piątek, 15 kwietnia 2016

Kaoru Mori - EMMA 5-10 | Była chemia i się zmyła, ale i tak czuję się zaspokojona


Emmę (recenzja poprzednich czterech tomów tutaj) udało mi się dokończyć szybciej, niż sądziłam. I choć czytało się bardzo przyjemnie, to po zakończeniu serii oczekiwałabym czegoś więcej.

Zarysu fabuły nie ma sensu tu zamieszczać, rozwijają się po prostu wątki z wcześniejszych tomów. Do lektury recenzji przyda się jednak znajomość faktu, że właściwa fabuła kończy się wraz z tomem siódmym, później zaś następują trzy tomy opowiadań o bohaterach cyklu, nie tylko tych głównych.

niedziela, 20 marca 2016

Kaoru Mori - EMMA 1-4 | Zapamiętajcie ten dzień, bo chwalę miłość od pierwszego wejrzenia


Już kilka miesięcy na blogu nie było recenzji żadnej mangi. Cóż, po maratonie z Pandora Hearts (recenzja pierwszych dziesięciu tomów tutaj) musiałam nieco odpocząć. Ale kiedy usłyszałam, że koleżanka zakupiła pierwsze cztery tomy Emmy, która znajdowała się u mnie na szczycie listy Mangi - umrę, jak nie przeczytam, to od razu przytuliłam do serca. I na szczęście się nie rozczarowałam.

Tytułowa Emma od dzieciństwa służy w domu byłej guwernantki, pani Stowner. To tam poznaje jej wychowanka, dziedzica fortuny, Williama Jonesa. Rodząca się między więź będzie wystawiona na ciężką próbę.