czwartek, 16 sierpnia 2018

O bogactwie wyliczeń i pozornie bezsensownej książce | "Szaleństwo katalogowania" U. Eco

Fragment obrazu Edward Coley Burne-Jonesa pt. Złote schody zamieszczonego na okładce ksiażki.


Dorwałam sobie książkę. Za trzydzieści parę złotych zamiast 106,99 PLN (to Empik). Napisał ją Eco. Mnie to wystarczyło. Ale Wam dorzucę jeszcze informację, że jest to zapis jego wykładów na temat... list. W literaturze i sztukach plastycznych; ich typach i funkcjach. Opatrzony toną cytatów i drugą toną ilustracji. A jeśli to Wam nie wystarczy, to znajdę jeszcze kilka argumentów przemawiających za tym, byście po Szaleństwo katalogowania sięgnęli. Zapraszam.

wtorek, 12 grudnia 2017

O ludzkiej głupocie | "Jak podróżować z łososiem" Umberto Eco

Grafika przedstawiająca łososia.

Umberto Eco jako felietonistę pokochałam dzięki błyskotliwym Drugim zapiskom na pudełku od zapałek. Dlatego wiedziałam, że Jak podróżować z łososiem również mnie usatysfakcjonuje. Co nie znaczy, że nie mam drobnych zastrzeżeń. Zapraszam.

niedziela, 6 września 2015

Umberto Eco - IMIĘ RÓŻY | Mariaż zbrodni z teologią


Listopad 1327 roku. Do znamienitego opactwa benedyktynów w północnych Włoszech przybywa uczony franciszkanin, Wilhelm z Baskerville, któremu towarzyszy uczeń i sekretarz, nowicjusz Adso z Melku. W klasztorze panuje ponury nastrój. Opat zwraca się do Wilhelma z prośbą o pomoc w rozwikłaniu zagadki tajemniczej śmierci jednego z mnichów. Sprawa jest nagląca, gdyż za kilka dni w opactwie ma się odbyć ważna debata teologiczna, w której wezmą udział dostojnicy kościelni, z wielkim inkwizytorem Bernardem Gui na czele. Tymczasem dochodzi do kolejnych morderstw. Przenikliwy Anglik orientuje się, że wyjaśnienia mrocznego sekretu należy szukać w klasztornej bibliotece. Bogaty księgozbiór, w którym nie brak dzieł uważanych za niebezpieczne, mieści się w salach tworzących labirynt. Intruz może tam łatwo zabłądzić, a nawet - jak krążą słuchy - postradać zmysły.
[źródło opisu: lubimyczytac.pl]