niedziela, 12 sierpnia 2018

O ostrej satyrze czy szkodliwym czytadle? | "Dziennik Bridget Jones" H. Fielding



Z góry zaznaczam: Dziennik Bridget Jones nie podobał mi się. Bywał niezły, jako całość czytał się naprawdę lekko, ale jakieś jego 30% wywoływało we mnie uczucie tak głębokiego zażenowania, jak dawno żadne dzieło kultury*. I teraz chcę się zastanowić, o co w tym właściwie chodzi. Zapraszam.

piątek, 15 czerwca 2018

O nas samych | "Żarcik i inne (bardzo różne) opowiadania" A. Czechow



Moje pierwsze spotkanie z twórczością Czechowa nastąpiło w gimnazjum, gdy omawialiśmy dwa z jego najbardziej znanych opowiadań: Kameleona i Człowieka w futerale (ten drugi niestety nie gości w tym zbiorku). Zakochałam się? Chyba nie. Ale na pewno mi się spodobało. I gdy trafiła się okazja, z przyjemnością sięgnęłam po większy wycinek twórczości tego autora i spędziłam w jego towarzystwie miłych parę godzin. Zapraszam.

czwartek, 16 listopada 2017

O kobiecym przebudzeniu inaczej | Kobieta do zjedzenia - Margaret Atwood

Na zdjęciu w tle jabłka.

Do debiutanckiej powieści Margaret Atwood podchodziłam bardzo ostrożnie. Opis zapowiadał prostą historię o kobiecym samoprzebudzeniu. Niesłusznie jednak zwątpiłam w jedną z moich ulubionych autorek. Kobieta do zjedzenia to powieść inteligentna, uszczypliwie dowcipna i po której, mimo upływu prawie pięćdziesięciu lat od daty premiery, absolutnie nie czuć wieku. Zapraszam.

wtorek, 4 lipca 2017

Terry Pratchett "Przewodnik pani Bradshaw. Ilustrowany informator o drogach żelaznych" | Typowe popłuczyny



Pewnie wiecie, że bardzo lubię Świat Dysku, ale sięgam po niego wyrywkowo, wykorzystując właściwie tylko okazje pożyczenia różnych tomów. W ten sposób udało mi się przeczytać ich siedem. Niedużo. Chciałabym więcej. Dlatego chętnie sięgnęłam po Przewodnik pani Bradshaw jako po nieoczywisty dodatek do lubianej serii. I tym mocniej się zawiodłam.

wtorek, 18 kwietnia 2017

Maryla Szymiczkowa "Tajemnica domu Helclów", "Rozdarta zasłona" | Trochę bezwstydnych zachwytów

zdjęcie w tle: polskapogodzinach.pl


Choć lubię powieści historyczne, to podchodzę do nich bardzo ostrożnie. Niejednokrotnie autorzy pochłonięci swoją wizją, nie uwzględniają w niej jednej ważnej rzeczy: mentalności danej epoki. Młode nauczycielki uwodzą policjantów, panienki z dobrego domu co wieczór mają tête-à-tête z przystojnymi młodzieńcami itd. itd... Nic dziwnego, że tak cieszy każda powieść, której autor zadbał o detale. I cykl o profesorowej Szczupaczyńskiej do takich właśnie należy.

sobota, 4 marca 2017

Hendrik Groen "Małe eksperymenty ze szczęściem" | Dowcipnie o starości



Są takie książki. Gorsze lub lepsze, ale, powiedzmy, zadowalające. Kończysz je z satysfakcją i postanawiasz sobie chwilkę posiedzieć. I włącza ci się tryb dumania: dumacz w twoim mózgu, który większość czasu spędza słodko drzemiąc na swoim fotelu gdzieś za uchem wewnętrznym, przeciąga się i wstaje. A że jest to wyjątkowo marudny dumacz, twoje dumanie jakieś takie pesymistyczne się robi. I książka podoba ci się coraz mniej.

wtorek, 21 czerwca 2016

Leonie Swann - SPRAWIEDLIWOŚĆ OWIEC | Niewykorzystany potencjał, czyli gdyby owce ruszyły się z miejsca

zdjęcie po prawej: context.time.com

Z góry mówię, że zawiodłam się na tej książce. Autorka stworzyła wspaniały pomysł na fabułę. Co więcej, pomysł inspirujący, pomysł, który od razu wywołuje w głowie czytelnika myśl pt. To musi być dobre. Pomysł, który uruchamia wyobraźnię i rozczarowuje przy bliższym poznaniu.

