wtorek, 17 października 2017

Ted Chiang "Historia twojego życia" | Bardzo różnorodne, niezmiennie ludzkie

Fragment okładki przedstawiający szklany ekran w kształcie elipsy na środku ulicy między wysokimi budynkami i dotykającego go człowieka w żółtym kombinezonie ochronnym

To jedna z tych książek, które na wieczne czasy zaległyby po środku moje kolejki do zakupu, gdyby nie ekranizacja. Ekranizacja, którą chce się obejrzeć, a która pewnie niedługo zniknie z kanałów filmowych na amen. Ekranizacji się nie obejrzy, jeśli chce się przeczytać książkę. Więc czytamy książkę. I to jest dobra książka. Zapraszam.

piątek, 13 października 2017

Marek Vadas "Uzdrowiciel" | Czymże jest Afryka albo grząski grunt zawłaszczenia kulturowego

Fantastyczne stworzenie inspirowane afrykańskimi wierzeniami

Gdy ktoś pisze o Afryce, jedną z najbardziej oczywistych konwencji jest realizm magiczny. I właśnie po niego sięgnął słowacki pisarz, Marek Vadas. Uzdrowiciel to zbiorek krótkich opowiadań i miniatur literackich inspirowanych trzynastoma długimi podróżami autora po Kamerunie, Czadzie, Gabonie oraz Nigerii. I choć niektóre utwory mnie zachwyciły, to książka ta ma jeden duży zasadniczy problem. I parę pomniejszych.

wtorek, 10 października 2017

Hans Christian Andersen "Improwizator" | Ach, ten romantyzm

W tle fragment okładki

Nie mogłabym, pisząc o Improwizatorze, nie nawiązać do baśni Andersena. Moje dzieciństwo upłynęło właśnie pod ich znakiem; bracia Grimm nie mieli szans. Gdy dziś wracam do baśni w ogóle, stwierdzam, że te drugie (mówimy oczywiście o wersjach nieocenzurowanych) były po prostu brutalne. W pewnym wieku wydziobywanie oczu złym siostrom Kopciuszka wydaje się już tylko dziwne. Natomiast najlepszym przymiotnikiem opisującym baśnie Andersena byłoby w moim odczuciu "niepokojące". Obraz dziewczyny wpadającej w bagno, gdyż stanęła na chlebie, pozostanie ze mną do końca życia. Podobnie moje ulubione Dzikie łabędzie wciąż poruszają wyobraźnię. W Improwizatorze czuć klimat tych baśni. Choć może to po prostu romantyzm. Zapraszam.

niedziela, 8 października 2017

Wrzesień 2017 - podsumowanie miesiąca i stosik

Między sklejonymi kartkami
Ej, pierwszy raz comiesięczne zdjęcie jest skąpane w słońcu. Serio. Żadnych chmur i deszczu. Wreszcie.


Ten miesiąc upłynął mi pod znakiem szkoły i urlopu - przygotowywania się do niego, urlopowania właściwego i ogarniania życia po powrocie. Mimo to wrzesień na blogu wypadł całkiem nieźle (tylko muszę odbudować nieco statystyki na fan page'u :\). Zapraszam na szczegóły.

czwartek, 5 października 2017

MIĘDZY NOWOŚCIAMI - październik 2017

Baner comiesięcznego cyklu, w którym prezentuję najciekawsze zapowiedzi wydawnicze nadchodzącego miesiąca

Mam równocześnie dobrą i złą prognozę pogody dla Polski: w październiku zalew ciekawych premier wydawniczych będzie trwał w najlepsze! Więc, coby nie przedłużać, rozpoczynam prezentację 18 najciekawszych.

wtorek, 3 października 2017

"WYZWOLENIE" Iana Tregillisa - konkurs!

Baner konkursowy

Yeeey, drugi konkurs w historii bloga - i mam nadzieję, że z lepszą frekwencją niż poprzedni. Zupełnie nieplanowany (przypadkiem dostałam do recenzji dwa egzemplarze tej samej książki), ale czy to znaczy, że gorszy? Jasne, że nie!

poniedziałek, 2 października 2017

Ian Tregillis "Wyzwolenie" | "Dokąd zaprowadziła go wolność?"

