Dawno tak bardzo nie żałowałam zmarnowanego potencjału powieści. Pragnienie teoretycznie miało wszystko: utalentowanego autora, fascynujący pomysł na fabułę i ciekawy "problem badawczy". Cóż z tego, skoro okazuje się powieścią po prostu źle przemyślaną. A rekomendacja z okładki o treści: Pięknie skomponowana szybko zaczyna brzmieć całkowicie ironicznie. Zapraszam.
niedziela, 12 listopada 2017
czwartek, 13 lipca 2017
Richard Flanagan "Księga ryb Williama Goulda" | Gdy rzeczywistość przytłacza
Długo zastanawiałam się, czy napisać Wam o Księdze ryb Williama Goulda. Powód jest prosty: mam bardzo ambiwalentny stosunek do realizmu magicznego. Z powieści na powieść reaguje na niego coraz lepiej, ale wciąż nie ufam skurczybykowi. I mój ogólny stosunek do nurtu miał spory wpływ na odbiór tej powieści. Dlatego biorę na niego sporą poprawkę. Zresztą sami przeczytajcie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

