piątek, 18 sierpnia 2017

Bolesław Prus "Emancypantki" | Kobiety na miarę XIX wieku


Kolorowa ilustracja z epoki prezentująca kobiety w strojach balowych z lat 70. XIX wieku.

Miałam problem, co napisać o Emancypantkach. Bo wiedziałam, że chcę napisać. Tymczasem jest to tak dziwna pod wieloma względami pozycja, że nie potrafiłam sama poukładać sobie moich przemyśleń w głowie. Z pomocą przyszło mi króciutkie posłowie dołączone do recenzowanego wydania, w którym to Z. Szweykowski zwrócił moją uwagę na połączenie w Emancypantkach powieści biograficzno-obyczajowej, społecznej oraz tendencyjnej. I zdałam sobie sprawę, że w tym kryją się wszystkie plusy i minusy powieści. Zapraszam więc na recenzję. (W której pojawią się straaaszne spoilery. Ale z drugiej strony nie wyjawię wszystkiego).

środa, 16 sierpnia 2017

Margaret Atwood "Oryks i Derkacz" | Kobieta i mężczyźni

Fragment okładki Wydawnictwa Prószyński i S-ka.
Kiedy sięgałam po Opowieść podręcznej, Oryks i Derkacz już czekały na półce. I poczekały jeszcze półtora miesiąca, zanim wreszcie się za nich zabrałam. I coś czuję, że trafiłam na typowy syndrom najlepszej powieści autora. Gdy już takową, mocno wybijającą się, przeczyta, to żadna kolejna już nie zachwyci. Oryks i Derkacz własnie nie zachwycili. Co nie znaczy, że nie są dobrą powieścią.

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Biblioteczki, roślinki i durnostojki, czyli must-have każdego bookstagramowicza i blogera książkowego

Czarno-białe zdjęcie mojej biblioteczki.
Jak chcecie mogę poprowadzić kurs pt. "Jak się nie odbić w szybie". To znaczy odbiłam się (jak kilka innych rzeczy), ale nie radzę Wam szukać.



Latając po piętrach z książkami, by zrobić ostatnie zdjęcie (wada regałów rozrzuconych po całym domu), zaczęłam myśleć o niezbędnych rzeczach w mieszkaniu każdego, kto bawi się w fotografowanie książek. I oto wyniki moich wnikliwych badań:

sobota, 12 sierpnia 2017

Natalia Fiedorczuk "Jak pokochać centra handlowe" | Macierzyństwo w cieniu depresji

Obraz Nigela van Wiecka pod tytułem "Q Train" przedstawiony na okładce wydania Wydawnictwa Wielka Litera.
Jakby kogoś interesowało, to na okładce znajduje się obraz Nigela Van Wiecka "Q Train"
Mam problem z tą książką. O ile pod wieloma względami bardzo mi się podobała, to pewne ważne szczegóły znacząco psują jej odbiór. Problem leży przede wszystkim w tym, że Jak pokochać centra handlowe wcale nie jest o tym, o czym się twierdzi, że jest. A przynajmniej nie o tym, co twierdzi medialna otoczka. Zapraszam.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Terry Pratchett + Stephen Baxter "Długi kosmos" | To dokąd żeśmy zawędrowali?

alternatywna historia, równoległe wszechświaty, science fiction, ziemniak

Jeśli chcecie zrozumieć mój skomplikowany do Długiej Ziemi, to przeczytajcie najpierw recenzję tomu pierwszego, a potem zbiorczą trzech kolejnych. (Z góry zaznaczam, że choć znajdziecie w nich spoilery (w tej również), to absolutnie nie zubożają one lektury książek. Ten cykl tak ma). Mimo moich mieszanych odczuć od początku wiedziałam, że dokończę tę serię. I dokończyłam. Oto przed Państwem Długi kosmos.

wtorek, 8 sierpnia 2017

Maurice Maeterlinck "Życie pszczół" | W poszukiwaniu inteligencji


Mauricem Maeterlinckiem zachwycałam się w maju, przy okazji wznowienia jego eseju pt. Inteligencja kwiatów, w którym generalnie opowiada o tym, jak to przyroda genialnie wymyśliła różne mechanizmy u roślin. A że opowiada cudownie i najwyraźniej książka odniosła sukces, już pod koniec sierpnia będziecie mogli poznać kolejną tego typu pozycję autora, czyli Życie pszczół. O którym dzisiaj na blogu.

sobota, 5 sierpnia 2017

Michael Crummey "Dostatek" | Magia i cywilizacja

Nowa Fundlandia
zdjęcie w tle: Matt MacGillivray | Flickr
Mam pewne wyrzuty sumienia związane z tą recenzją. Gdy zachwycałam się pierwszą przeczytaną powieścią Michaela Crummey, Sweetland, wiele osób pisało: O, przeczytaj Dostatek, to jest dużo lepsze, zachwyci cię sto razy bardziej. I po ponad półtora roku... przeczytałam. I choć Dostatek jest powieścią dobrą, barwną i intrygującą, to niczym mnie za serce nie chwycił.

czwartek, 3 sierpnia 2017

Marek Rabij "Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo" | Szewc bez butów chodzi?

Chłopiec przy maszynie do szycia

Bangladesz. Kraj, który większości Europejczyków kojarzy się z ubraniami. I właśnie o bangladeskim przemyśle odzieżowym traktuje reportaż Marka Rabija. Punktem wyjścia jest zawalenie się budynku Rana Plaza w Szabharze (in. Savarze) nieopodal stolicy kraju, Dhaki, 23 kwietnia 2013 roku. Autor odwiedził wówczas to miejsce jako reporter Newsweeka. Przyczyną katastrofy, w wyniku której zginęło 1127 osób, a około 2,5 tysiąca zostało rannych, była nielegalna nadbudowa trzech pięter, dodatkowe przeciążenie konstrukcji ciężkimi maszynami oraz wibracje generatorów prądotwórczych. W budynku znajdowało się m.in. kilka fabryk odzieży.

wtorek, 1 sierpnia 2017

LIPIEC 2017 - podsumowanie miesiąca i stosik

Nie wiem dlaczego, ale co miesiąc, gdy mam zrobić widoczek, to słońce się chowa. Złośliwy skurczybyk.



Uff, lipiec pracowitym miesiącem był. Wzięłam się z kopa za olimpiadę (by później stwierdzić, że jednak pisać jej nie chcę), zwiększyłam częstotliwość ukazywania się postów do trzech tygodniowo, no i dużo czytałam. Ale nie na tyle dużo, by nie móc robić innych rzeczy i zwyczajnie się polenić. Takie wakacje lubię.

niedziela, 30 lipca 2017

MIĘDZY NOWOŚCIAMI - sierpień 2017


Miesiąc temu stwierdziłam, że choć premier mało, to są one naprawdę ciekawe. W sierpniu... również nie jest ich dużo, ale o jakość znacznie trudniej. Jeśli chodzi o moje gusta, to na wysokości zadania stanęło wyłącznie Wydawnictwo Czarne, czego rezultatem jest fakt, że wybranych przeze mnie pozycji od nich jest tyle, co pozostałych. Czyli 4. 2 razy 4 daje nam osiem, zapraszam więc na sierpniową ósemkę.

piątek, 28 lipca 2017

Eleanor Catton "Wszystko, co lśni" | Powieść zapisana w gwiazdach


Ocena Wszystkiego, co lśni sprawia mi dość duży kłopot. Obiecywano mi utwór mocno inspirowany powieścią wiktoriańską i faktycznie takowy otrzymałam. Powiedziałabym nawet, że Eleanor Catton postawiła sobie za cel uwspółcześnienie tego gatunku, co jej się bezwzględnie udało. Tyle że nie wszystkie jego cechy mogą satysfakcjonować współczesnego czytelnika.

środa, 26 lipca 2017

Literatura rozrywkowa vs. ambitna, czyli uwagi na boku dyskusji


Są takie dyskusje, które rozpoczynają się od jakiegoś palnięcia (i nie chodzi tu o genezę opinii, a sposób jej przedstawienia) i toczą nieco dłużej niż powinny. I w końcu, gdy człowiek ma już ich serdecznie dość, sam postanawia się wypowiedzieć. To ja jestem tym człowiekiem. A dyskusja zaczęła się tak:

sobota, 22 lipca 2017

Stanisław Lem "Powrót z gwiazd" | Bregg, co ty tu robisz?


Zawsze mówię, że nie lubię/nie widzę sensu recenzowania pozycji uznawanych za klasyczne. A tymczasem piszę o nich drugich tekst pod rząd. Ale trudno, (wewnętrzny) mus to mus. Bo Powrót z gwiazd, oprócz wielu inspirujących refleksji wzbudził we mnie również poczucie winy, że w którymś momencie przestałam poznawać kolejne książki Lema. Choć może to i dobrze? Może dobrze, bo w międzyczasie lepiej dojrzałam do lektury?

czwartek, 20 lipca 2017

Moje ulubione blogi książkowe, vol. 2


Ledwo ukończyłam opisywanie blogów z poprzedniej listy, od razu zabrałam się za kolejną. Bo... fajnie się bawiłam. I uważam to za swego rodzaju spłacenie metaforycznego długu wobec blogerów, którzy poświęcają dużo czasu na tworzenie swojego miejsca w sieci, a których zwyczajnie lubię poczytać.

wtorek, 18 lipca 2017

Charles Dickens "Opowieść o dwóch miastach" | O tym, jak rozczarował mnie Dickens

Początkowo nie zamierzałam nic pisać o Opowieści o dwóch miastach. Jak zauważyliście, o klasyce piszę bardzo rzadko, bo i nie czuję się w recenzowaniu jej zbyt wygodnie. Opowieść o dwóch miastach jednak zaskakująco mi się nie podobała i muszę się z kimś podzielić moimi odczuciami. Padło na Was, sorry. Będzie więc tu dużo o moim stosunku do Dickensa i o charakterystycznych cechach jego twórczości.

sobota, 15 lipca 2017

Moje ulubione blogi książkowe


Zainspirowana kilkoma postami polecajkowymi, które jakiś czas temu pojawiły się w blogosferze (m.in. na Ebook Book i u Moreni), postanowiłam stworzyć własny. Plus potrzebowałam zrobić coś miłego po kilku negatywnych i/lub złośliwych tekstach pod rząd. Jest to, jak wskazuje tytuł, lista moich ulubionych blogów książkowych. To właśnie one przychodzą mi na myśl w pierwszej kolejności, gdy myślę o literackiej blogosferze. Starałam się wybrać te najbardziej regularnie prowadzone i ułożyłam je, dla sprawiedliwości, w kolejności alfabetycznej. Jeśli wpis Wam się spodoba, to mam już wypisane kolejne :3

czwartek, 13 lipca 2017

Richard Flanagan "Księga ryb Williama Goulda" | Gdy rzeczywistość przytłacza


Długo zastanawiałam się, czy napisać Wam o Księdze ryb Williama Goulda. Powód jest prosty: mam bardzo ambiwalentny stosunek do realizmu magicznego. Z powieści na powieść reaguje na niego coraz lepiej, ale wciąż nie ufam skurczybykowi. I mój ogólny stosunek do nurtu miał spory wpływ na odbiór tej powieści. Dlatego biorę na niego sporą poprawkę. Zresztą sami przeczytajcie.

wtorek, 11 lipca 2017

sobota, 8 lipca 2017

Andrius Tapinas "Wilcza godzina" | Mało dobrego


Ci z Was, którzy śledzą mój fan page, kilka dni temu czytali... dziwne rzeczy. Jednego dnia zachwycałam się czytaną wówczas Wilczą godziną, by 36 h później wzdychać, jak bardzo zmuszam się, by nie rzucić jej w kąt. I niestety droga od jednego stanu do drugiego okazała się bardzo prosta. Zapraszam na szczegóły.

czwartek, 6 lipca 2017

Margaret Atwood "Opowieść podręcznej" | Kobieto, uważaj



To moje drugie spotkanie z prozą Margaret Atwood. Pierwsze, czyli Penelopiada... było bardzo nijakie. Dlatego też rozpoczynając lekturę Opowieści podręcznej, miałam dość mieszane uczucia. Poza tym dosyć dobrze wiedziałam, na jakich zasadach działa Gilead (co nie jest trudne w przypadku pozycji o takim rozgłosie) i zupełnie nie rozumiałam zachwytów nad samą książką. Ta wizja nie przerażała, była kolejnym tworem literatury. Lecz już po kilkunastu stronach moja opinia zmieniła się o 180 stopni. I do końca nie pozbyłam się zachwytu.

wtorek, 4 lipca 2017

Terry Pratchett "Przewodnik pani Bradshaw. Ilustrowany informator o drogach żelaznych" | Typowe popłuczyny



Pewnie wiecie, że bardzo lubię Świat Dysku, ale sięgam po niego wyrywkowo, wykorzystując właściwie tylko okazje pożyczenia różnych tomów. W ten sposób udało mi się przeczytać ich siedem. Niedużo. Chciałabym więcej. Dlatego chętnie sięgnęłam po Przewodnik pani Bradshaw jako po nieoczywisty dodatek do lubianej serii. I tym mocniej się zawiodłam.

sobota, 1 lipca 2017

CZERWIEC 2017 - podsumowanie miesiąca i stosik

I to ma być lipiec, panie?! Toż ja zmarzłam, robiąc zdjęcie...

Ten miesiąc był fatalny pod względem czytelniczym (i to pomimo pierwszego tygodnia wakacji i ogólnego luzu). Ale mówi się trudno i płynie się dalej i z uśmiechem wchodzi w kolejny miesiąc. A mam nadzieję, że będzie bardzo intensywny.

czwartek, 29 czerwca 2017

MIĘDZY NOWOŚCIAMI - lipiec 2017


Zaraz lipiec, przyszła więc pora na chyba mój ulubiony wpis w miesiącu, a więc przegląd nadchodzących premier. Jako że zaczyna się sezon ogórkowy, to i nowości nie przygniotą nas do ziemi. Ale jest ich trochę, i to bardzo interesujących.

wtorek, 27 czerwca 2017

10+1 lekkich książek na wakacje


Zawsze marzyłam o zrobieniu listy polecajkowej, ale dotąd jakoś nie wychodziło. Jednak teraz wreszcie się zmobilizowałam i oto ona. Całkowicie subiektywna, bo nie zamierzam udawać, że "każdy znajdzie na niej coś dla siebie". Jak dla wszystkich, to dla nikogo. Oto wielka wakacyjna jedenastka!

sobota, 24 czerwca 2017

#WSKRÓCIE: "Łaska" Anny Kańtoch | "Listy do brata" Van Gogha | "Kraina śniegu" Yanusariego Kawabaty


Tak, dobrze widzicie, moi drodzy, to nowy pseudocykl na blogu. Jego powstanie jest spowodowane faktem, iż czytam sporo powieści, które niekoniecznie mam potrzebę i czas recenzować w pełnym wymiarze. A w najbliższych miesiącach pojawi się takowych prawdopodobnie jeszcze więcej w związku z lekturą książek do olimpiady. Brak jakiejkolwiek wzmianki nie jest wyjściem, ponieważ później dopytujecie się w komentarzach do podsumowań miesiąca o konkretne pozycje, więc i tak coś o nich w końcu piszę. Osobny post wydaje się dużo lepszym pomysłem. Wstępnie będzie ukazywał się jeden miesięcznie, chyba że liczba książek znacząco wzrośnie lub zmaleje.

środa, 21 czerwca 2017

Maciej Wasielewski "Jutro przypłynie królowa" | Tabu małej wyspy


Po Jutro przypłynie królowa sięgnęłam dosyć przypadkowo i równie przypadkowa była moja wiedza o wyspie Pitcairn. Kojarzyłam jej nazwę, kojarzyłam okręt Bounty, ale, prawdę mówiąc, niewiele więcej. Znajdowałam się więc w jednej z dwóch najdogodniejszych pozycji dla recenzenta literatury faktu (przynajmniej w moim mniemaniu): wiedzieć na dany temat wszystko albo nic. Ja oddałam się całkowicie w ręce, a raczej słowa, Macieja Wasielewskiego. Dobra to była decyzja.

sobota, 17 czerwca 2017

Dorota Warakomska "Droga 66" | Autem przez Stany

zdjęcie w tle: Gabriel Millos | Flickr



Do sięgnięcia po Drogę 66 zachęciła mnie, nietypowo, promocja z okazji Światowego Dnia Książki na Woblink: jej audiobook można było pobrać całkiem za darmo. A ja akurat poszukiwałam czegoś do posłuchania w czasie majówkowego układania puzzli (którego efekt możecie zobaczyć tutaj). I zamiast sięgnąć po Balzaca z Wolnych Lektur, wybrałam książkę Doroty Warakomskiej - dziennikarki telewizyjnej, pełniącej m.in. przez cztery lata funkcję korespondentki TVP w Stanach Zjednoczonych. Tak więc nie byle kogo. Tym bardziej szkoda zmarnowanego potencjału Drogi 66.

środa, 14 czerwca 2017

Lutz Seiler "Kruso" | Bez granic nie ma wolności


Istnieje grupa powieści trudnych, męczących, ale przez to niezwykle satysfakcjonujących. Które hipnotyzują, ale swoją formą uniemożliwiają "wciągnięcie się". Ale które, w miarę jak odkrywamy, że nie mamy do czynienia wyłącznie z piękną wydmuszką, zwyczajnie zachwycają. I Kruso do nich należy.

sobota, 10 czerwca 2017

Jacek Dehnel "Lala" | Pomnik ku czci opowieści


Po lekturze wspaniałego Saturna mój wybór kolejnej spośród książek Jacka Dehnela padł właśnie na Lalę, chyba najbardziej znaną jego powieść. Akurat przypadała jedenasta rocznica pierwszego wydania i opublikowano Życie Lali*, czyli zbiór zapisków głównej bohaterki. Mało która książka może się pochwalić tak nietypowym "dodatkiem" (a może to Lala powinna być nazywana dodatkiem?). Bo i nie jest to pozycja typowa.

środa, 7 czerwca 2017

Krzysztof Piskorski "Czterdzieści i cztery" | Rozkoszny miszmasz


Steampunk jest jedną z moich ulubionych fantastycznych konwencji, ale od dawna czułam brak takowej powieści z rodzimego podwórka w odpowiedni sposób osadzonej w naszej kulturze oraz historii. Dlatego też ucieszyłam się bardzo na wieść o premierze Czterdzieści i cztery. (Już sam tytuł robi to dobrze ;)). I przeczytawszy je, stwierdzam, że moja radość była jak najbardziej uzasadniona.

niedziela, 4 czerwca 2017

MAJ 2017 - podsumowanie miesiąca i stosik


Maj był miesiącem nierównym. Początek pod względem czytelniczym okazał się wyjątkowo leniwy, ale za to dopisała końcówka, kiedy czytałam jak szalona. Na blogu również świetnie - podjęłam rekordowe trzy współprace, fan page intensywnie się rozwija, a teksty cieszyły się Waszym zainteresowaniem. Doszłam jednak do pewnego ciekawego wniosku.

środa, 31 maja 2017

MIĘDZY NOWOŚCIAMI - czerwiec 2017


Minął kwiecień, minął maj i wreszcie liczba premier jakoś się unormowała. Wracam więc do stałego schematu Między nowościami i poopowiadam Wam o przedstawionych premierach. Trochę się za tym stęskniłam.

niedziela, 28 maja 2017

Shūsaku Endō "Milczenie" | O czarnych śladach stóp oraz Bogu, który pozwala się deptać


Jeśli miałabym wybrać najbardziej ignorowane współcześnie w literaturze głównonurtowej tematy, wiara oraz religia chrześcijańska znalazłyby się w ścisłej czołówce. Dlatego tego typu pozycji niezmiennie intensywnie poszukuję. Nic więc dziwnego, że musiałam sięgnąć po Milczenie. Tym bardziej, że akurat wypadało Triduum Paschalne. Powieść zapowiadała się na idealną lekturę na ten wspaniały okres. I taką też była.

czwartek, 25 maja 2017

Maurice Maeterlinck "Inteligencja kwiatów" | O tym, jak noblista kwiatom się przyglądał

ilustracja w tle: prof. dr Otto Wilhelm Thomé







Ledwie ujrzałam zapowiedź Inteligencji kwiatów, wiedziałam już, że muszę po nią sięgnąć. Głównie z powodu patologicznego zamiłowania do nietypowego pozycji. Przedstawiam autora: Maurice Maeterlinck, belgijski dramaturg, poeta i eseista, uznawany za twórcę dramatu symbolistycznego, laureat Literackiej Nagrody Nobla za rok 1911. A z zamiłowania przyrodnik oraz autor kilku esejów filozoficzno-przyrodniczych, m.in recenzowanego. Ciekawe połączenie? Owszem. Równie ciekawe jak sama książka.

sobota, 20 maja 2017

Jakub Ćwiek "Grimm City. Bestie" | Między człowiekiem a bestią


Grimm City. Wilk! oczarowało mnie świetnym klimatem (recenzja tutaj). Nie nazwałabym go arcydziełem, ale naprawdę przyjemnym i świeżym kryminałem. (Obserwacja na marginesie: średnio pokonał próbę czasu - po roku zwykle pamiętam więcej szczegółów fabuły). Nic więc dziwnego, że nie mogłam odmówić sobie powrotu do wykreowanego przez Jakuba Ćwieka świata. I otrzymałam kontynuację godną pierwszego tomu.

środa, 17 maja 2017

David Mitchell "Slade House" | Ci, co wchodzą, lecz nie wychodzą

To jedna z moich ulubionych okładek Uczty Wyobraźni. Idealna. 

Po raz pierwszy David Mitchell (recenzje jego pozostałych książek znajdziecie tutaj) mnie zawiódł. Możliwe, że łapki w tym maczało zbyt długie oczekiwanie na Slade House (przypomnijmy: pierwotnie polskie tłumaczenie miało ukazać się w lipcu zeszłego roku), które rozbudziło moje oczekiwania powyżej rozsądnego poziomu. Ale fakt pozostaje faktem. Mimo że Slade House jest naprawdę porządną powieścią grozy, to jednak mnie niczym nie zachwycił.

sobota, 13 maja 2017

Joanna Bator "Japonia. Smaki i znaki" | O Japonii inaczej


Joanna Bator jest dla mnie dziwną autorką. To znaczy mój stosunek do niej jest dziwny. Jej powieści zawsze odrzucały mnie na kilometr. Natomiast dwie książki o Japonii, Japoński wachlarz oraz Rekin z Parku Yoyogi, wręcz przeciwnie - niesamowicie mnie intrygowały. I w końcu trafiły w ręce, co więcej: w jednym tomie. Przeczytałam i zakochałam się.

środa, 10 maja 2017

O Piotrusiu Panie albo byciu dobrym mimo wad


W wyszukiwaniu ilustracji do tego postu starałam się znaleźć złoty środek pomiędzy podkolorowanymi wizjami po LSD w boskich rozdzielczościach a oryginalnymi kadrami w ziemniaczanej jakości... Tak więc z góry przepraszam ;)


Jakiś czas temu miałam urodziny. A w urodziny można spełnić pewne swoje dziwaczne pragnienia. I dlatego obejrzałam najpierw, pierwszy raz od dziesięciu chyba lat, oryginalnego Disnejowskiego Piotrusia Pana, a zaraz potem Les Miserables. A co tam, wolno mi. I o ile Nędznicy wzbudzili we mnie myśli dość typowe (plus dodatkową, że nie pamiętałam, jakie to dobre było), to Piotruś Pan wywołał prawdziwą burzę.

sobota, 6 maja 2017

Osamu Dazai "Zatracenie" | Kim był Yozo?


Zatracenie to ostatnia, króciutka powieść japońskiego prozaika, Osamu Dazai, który odebrał sobie życie krótko po publikacji ostatniej jej części. Już samo to wydaje się znamienne. Mnie zaciekawiło jednak jeszcze coś innego. Niemal każdy odbiera tę książkę inaczej. I inaczej interpretuje.

środa, 3 maja 2017

KWIECIEŃ 2017 - stosik i podsumowanie miesiąca


Kolejny dobry miesiąc. A maj z długaśnym wolnym (wszyscy licealiści dziękują maturzystom) zapowiada się jeszcze lepiej. Ale pozostańmy jeszcze chwilę w kwietniu. Przede wszystkim: książki. Liczba przeczytanych satysfakcjonuje mnie, choć bywało nierówno - czasem nie czytałam wcale, a czasem obżerałam się do upadłego (ze zmęczenia). Co ważniejsze jednak, to najlepszy w tym roku, a może i dłużej, miesiąc pod względem jakości przeczytanych pozycji. Jakieś siedem na jedenaście skończonych książek mnie zachwyciło/mocno się podobało, a i pozostała czwórka najgorsza nie była. Moja wewnętrzna maruda nie wyszalała się. I dobrze.

sobota, 29 kwietnia 2017

MIĘDZY NOWOŚCIAMI - maj 2017



Pff, kolejny szalony miesiąc pełen premier. I kolejny raz musiałam jak najbardziej zminimalizować liczbę prezentowanych nowości. Udało się. Jest ich tylko 26. Tylko. Więc tym razem również nie będę wszystkich opisywać, dorzucę wyłącznie kilka ogólnych słów.

środa, 26 kwietnia 2017

Susanna Clarke "Damy z Grace Adieu" | O Anglii pełnej elfów oraz magii

Ach, dlaczego MAG nie zakupił praw do tych wspaniałych ilustracji Charlesa Vessa? Więcej znajdziecie tutaj.





Zawsze użalam się, że tak rzadko spotykam lekkie acz inteligentne książki. I że aby je spotkać, muszę przekopać stosy... no ten tego... chłamu. Prawdę mówiąc, sięgając po Damy z Grace Adieu, umiejscawiałam je raczej gdzieś pomiędzy tym dwoma skrajnościami. Właściwie moje oczekiwania były dosyć nieskonkretyzowane - zależało mi przede wszystkim na powrocie do cudownego świata Jonathana Strange'a i pana Norrella (moja recenzja tutaj). A co sprawdziłoby się lepiej od porcji autorskiego fanfiction? Nic. Bo jest niemal idealne.

sobota, 22 kwietnia 2017

Magdalena Grzebałkowska "Beksińscy. Portret podwójny" | Obsesyjni, skomplikowani, prawdziwi



Co sprawia, że sięgamy po biografie? Chcemy dowiedzieć się szczegółów życia i bliżej poznać osoby znane i lubiane. Naszych idoli, mistrzów, autorytety. Lub celebrytów. A ile znajdziecie osób, których losy chcielibyście poznać dla nich samych? No właśnie. W tym momencie na scenę wkracza odpowiedź alternatywna. Bowiem ja po biografię sięgam z innego powodu. Nie dla osób w nich przedstawionych, a dla samego ich przedstawienia. Przedstawienia osób barwnych, skomplikowanych i prawdziwych. Ich psychiki. I z takim nastawieniem sięgnęłam po Beksińskich. Nie zawiodłam się.

wtorek, 18 kwietnia 2017

Maryla Szymiczkowa "Tajemnica domu Helclów", "Rozdarta zasłona" | Trochę bezwstydnych zachwytów

zdjęcie w tle: polskapogodzinach.pl


Choć lubię powieści historyczne, to podchodzę do nich bardzo ostrożnie. Niejednokrotnie autorzy pochłonięci swoją wizją, nie uwzględniają w niej jednej ważnej rzeczy: mentalności danej epoki. Młode nauczycielki uwodzą policjantów, panienki z dobrego domu co wieczór mają tête-à-tête z przystojnymi młodzieńcami itd. itd... Nic dziwnego, że tak cieszy każda powieść, której autor zadbał o detale. I cykl o profesorowej Szczupaczyńskiej do takich właśnie należy.

sobota, 15 kwietnia 2017

Wesołego Alleluja!

Muminki były już w zeszłym roku, ale z tym poziomem uroku mogą być jeszcze przez najbliższe pięć.

Jak w nagłówku. Po prostu wesołego! Spokojnych świąt spędzonych w gronie najbliższych oraz odrobiny wytchnienia od codziennego pośpiechu. Najlepiej przy książce i dużym kawałku baby.

Marre

środa, 12 kwietnia 2017

Rafał Cichowski "Pył Ziemi" | Czy w tym szaleństwie jest metoda?


Miesiąc temu przeczytałam debiutancką książkę Rafał Cichowskiego, 2049. Nie była najlepsza (recenzja tutaj), ale czułam jednocześnie, że autor nie zaprezentował w niej pełni swoich możliwości. Dlatego też Pył Ziemi kusił mnie; zwłaszcza iż wydawał się bardzo odległy od poprzedniej powieści. Zaryzykowałam. I faktycznie, oba utwory naprawdę się różnią. Choć niekoniecznie poziomem.

sobota, 8 kwietnia 2017

Haruki Murakami "Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa" | O przeszłości

grafika: filmik Knopfdoubleday


Do Bezbarwnego Tsukuru i lat jego pielgrzymstwa podchodziłam z dużym zapałem. Grudniowa lektura Przygody z owcą uświadomiła mi, że nie wszystkie książki tego autora się dla mnie nadają, a niektóre nawet bardzo nie, więc następnym razem udałam się do kogoś, kto ma w tej dziedzinie większe doświadczenie. Poprosiłam o coś bliższego cudownemu Norwegian Wood (moja recenzja tutaj) i otrzymałam właśnie Bezbarwnego Tsukuru. I choć przez sporą część książki moje odczucia były dosyć mieszane (choć jakże błędne!), to zakończywszy lekturę, uważam jej rekomendację za niezwykle trafną.

środa, 5 kwietnia 2017

MARZEC 2017 - podsumowanie miesiąca i stosik


Miniony miesiąc mogę zaliczyć do udanych. Dużo czytałam, a co więcej: czytałam dużo klasyki. Ponad połowę z wymienionych poniżej pozycji można spokojnie zaliczyć do tej kategorii. Poza tym: dużo pisałam. Znaczy pisałam tyle, ile powinnam, co mnie bardzo cieszy. W dodatku koniec miesiąca przyniósł mi sporo pomysłów na okołoksiążkowe posty i postaram się je systematycznie realizować. Rozkwita fan page, wysoki poziom odsłon wciąż się utrzymuje, za to pojawiło się więcej komentarzy niż w bardzo słabym pod tym względem lutym. Żyć, nie umierać!

wtorek, 4 kwietnia 2017

Wygraj "Milionerkę" Ewy Winnickiej! - wyniki konkursu


Po długich zastanowieniach (mam wrażenie, że łatwiej wybrać jedną odpowiedź z dziesięciu niż jedną z dwóch) i licznych konsultacjach wyłoniłam zwycięzce i czym prędzej dzielę werdyktem.

Milionerka. Zagadka Barbary Piaseckiej-Johnson wędruje do...

Wery11160!

Gratulacje! Choć ze swojej strony dodam, że sklep powinien posiadać asortyment dla fetyszystów płci obojga ;) Mail z prośbą o dane do wysyłki już powędrował do ciebie.

Marre

sobota, 1 kwietnia 2017

Ewa Winnicka - "Milionerka. Zagadka Barbary Piaseckiej-Johnson" | Współczucie dla milionerki


Do lektury Milionerki zasiadłam z bardzo ogólnymi wiadomościami na temat Barbary Piaseckiej-Johnson. Być może dlatego, że najwięcej mówiło się o niej w Polsce wtedy, kiedy mnie nie było jeszcze na świecie i/lub kiedy interesowały mnie wyłącznie lalki oraz klocki (i pomału też książki, ale to osobny temat). Rozpoczęłam więc czytanie tej pozycji bez żadnych uprzedzeń, co chyba ważne w przypadku tak kontrowersyjnej postaci. Ale, czego zupełnie się nie spodziewałam, skończyłam ją z dość mocno skonkretyzowaną opinią. Co wadą w tym wypadku raczej nie jest.