piątek, 15 lutego 2019

#WSKRÓCIE: "Dlaczego nie rozmawiam już z białymi o kolorze skóry", "Służące do wszystkiego", "Negroland"


Dzisiaj przynoszę Wam trzy pozycje nonfiction (esej, reportaż i wspomnienia), które przeczytałam w ostatnich miesiącach. Wszystkie zostały napisane przez kobiety i wszystkie mi się podobały (choć w bardzo różnym stopniu). Zaciekawieni? Zapraszam.

sobota, 9 lutego 2019

O nieistniejącym świecie i jego filozofii | "Skoro ptaki czynią słońce" A. MacLeod


Skoro ptaki czynią słońce to drugi przetłumaczony na język polski zbiór opowiadań nowoszkockiego pisarza Alistaira MacLeoda, a pierwszy czytany przeze mnie. Pierwotnie wydany w 1986 roku, składa się z siedmiu klasycznych w formie opowiadań tworzących wspólnie ponadczasowy zapis specyficznej filozofii życia. Zapraszam na szczegóły.

środa, 6 lutego 2019

STYCZEŃ 2018 - czytelnicze i blogowe podsumowanie miesiąca


Styczeń był straaaszny. Nie miałam czasu na nic i dopiero teraz, kiedy zaczęłam ferie, mogę próbować pozbyć się traumy i odrobinę zrelaksować. Obiecuję nadrobić w lutym wszystkie czytelnicze zaległości! (To znaczy nie że przeczytać te 100 książek, które zalega mi na półkach. Po prostu poświęcić im godną ilość czasu ;)).

poniedziałek, 4 lutego 2019

MIĘDZY NOWOŚCIAMI - luty 2018


Luty wydawał mi się dosyć spokojnym miesiącem, jeśli chodzi o premiery, ale kiedy się w nie zagłębiłam, to natknęłam się na całe mnóstwo wspaniały pozycji. Zapraszam na szczegóły.

sobota, 26 stycznia 2019

O tym, jak nie pisać powieści, odc. 1067 | "Błoto" Hillary Jordan



Sięgając po Błoto, oczekiwałam dobrze czytającej się, acz niegłupiej książki. Domyślałam się, że poziom artystyczny zatrzyma się na poziomie czytadła, co, sądząc chociażby po mojej zeszłorocznej lekturze Małych ognisk Celeste Ng, do których jeszcze za chwilę nawiążę, nie musiało oznaczać pozycji mało wartościowej. Zachęcały wyjątkowo wysokie oceny zarówno na Lubimy czytać (w chwili publikacji tej recenzji: 8,12/10), jak i Goodreads (4,02/5). Tym bardziej rozczarowałam się, gdy doczytałam do końca, bo zrozumiałam, że to najsłabsza z czytanych przeze mnie zeszłorocznych premier. Zapraszam.