Rysunek mechanicznej głowy z dziurką od klucza na czole.

Na zwieńczenie trylogii Wojen Alchemicznych, clockpunkowej historii alternatywnej Iana Tregillisa, musieliśmy czekać tylko pół roku. Jak wypada na tle pozostałych tomów? Najsłabiej. Ale czy zmienia coś w moim pozytywnej odbiorze całości? Raczej nie. Zapraszam.

sobota, 16 września 2017

Marcin Wicha "Rzeczy, których nie wyrzuciłem" | Analiza matki

Stosy książek

I znowu mam wyrzuty sumienia, bo Rzeczy, których nie wyrzuciłem nie podobały mi się tak, jak wedle wszystkich wskazań powinny. Zakochałam się w poprzedniej książce autora, Jak przestałem kochać design i chyba ta miłość stanęła mi nieco na przeszkodzie. Zapraszam.

środa, 13 września 2017

Sven Lindqvist "Podbój" | O rasizmie inaczej

Czarnoskórzy mężczyźni w ludowych strojach tańczą w okręgu, w tle chatka; stara, czarno-biała fotografia

Podbój to wspólne wydanie dwóch reportaży szwedzkiego dziennikarza, ale też historyka literatury, Svena Lindquista: Wytępić całe to bydło oraz Terra Nullius, podejmujących problem rasizmu. Reportaży wbrew pozorom zupełnie różnych i nie pasujących do siebie. Ale osobno zwyczajnie świetnych.

sobota, 9 września 2017

Amos Oz "Opowieść o miłości i mroku" | Opowieść o dojrzewaniu

Natalie Portman jako Fania Klausner, kadr z filmu

To moje drugie spotkanie z twórczością Amosa Oza. Pierwszym była Pantera w piwnicy - nawet nie powieść, a nowela, opowiadająca o relacji małego żydowskiego chłopca z angielskim żołnierzem w czasach mandatu brytyjskiego nad Palestyną. Nie urzekła mnie - ot, kolejny utwór sięgający po wszystkie schematy związane z narracją dziecięcego bohatera: od tego, że "dzieci dostrzegają więcej", przez obiektywne obserwacje (bo dziecko nie wie, co widzi), po uczenie się wraz z nim ważnych prawd moralnych. Nic specjalnego, nawet pomimo świeżego dla mnie umiejscowienia akcji. Jednak już wtedy bardzo pragnęłam sięgnąć po Opowieść o miłości i mroku i nawet średnia przygoda z Panterą... mnie nie zniechęciła. I bardzo się z tego cieszę.

czwartek, 7 września 2017

Mia Couto "Taras z uroczynem" | Mozambik w pigułce

Czarnoskóry chłopiec przed biedną lepianką.

Po Taras z uroczynem prawdopodobnie bym nie sięgnęła, gdyby nie polecenie Niespodziegadek. Bo choć sam zarys fabuły brzmi intrygująco, to niskie oceny nie zachęcają do lektury. Czytałam jednak z rosnącym zachwytem i po wszystkim stwierdzam, że książka ta to po prostu kolejna ofiara chybionego marketingu (jak na przykład Dziennik panny służącej). Jeśliście ciekawi, o czym w takim razie opowiada Mia Couto, to zapraszam Was nad Ocean Indyjski.

poniedziałek, 4 września 2017

Haruki Murakami "Zawód: powieściopisarz" | Miła książka o życiu i pracy miłego człowieka

Fragment okładki książki ze zdjęciem autora

Haruki Murakami to zdecydowanie jeden z tych autorów, do których mam bardzo skomplikowany stosunek. Ubóstwiam jego nieliczne utwory realistyczne, jak Norwegian Wood czy Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa. Natomiast od twórczości dla niego typowej zupełnie się odbijam. Nie moja estetyka, nie moja rzeczywistość. Co nie znaczy, że uważam jego powieści za gnioty jak niektórzy cytowani w Zawodzie: powieściopisarzu krytycy. I dlatego z ogromną ciekawością sięgnęłam po tę książkę, aby sprawdzić, co pisarz tak nietypowy sądzi na temat pisania. Zapraszam.

