![]() |
| zdjęcie w tle: Ina Andre | Flickr |
Moją uwagę najpierw przyciągnęła okładka. Ostry pomarańcz i ciekawa grafika. Potem naklejka "50% taniej". Następnie wcale ciekawy opis. A na samym końcu myśl: "Hmm. Z autorów afrykańskich (jeśli takie określenie ma w ogóle sens) czytałam wyłącznie białą autorkę z RPA, co się liczy dość połowicznie. Więc a co mi tam!". I było to najlepiej zaoszczędzone 50% w moim życiu.