niedziela, 29 maja 2016

James McBride - PTAK DOBREGO BOGA | Cybulką być albo o tym, że dobre też może się przejeść

obraz po prawej: kids.britannica.com
W 1857 roku ważą się losy stanu Kansas, rozdartego między zwolennikami niewolnictwa a jego przeciwnikami. Mały Henry Shackleford zrządzeniem losu zostaje wciągnięty w oko tego cyklonu. Porwany przez znanego abolicjonistę Johna Browna, włączony do jego armii obdartusów i głodomorów walczących z niewolnictwem, próbuje uniknąć śmierci przebrany za dziewczynę. (Co w zasadzie nie wydarzyłoby się, gdyby nie zjadł pewnej włochatej cybulki... Czujecie ten klimat?).
na podstawie opisu z okładki

środa, 6 kwietnia 2016

Terry Pratchett - ZADZIWIAJĄCY MAURYCY I JEGO UCZONE SZCZURY | Pratchett dla młodziezy

obrazek po prawej autorstwa Paula Kidby'ego
Bohaterami tej książki są ludzie, kot i szczury. A zdaniem Maurycego najtrudniej jest określić różnicę między szczurem a człowiekiem. Można też powiedzieć, że jest to opowieść o opowieściach. A zdaniem Malicii, kiedy samemu nie tworzy się opowieści, staje się tylko postacią w opowieści snutej przez kogoś innego. A ta opowieść zaczyna się, przynajmniej jej część zaczyna się w powozie pocztowym jadącym przez góry z odległego miasta na równinie. W powozie siedzi chłopiec z fujarką w ręce. Pozornie nie ma tam nikogo więcej. Z kim więc rozmawia chłopiec?
źródło opisu: LC

czwartek, 17 marca 2016

Terry Pratchett - KSIĘGI NOMÓW | Maleńka odyseja


Dziś przyszła kolej na następną powieść Pratchetta (tak się złożyło, że w niedługim czasie czekają Was jeszcze dwie). Tym razem spoza Świata Dysku. Bo Nomy żyją tuż obok nas. Nawet, jeśli ich nie zauważamy.

Masklin wraz z kilkoma innymi Nomami (pulchne ludki o wysokości dziesięciu centymetrów) żyje z dnia na dzień. Nigdy nie wiadomo, co cię zje albo rozjedzie. Dlatego pewnego dnia decyduje się na karkołomną wyprawę ciężarówką, wyprawę w jedną stronę. I trafia do nomiego raju, do Sklepu, ofiarowanego w swej łaskawości przez Arnolda Brosa w 1903 roku. Jednak wówczas okazuje się, że nic nie trwa wiecznie i Sklep ma być zburzony. Nomy (już w znacznie większej liczbie) czeka kolejna ewakuacja. Stanie się ona początkiem wielkiej nomiej odysei, mającej swój koniec... w Niebie?

sobota, 26 grudnia 2015

Rafał Kosik - FELIX, NET I NIKA ORAZ (NIE)BEZPIECZNE DORASTANIE | Często żyjemy nadzieją. Bo chcemy żyć.*



Zacznę od truizmów: uwielbiam Felixa, Neta i Nikę i uwielbiam Rafała Kosika. I jedno wcale nie wynika z drugiego. Oczywiście, gdy zakochałam się w serii, to autora też jakoś lubiłam. A potem poznałam jego "dorosłe" powieści i się zakochałam. Teraz zaś nawet jednemu jego felietonowi w Nowej fantastyce nie przepuszczę (w sumie to żadnemu tamtejszemu felietonowi nie przepuszczę, są zbyt genialne - przechodzę do nich zaraz po sprawdzeniu wyników konkursów). Nie, to nie jest obsesja. Tylko zadziwiająca zgodność poglądów.

Tak więc nie oczekujcie po moich recenzjach obiektywizmu. Zresztą: kiedy ja ostatnio byłam obiektywna? Ale naprawdę, nawet jeśli ktoś narzeka na nudne elementy w którejś z jego książek, to ja prawdopodobnie ich nie zauważę. Dlatego dla pewności skonfrontujcie moją opinię z kilkoma innymi ;)

niedziela, 15 listopada 2015

Marta Kisiel - DOŻYWOCIE | Z dożywotnikami na głowie


Jakiś czas temu, jak pewnie pamiętacie, recenzowałam Nomen Omen, najnowszą powieść Marty Kisiel. No i plum, wpadłam. Zakochałam się bezgranicznie. Ale powiem Wam coś w sekrecie. To było tylko zauroczenie. Prawdziwa miłość nadeszła dopiero teraz.

Siła wyższa bez wątpienia jest kobietą, Pech bez wątpienia mężczyzną, a Licho... licho je tam wie. Poza tym płeć uczulonego na własne pierze anioła stróża z manią czystości to dla Konrada Romańczuka [głównej osoby tego dramatu] bynajmniej nie największy problem.