sobota, 2 września 2017

SIERPIEŃ 2017 - podsumowanie miesiąca i stosik

Letni las oraz działki

Sierpień, podobnie jak lipiec, okazał się bardzo intensywny i to pod każdym względem. Dużo czytania (i to wyjątkowo dobrego czytania), dużo pisania i dużo działania (choć lenienia się też sporo...). Zapraszam!

czwartek, 31 sierpnia 2017

MIĘDZY NOWOŚCIAMI - wrzesień 2017



Ja się tak przerażałam wrześniem, a mam wrażenie, że na wiosnę było gorzej... Choć jest kilka książk, po które na pewno, prędzej czy później, sięgnę. Z premedytacją na liście nie umieszczałam wznowień (choć te są jesienią wyjątkowo ciekawe) poza Improwizatorem, bo jego ostatnie wydanie ukazało się w Polsce chyba w XIX wieku. Należy mu się.

wtorek, 29 sierpnia 2017

Marcin Wicha "Jak przestałem kochać design" | O filozofii dizajnu

Grafika inspirowana okładką: tytuł i nazwisko autora czarnymi wersalikami Times New Roman na białym tle.
Bardzo chciałam i chcę przeczytać drugą książkę Marcina Wichy, Rzeczy, których nie wyrzuciłem. Ale jako że moja kolejka zakupowa jest długa i nieprzewidywalna, musiałam zadowolić się "erzaciem", czyli debiutanckim dziełem autora. Och, cóż to za wspaniały erzac.

sobota, 26 sierpnia 2017

O czym myślę, kiedy piszę o recenzji

Laptop na biurku z licznymi papierami, w tle jasne światło.

Wśród osób, które blogów książkowych nie lubią dla zasady, przewija się argument o tworzeniu "tworów recenzjopodobnych". Co niezmiennie mnie wkurza. (Jak ci wszyscy ludzie, którzy nie lubią konkretnej grupy "dla zasady". Ale to temat na inny dzień). Dlatego postanowiłam pochylić się nad tym, co w blogosferze rozumiemy jako "recenzję".

czwartek, 24 sierpnia 2017

Scott Carney "Czerwony rynek" | Współczesnego niewolnictwa odsłony mniej oczywiste

Ludzka czaszka, fragment okładki Wydawnictwa Czarnego.

Czerwony rynek zaskoczył mnie. Sięgnęłam po niego głównie dlatego, że już dość długo stał na półce itd. Oczekiwałam reportażu raczej śledczego. Tymczasem Scott Carney napisał niezwykle ciekawą pozycję o mniej oczywistych przejawach współczesnego niewolnictwa i kanibalizmu, relacjach pierwszy-trzeci świat, a także odpowiedzialności etycznej lekarzy. Zapraszam.

wtorek, 22 sierpnia 2017

Olga Tokarczuk "Dom dzienny, dom nocny" | Trójwymiarowy patchwork

Stary, drewniany dom zimą.

Bałam się nieco tej powieści, ale równocześnie cieszyłam się, że mam pretekst ją przeczytać. I choć już wczoraj (wczoraj względem daty pisania recenzji, a nie publikacji) u Qubusia pisałam, iż mam silne wrażenie, że jej pod wieloma względami nie zrozumiałam, to moja potrzeba pisania i emocje po lekturze są zbyt silne. Niech ta recenzja będzie moją prywatną próbą uchwycenia i uporządkowania moich odczuć oraz przemyśleń. Zapraszam Was do Pietna.

niedziela, 20 sierpnia 2017

#WSKRÓCIE: "Czarodzicielstwo" Terry'ego Pratchetta | "Ziemia obiecana" Reymonta | "Dom otwarty" Michała Bałuckiego

Baner serii z nazwiskami prezentowanych autorów: Terry'ego Pratchetta, Władysława Stanisława Reymonta i Michała Bałuckiego.

Na kolejny odcinek #wskrócie musieliście chwilę poczekać, bo i o większości przeczytanych książek nie chciałam opowiadać krótko. I dlatego też tym razem znalazła się tutaj praktycznie sama klasyka. Taka, która wciąż zachwyca, i taka, która... nie. Smacznego.

piątek, 18 sierpnia 2017

Bolesław Prus "Emancypantki" | Kobiety na miarę XIX wieku


Kolorowa ilustracja z epoki prezentująca kobiety w strojach balowych z lat 70. XIX wieku.

Miałam problem, co napisać o Emancypantkach. Bo wiedziałam, że chcę napisać. Tymczasem jest to tak dziwna pod wieloma względami pozycja, że nie potrafiłam sama poukładać sobie moich przemyśleń w głowie. Z pomocą przyszło mi króciutkie posłowie dołączone do recenzowanego wydania, w którym to Z. Szweykowski zwrócił moją uwagę na połączenie w Emancypantkach powieści biograficzno-obyczajowej, społecznej oraz tendencyjnej. I zdałam sobie sprawę, że w tym kryją się wszystkie plusy i minusy powieści. Zapraszam więc na recenzję. (W której pojawią się straaaszne spoilery. Ale z drugiej strony nie wyjawię wszystkiego).

środa, 16 sierpnia 2017

Margaret Atwood "Oryks i Derkacz" | Kobieta i mężczyźni

Fragment okładki Wydawnictwa Prószyński i S-ka.
Kiedy sięgałam po Opowieść podręcznej, Oryks i Derkacz już czekały na półce. I poczekały jeszcze półtora miesiąca, zanim wreszcie się za nich zabrałam. I coś czuję, że trafiłam na typowy syndrom najlepszej powieści autora. Gdy już takową, mocno wybijającą się, przeczyta, to żadna kolejna już nie zachwyci. Oryks i Derkacz własnie nie zachwycili. Co nie znaczy, że nie są dobrą powieścią.

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Biblioteczki, roślinki i durnostojki, czyli must-have każdego bookstagramowicza i blogera książkowego

Czarno-białe zdjęcie mojej biblioteczki.
Jak chcecie mogę poprowadzić kurs pt. "Jak się nie odbić w szybie". To znaczy odbiłam się (jak kilka innych rzeczy), ale nie radzę Wam szukać.



Latając po piętrach z książkami, by zrobić ostatnie zdjęcie (wada regałów rozrzuconych po całym domu), zaczęłam myśleć o niezbędnych rzeczach w mieszkaniu każdego, kto bawi się w fotografowanie książek. I oto wyniki moich wnikliwych badań:

sobota, 12 sierpnia 2017

Natalia Fiedorczuk "Jak pokochać centra handlowe" | Macierzyństwo w cieniu depresji

Obraz Nigela van Wiecka pod tytułem "Q Train" przedstawiony na okładce wydania Wydawnictwa Wielka Litera.
Jakby kogoś interesowało, to na okładce znajduje się obraz Nigela Van Wiecka "Q Train"
Mam problem z tą książką. O ile pod wieloma względami bardzo mi się podobała, to pewne ważne szczegóły znacząco psują jej odbiór. Problem leży przede wszystkim w tym, że Jak pokochać centra handlowe wcale nie jest o tym, o czym się twierdzi, że jest. A przynajmniej nie o tym, co twierdzi medialna otoczka. Zapraszam.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Terry Pratchett + Stephen Baxter "Długi kosmos" | To dokąd żeśmy zawędrowali?

alternatywna historia, równoległe wszechświaty, science fiction, ziemniak

Jeśli chcecie zrozumieć mój skomplikowany do Długiej Ziemi, to przeczytajcie najpierw recenzję tomu pierwszego, a potem zbiorczą trzech kolejnych. (Z góry zaznaczam, że choć znajdziecie w nich spoilery (w tej również), to absolutnie nie zubożają one lektury książek. Ten cykl tak ma). Mimo moich mieszanych odczuć od początku wiedziałam, że dokończę tę serię. I dokończyłam. Oto przed Państwem Długi kosmos.

wtorek, 8 sierpnia 2017

Maurice Maeterlinck "Życie pszczół" | W poszukiwaniu inteligencji


Mauricem Maeterlinckiem zachwycałam się w maju, przy okazji wznowienia jego eseju pt. Inteligencja kwiatów, w którym generalnie opowiada o tym, jak to przyroda genialnie wymyśliła różne mechanizmy u roślin. A że opowiada cudownie i najwyraźniej książka odniosła sukces, już pod koniec sierpnia będziecie mogli poznać kolejną tego typu pozycję autora, czyli Życie pszczół. O którym dzisiaj na blogu.

sobota, 5 sierpnia 2017

Michael Crummey "Dostatek" | Magia i cywilizacja

Nowa Fundlandia
zdjęcie w tle: Matt MacGillivray | Flickr
Mam pewne wyrzuty sumienia związane z tą recenzją. Gdy zachwycałam się pierwszą przeczytaną powieścią Michaela Crummey, Sweetland, wiele osób pisało: O, przeczytaj Dostatek, to jest dużo lepsze, zachwyci cię sto razy bardziej. I po ponad półtora roku... przeczytałam. I choć Dostatek jest powieścią dobrą, barwną i intrygującą, to niczym mnie za serce nie chwycił.

czwartek, 3 sierpnia 2017

Marek Rabij "Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo" | Szewc bez butów chodzi?

Chłopiec przy maszynie do szycia

Bangladesz. Kraj, który większości Europejczyków kojarzy się z ubraniami. I właśnie o bangladeskim przemyśle odzieżowym traktuje reportaż Marka Rabija. Punktem wyjścia jest zawalenie się budynku Rana Plaza w Szabharze (in. Savarze) nieopodal stolicy kraju, Dhaki, 23 kwietnia 2013 roku. Autor odwiedził wówczas to miejsce jako reporter Newsweeka. Przyczyną katastrofy, w wyniku której zginęło 1127 osób, a około 2,5 tysiąca zostało rannych, była nielegalna nadbudowa trzech pięter, dodatkowe przeciążenie konstrukcji ciężkimi maszynami oraz wibracje generatorów prądotwórczych. W budynku znajdowało się m.in. kilka fabryk odzieży.

wtorek, 1 sierpnia 2017

LIPIEC 2017 - podsumowanie miesiąca i stosik

Nie wiem dlaczego, ale co miesiąc, gdy mam zrobić widoczek, to słońce się chowa. Złośliwy skurczybyk.



Uff, lipiec pracowitym miesiącem był. Wzięłam się z kopa za olimpiadę (by później stwierdzić, że jednak pisać jej nie chcę), zwiększyłam częstotliwość ukazywania się postów do trzech tygodniowo, no i dużo czytałam. Ale nie na tyle dużo, by nie móc robić innych rzeczy i zwyczajnie się polenić. Takie wakacje lubię.

niedziela, 30 lipca 2017

MIĘDZY NOWOŚCIAMI - sierpień 2017


Miesiąc temu stwierdziłam, że choć premier mało, to są one naprawdę ciekawe. W sierpniu... również nie jest ich dużo, ale o jakość znacznie trudniej. Jeśli chodzi o moje gusta, to na wysokości zadania stanęło wyłącznie Wydawnictwo Czarne, czego rezultatem jest fakt, że wybranych przeze mnie pozycji od nich jest tyle, co pozostałych. Czyli 4. 2 razy 4 daje nam osiem, zapraszam więc na sierpniową ósemkę.

piątek, 28 lipca 2017

Eleanor Catton "Wszystko, co lśni" | Powieść zapisana w gwiazdach


Ocena Wszystkiego, co lśni sprawia mi dość duży kłopot. Obiecywano mi utwór mocno inspirowany powieścią wiktoriańską i faktycznie takowy otrzymałam. Powiedziałabym nawet, że Eleanor Catton postawiła sobie za cel uwspółcześnienie tego gatunku, co jej się bezwzględnie udało. Tyle że nie wszystkie jego cechy mogą satysfakcjonować współczesnego czytelnika.

środa, 26 lipca 2017

Literatura rozrywkowa vs. ambitna, czyli uwagi na boku dyskusji


Są takie dyskusje, które rozpoczynają się od jakiegoś palnięcia (i nie chodzi tu o genezę opinii, a sposób jej przedstawienia) i toczą nieco dłużej niż powinny. I w końcu, gdy człowiek ma już ich serdecznie dość, sam postanawia się wypowiedzieć. To ja jestem tym człowiekiem. A dyskusja zaczęła się tak:

sobota, 22 lipca 2017

Stanisław Lem "Powrót z gwiazd" | Bregg, co ty tu robisz?


Zawsze mówię, że nie lubię/nie widzę sensu recenzowania pozycji uznawanych za klasyczne. A tymczasem piszę o nich drugich tekst pod rząd. Ale trudno, (wewnętrzny) mus to mus. Bo Powrót z gwiazd, oprócz wielu inspirujących refleksji wzbudził we mnie również poczucie winy, że w którymś momencie przestałam poznawać kolejne książki Lema. Choć może to i dobrze? Może dobrze, bo w międzyczasie lepiej dojrzałam do lektury?

czwartek, 20 lipca 2017

Moje ulubione blogi książkowe, vol. 2


Ledwo ukończyłam opisywanie blogów z poprzedniej listy, od razu zabrałam się za kolejną. Bo... fajnie się bawiłam. I uważam to za swego rodzaju spłacenie metaforycznego długu wobec blogerów, którzy poświęcają dużo czasu na tworzenie swojego miejsca w sieci, a których zwyczajnie lubię poczytać.

wtorek, 18 lipca 2017

Charles Dickens "Opowieść o dwóch miastach" | O tym, jak rozczarował mnie Dickens

Początkowo nie zamierzałam nic pisać o Opowieści o dwóch miastach. Jak zauważyliście, o klasyce piszę bardzo rzadko, bo i nie czuję się w recenzowaniu jej zbyt wygodnie. Opowieść o dwóch miastach jednak zaskakująco mi się nie podobała i muszę się z kimś podzielić moimi odczuciami. Padło na Was, sorry. Będzie więc tu dużo o moim stosunku do Dickensa i o charakterystycznych cechach jego twórczości.

sobota, 15 lipca 2017

Moje ulubione blogi książkowe


Zainspirowana kilkoma postami polecajkowymi, które jakiś czas temu pojawiły się w blogosferze (m.in. na Ebook Book i u Moreni), postanowiłam stworzyć własny. Plus potrzebowałam zrobić coś miłego po kilku negatywnych i/lub złośliwych tekstach pod rząd. Jest to, jak wskazuje tytuł, lista moich ulubionych blogów książkowych. To właśnie one przychodzą mi na myśl w pierwszej kolejności, gdy myślę o literackiej blogosferze. Starałam się wybrać te najbardziej regularnie prowadzone i ułożyłam je, dla sprawiedliwości, w kolejności alfabetycznej. Jeśli wpis Wam się spodoba, to mam już wypisane kolejne :3

czwartek, 13 lipca 2017

Richard Flanagan "Księga ryb Williama Goulda" | Gdy rzeczywistość przytłacza


Długo zastanawiałam się, czy napisać Wam o Księdze ryb Williama Goulda. Powód jest prosty: mam bardzo ambiwalentny stosunek do realizmu magicznego. Z powieści na powieść reaguje na niego coraz lepiej, ale wciąż nie ufam skurczybykowi. I mój ogólny stosunek do nurtu miał spory wpływ na odbiór tej powieści. Dlatego biorę na niego sporą poprawkę. Zresztą sami przeczytajcie.

