co dzień wychodzić na wolność.

Więzienne rebelie, nielojalni współpracownicy, solidarność, egoizm, akty tchórzostwa i bohaterstwa. Varella, naoczny świadek dziesiątek więziennych wydarzeń i przyjaciel wielu strażników karnych, zdaje czytelnikowi bezpośrednią i wstrząsającą relację z tego, jak funkcją brazylijskie zakłady penitencjarne.


"Papryczka"
Alain Mabanckou
wyd. Karakter
23.08


Papryczka (patrz: „Jutro skończę dwadzieścia lat”), właściciel najdłuższego imienia na świecie, którego tu nie przytoczymy, bo zajęłoby dwie linijki, wychował się w sierocińcu w Pointe-Noire, by w końcu trafić pod opiekuńcze skrzydła Mamy fiat 500, prowadzącej słynny skądinąd (patrz: "Black Bazar") dom publiczny. Wspomnieć trzeba, że rzecz dzieje się w Kongo-Brazzaville w latach 60. i 70. dwudziestego wieku, i że oczyma młodego bohatera śledzimy wielką i małą historię - kraj odzyskujący niepodległość, socjalistyczną rewolucję, skorumpowanych polityków, losy mieszkańców biednych dzielnic. Alain Mabanckou powraca do świata poprzednich powieści i odsłania inną jego stronę. Czyni to jak zawsze z wyczuciem detalu, pasją opowieści, czułością i humorem.


"O północy w Pera Palace"
Charles King
wyd. Czarne
17.08


Na początku XX wieku słabnące imperium osmańskie wydało wreszcie ostatnie tchnienie; z gruzów wieloetnicznego giganta stopniowo wyłaniała się współczesna Republika Turcji.

Był to niezwykły czas w dziejach Stambułu. Po Pera Palace kręciło się tak wielu agentów obcych wywiadów, że obsługa hotelu musiała ich prosić o odstępowanie stolików płatnym klientom lokalu. Przybyli z Rosji emigranci sprzedawali na ulicach swe rodzinne pamiątki. Wśród rosyjskich przybyszów był czarnoskóry Amerykanin, który założył pierwszy w mieście klub jazzowy. Turecka królowa piękności zdobyła tytuł Miss Universe, a profesor z Bostonu odsłonił ukryte skarby Hagii Sophii. Pierwszy turecki prezydent Kemal Atatürk, muzułmańska feministka Halide Edip, przebywający na wygnaniu Lew Trocki i przyszły papież Jan XXIII walczyli o nowe wizje wolności człowieka. W czasie II wojny światowej przybywali tu niemieccy intelektualiści uciekający przed nazizmem, a żydowscy działacze starali się pomóc swoim rodakom opuścić okupowaną przez Hitlera Europę.

O północy w Pera Palace to pełna życia, barw, zapachów i dźwięków biografia najbardziej europejskiego ze wszystkich muzułmańskich miast.


"Las nie uprzedza"
Krzysztof Środa
wyd. Czarne
10.08


Czeczenia – kraj przeorany okrutną wojną. Maroko – raj dla turystów z Europy. W książce Krzysztofa Środy te dwie odległe krainy stają się częścią jednej opowieści o naturze świata, o przenikaniu się brutalności i delikatności, strachu i odurzenia. To proza pełna historii, które chciałoby się zapomnieć zaraz po przeczytaniu, oraz opowieści całkiem innych, jak choćby ta o Janie Potockim, autorze Rękopisu znalezionego w Saragossie i podróżniku, który pragnął zrozumieć ludzką naturę, badając zwyczaje egzotycznych ludów i dzieje dawnych cywilizacji.


"Jak każe obyczaj"
Edith Wharton
wyd. MG
31.08


Undine Spragg ma wielkie ambicje – chce osiągnąć „wszystko, co najlepsze”. Dzięki imponującej (a zarazem przerażającej) wytrwałości, ogromnemu sprytowi, zatrważającej zdolności manipulacji oraz nietuzinkowej urodzie i przepysznemu egoizmowi udaje jej się piąć na coraz to wyższe szczeble drabiny społecznej. Trafia do nowojorskiego światka, na paryskie salony, do zamków francuskiej arystokracji… Na każdym etapie swojej kariery poznaje dotychczas jej obce obyczaje, do których błyskawicznie się adaptuje.

Gdzie są granice ambicji tej fascynującej antybohaterki?
Czy je osiągnie?
I wreszcie: kto za to wszystko zapłaci?


"Krucze pierścienie. Tom 2. Zgnilizna"
Siri Pettersen
wyd. Rebis
16.08


Wyobraź sobie, że zostałeś wygnany do nieznanego świata. Bez tożsamości. Bez rodziny. Bez pieniędzy. I powoli zaczynasz sobie uświadamiać, kim tak naprawdę jesteś.

Hirka utknęła w umierającym świecie, rozdarta pomiędzy łowcami ludzi, martwo urodzonymi oraz tęsknotą za swoim przyjacielem Rimem. W wielkomiejskiej rzeczywistości jest łatwym łupem, ale walka o przetrwanie blednie w obliczu tego, co ma nastąpić, gdy Hirka zdaje sobie sprawę, kim jest.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz