Co roku moje podsumowanie roku wygląda inaczej, ale to wyłącznie z powodu jakości czytanych przeze mnie książek. W zeszłym roku (tu i tu) nie miałam problemu z wyborem całej dwudziestki najlepszych, tym razem podzieliłam je na dwie kategorie. Te najlepsze-najlepsze okazały się strasznie oczywiste i klasyczne, dlatego dla urozmaicenia dorzuciłam jedenaście nieco słabszych, ale bardziej urozmaiconych. Ukażą się one w następnym poście. Tymczasem zapraszam Was na porcję ośmiu pysznych oczywistości.
czwartek, 4 stycznia 2018
Najlepsze książki 2017 roku
Co roku moje podsumowanie roku wygląda inaczej, ale to wyłącznie z powodu jakości czytanych przeze mnie książek. W zeszłym roku (tu i tu) nie miałam problemu z wyborem całej dwudziestki najlepszych, tym razem podzieliłam je na dwie kategorie. Te najlepsze-najlepsze okazały się strasznie oczywiste i klasyczne, dlatego dla urozmaicenia dorzuciłam jedenaście nieco słabszych, ale bardziej urozmaiconych. Ukażą się one w następnym poście. Tymczasem zapraszam Was na porcję ośmiu pysznych oczywistości.
wtorek, 24 października 2017
Dlaczego musicie przeczytać opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza
![]() |
| Zdjęcie w tle: kadr z Matki Joanny od aniołów, Jerzy Kawalerowicz, 1961 |
Chciałam przeczytać Panny z Wilka. A potem jeszcze tylko Brzezinę. Ewentualnie Matkę Joannę od aniołów. A przeczytałam cały zbiór. I do teraz nie mogę nadziwić się, jak dobre to było.
Etykiety:
Czytelnik,
I poł. XX w.,
Iwaszkiewicz Jarosław,
książki,
literatura polska,
opowiadania,
psychologiczne,
zbiór
Subskrybuj:
Posty (Atom)