wtorek, 11 lipca 2017

sobota, 8 lipca 2017

Andrius Tapinas "Wilcza godzina" | Mało dobrego


Ci z Was, którzy śledzą mój fan page, kilka dni temu czytali... dziwne rzeczy. Jednego dnia zachwycałam się czytaną wówczas Wilczą godziną, by 36 h później wzdychać, jak bardzo zmuszam się, by nie rzucić jej w kąt. I niestety droga od jednego stanu do drugiego okazała się bardzo prosta. Zapraszam na szczegóły.

czwartek, 6 lipca 2017

Margaret Atwood "Opowieść podręcznej" | Kobieto, uważaj



To moje drugie spotkanie z prozą Margaret Atwood. Pierwsze, czyli Penelopiada... było bardzo nijakie. Dlatego też rozpoczynając lekturę Opowieści podręcznej, miałam dość mieszane uczucia. Poza tym dosyć dobrze wiedziałam, na jakich zasadach działa Gilead (co nie jest trudne w przypadku pozycji o takim rozgłosie) i zupełnie nie rozumiałam zachwytów nad samą książką. Ta wizja nie przerażała, była kolejnym tworem literatury. Lecz już po kilkunastu stronach moja opinia zmieniła się o 180 stopni. I do końca nie pozbyłam się zachwytu.

wtorek, 4 lipca 2017

Terry Pratchett "Przewodnik pani Bradshaw. Ilustrowany informator o drogach żelaznych" | Typowe popłuczyny



Pewnie wiecie, że bardzo lubię Świat Dysku, ale sięgam po niego wyrywkowo, wykorzystując właściwie tylko okazje pożyczenia różnych tomów. W ten sposób udało mi się przeczytać ich siedem. Niedużo. Chciałabym więcej. Dlatego chętnie sięgnęłam po Przewodnik pani Bradshaw jako po nieoczywisty dodatek do lubianej serii. I tym mocniej się zawiodłam.

sobota, 1 lipca 2017

CZERWIEC 2017 - podsumowanie miesiąca i stosik

I to ma być lipiec, panie?! Toż ja zmarzłam, robiąc zdjęcie...

Ten miesiąc był fatalny pod względem czytelniczym (i to pomimo pierwszego tygodnia wakacji i ogólnego luzu). Ale mówi się trudno i płynie się dalej i z uśmiechem wchodzi w kolejny miesiąc. A mam nadzieję, że będzie bardzo intensywny.

czwartek, 29 czerwca 2017

MIĘDZY NOWOŚCIAMI - lipiec 2017


Zaraz lipiec, przyszła więc pora na chyba mój ulubiony wpis w miesiącu, a więc przegląd nadchodzących premier. Jako że zaczyna się sezon ogórkowy, to i nowości nie przygniotą nas do ziemi. Ale jest ich trochę, i to bardzo interesujących.

wtorek, 27 czerwca 2017

10+1 lekkich książek na wakacje


Zawsze marzyłam o zrobieniu listy polecajkowej, ale dotąd jakoś nie wychodziło. Jednak teraz wreszcie się zmobilizowałam i oto ona. Całkowicie subiektywna, bo nie zamierzam udawać, że "każdy znajdzie na niej coś dla siebie". Jak dla wszystkich, to dla nikogo. Oto wielka wakacyjna jedenastka!

sobota, 24 czerwca 2017

#WSKRÓCIE: "Łaska" Anny Kańtoch | "Listy do brata" Van Gogha | "Kraina śniegu" Yanusariego Kawabaty


Tak, dobrze widzicie, moi drodzy, to nowy pseudocykl na blogu. Jego powstanie jest spowodowane faktem, iż czytam sporo powieści, które niekoniecznie mam potrzebę i czas recenzować w pełnym wymiarze. A w najbliższych miesiącach pojawi się takowych prawdopodobnie jeszcze więcej w związku z lekturą książek do olimpiady. Brak jakiejkolwiek wzmianki nie jest wyjściem, ponieważ później dopytujecie się w komentarzach do podsumowań miesiąca o konkretne pozycje, więc i tak coś o nich w końcu piszę. Osobny post wydaje się dużo lepszym pomysłem. Wstępnie będzie ukazywał się jeden miesięcznie, chyba że liczba książek znacząco wzrośnie lub zmaleje.

