![]() |
| zdjęcie w tle: tsuacctnt/Flickr |
W tym roku postanowiłam nieco inaczej podejść do podsumowania. Nie robię typowego rankingu, nie wydzielam tegorocznych premier, a do przedstawiania statystyk podchodzę minimalistycznie. Przeczytane przeze mnie powieści są po prostu zbyt różnorodne, by można je ze sobą porównywać. Wybrałam więc najlepszą dwudziestkę (oraz jedną najlepszą mangę) i uszeregowałam je możliwie najobiektywniej, czyli w kolejności czytania. Dzisiaj poznacie ciut cyferek, a także pierwszą dziesiątkę (czyli pozycje, których recenzje możecie znaleźć na blogu), a we wtorek - dziesiątkę drugą oraz NAJGORSZĄ TEGOROCZNĄ POWIEŚĆ (zabrzmiało wystarczająco złowieszczo?). Tak więc smacznego!