środa, 21 czerwca 2017

Maciej Wasielewski "Jutro przypłynie królowa" | Tabu małej wyspy


Po Jutro przypłynie królowa sięgnęłam dosyć przypadkowo i równie przypadkowa była moja wiedza o wyspie Pitcairn. Kojarzyłam jej nazwę, kojarzyłam okręt Bounty, ale, prawdę mówiąc, niewiele więcej. Znajdowałam się więc w jednej z dwóch najdogodniejszych pozycji dla recenzenta literatury faktu (przynajmniej w moim mniemaniu): wiedzieć na dany temat wszystko albo nic. Ja oddałam się całkowicie w ręce, a raczej słowa, Macieja Wasielewskiego. Dobra to była decyzja.

sobota, 17 czerwca 2017

Dorota Warakomska "Droga 66" | Autem przez Stany

zdjęcie w tle: Gabriel Millos | Flickr



Do sięgnięcia po Drogę 66 zachęciła mnie, nietypowo, promocja z okazji Światowego Dnia Książki na Woblink: jej audiobook można było pobrać całkiem za darmo. A ja akurat poszukiwałam czegoś do posłuchania w czasie majówkowego układania puzzli (którego efekt możecie zobaczyć tutaj). I zamiast sięgnąć po Balzaca z Wolnych Lektur, wybrałam książkę Doroty Warakomskiej - dziennikarki telewizyjnej, pełniącej m.in. przez cztery lata funkcję korespondentki TVP w Stanach Zjednoczonych. Tak więc nie byle kogo. Tym bardziej szkoda zmarnowanego potencjału Drogi 66.

środa, 14 czerwca 2017

Lutz Seiler "Kruso" | Bez granic nie ma wolności


Istnieje grupa powieści trudnych, męczących, ale przez to niezwykle satysfakcjonujących. Które hipnotyzują, ale swoją formą uniemożliwiają "wciągnięcie się". Ale które, w miarę jak odkrywamy, że nie mamy do czynienia wyłącznie z piękną wydmuszką, zwyczajnie zachwycają. I Kruso do nich należy.

sobota, 10 czerwca 2017

Jacek Dehnel "Lala" | Pomnik ku czci opowieści


Po lekturze wspaniałego Saturna mój wybór kolejnej spośród książek Jacka Dehnela padł właśnie na Lalę, chyba najbardziej znaną jego powieść. Akurat przypadała jedenasta rocznica pierwszego wydania i opublikowano Życie Lali*, czyli zbiór zapisków głównej bohaterki. Mało która książka może się pochwalić tak nietypowym "dodatkiem" (a może to Lala powinna być nazywana dodatkiem?). Bo i nie jest to pozycja typowa.

środa, 7 czerwca 2017

Krzysztof Piskorski "Czterdzieści i cztery" | Rozkoszny miszmasz


Steampunk jest jedną z moich ulubionych fantastycznych konwencji, ale od dawna czułam brak takowej powieści z rodzimego podwórka w odpowiedni sposób osadzonej w naszej kulturze oraz historii. Dlatego też ucieszyłam się bardzo na wieść o premierze Czterdzieści i cztery. (Już sam tytuł robi to dobrze ;)). I przeczytawszy je, stwierdzam, że moja radość była jak najbardziej uzasadniona.

niedziela, 4 czerwca 2017

MAJ 2017 - podsumowanie miesiąca i stosik


Maj był miesiącem nierównym. Początek pod względem czytelniczym okazał się wyjątkowo leniwy, ale za to dopisała końcówka, kiedy czytałam jak szalona. Na blogu również świetnie - podjęłam rekordowe trzy współprace, fan page intensywnie się rozwija, a teksty cieszyły się Waszym zainteresowaniem. Doszłam jednak do pewnego ciekawego wniosku.