Z połączonych mocy nadprzyrodzonego trio powstaje bowiem fatum z prawdziwego zdarzenia: klątwa ciekawych czasów. Będzie ona odtąd sprawowała dożywotni nadzór nad każdym krokiem Konrada, świeżo upieczonego spadkobiercy Lichotki, wiekowego domu z upiorną, gotycką wieżyczką rodem z kiepskich filmów grozy, oraz całym dobrodziejstwem inwentarza:
  • Nieszczęsną duszą panicza Szczęsnego, seryjnego samobójcy, poety, mistrza całorocznej depresji i haftu krzyżykowego - sztuk 1. 
  • Mackami szefa kuchni o chrypiącym imieniu [Krakers, jakby ktoś pytał], przybyłego wprost z głębin odwiecznego ZUA - sztuk minimum 8. 
  • Utopcami zawsze nie w tej łazience co trzeba - sztuk 4. 
  • Najprawdziwszą Zmorą w postaci charakternej kotki - sztuk 1 plus 4 kły i 18 pazurów w pakiecie. 
  • Wrednym, różowym królikiem, niepozornym omenem straszliwej zagłady - zbiór nieprzeliczalny.
Tylko właściwie kto tu kogo dostał w spadku: Konrad dożywotników czy dożywotnicy Konrada?

źródło opisu: okładka

czwartek, 12 listopada 2015

Terry Pratchett - OSTATNI KONTYNENT | Z przymrużeniem oka o Australii

Coś zaginęło na Niewidocznym Uniwersytecie, najbardziej prestiżowej (tzn. jedynej) instytucji naukowej w Ankh-Morpork. Brakuje profesora - ale grupa poszukiwawcza jest w drodze! Zespół starszych magów podąży jego tropem, dokądkolwiek by prowadził, nawet na drugi koniec Dysku, gdzie Ostatni Kontynent, Czteriksy, wciąż jest w stadium budowy. Wyobraźcie sobie magiczną krainę, gdzie deszcz jest tylko mitem, gdzie to, co zwykłe, jest niezwykłe, a przeszłość i teraźniejszość biegną ramię w ramię. Przeżyjcie grozę spotkania z krasnoludem Madem, wojownikiem szos, Śmiercią, jednym czy drugim Stwórcą i przerażającym pływającym pasztecikiem... Wczujcie się w tę pasję, kiedy mieszkańcy Ostatniego Kontynentu odkrywają, co się dzieje, kiedy pada deszcz, a rzeki wypełniają się wodą (na przykład trzeba odwołać regaty)...
[źródło opisu: okładka]

środa, 23 września 2015

[168] Gail Carriger - BEZWZGLĘDNA | Droga ku rozwiązaniu... zagadek i ciąży

Autor: Gail Carriger
Tytuł: "Bezwględna"
Oryg. tytuł: "Heartless"
Seria: "Protektorat Parasola" [tom 4/5]
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska
Stron: 362
I wydanie: 2011 [PL - 2011]
Gatunek: steampunk, romans paranormalny
Ocena: 5,5/10








Dopiero, gdy wymyśliłam tytuł, zdałam sobie sprawę, że osobom, które jeszcze nie czytały całej serii, robi on dość dużo niechcianych spoilerów... ale za bardzo mi się podoba, żeby go zmienić. A z robieniem dobrych tytułów mam problemy od zawsze [dlatego długi czas ich w ogóle nie był]. I skoro sama recenzja i tak sporo "wygada" [bądź co bądź to już czwarty tom], więc niech już zostanie.

Lady Alexia Maccon znowu w akcji, ale tym razem to nie jej wina. Gdy szalony duch grozi królowej, bezduszna wszczyna śledztwo i wpada na trop pewnej drażliwej sprawy z przeszłości. Na domiar złego jej siostra postanawia walczyć o prawa kobiet, madame Lefoux tworzy potwora, a na ulicach Londynu panoszą się jeżozwierze mordercy. Afera goni aferę i Alexia nie ma czasu pamiętać, że jest w ósmym miesiącu ciąży.
[źródło opisu: okładka]

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Neil Gaiman - NIGDZIEBĄDŹ | Nieskończony potencjał


Drogi pamiętniku. W piątek miałem pracę, narzeczoną, dom i sensowne życie, o ile w ogóle życie może mieć sens. Potem znalazłem na chodniku ranną, krwawiącą dziewczynę i próbowałem zostać dobrym Samarytaninem. Teraz nie mam narzeczonej, domu ani pracy i wędruję sto metrów pod ulicami Londynu z perspektywą życia krótszego niż jętka o skłonnościach samobójczych.
fragment książki

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

[157] Terry Prachett - HUMOR I MĄDROŚĆ ŚWIATA DYSKU | I jak tu się nie zakochać!

Autor: Terry Prachett
Opracowanie: Stephen Briggs

Tytuł: "Humor i mądrość Świata Dysku"
Oryg. tytuł: "The Wit and Wisdom of Dicworld"
Uniwersum: "Świat Dysku"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Stron: 293
I wydanie: 2007 [PL - 2009]
Gatunek: humor fantasy
Ocena: 6,5/10







Chociaż na razie przeczytałam tylko kilka pozycji z ogromnego uniwersum Świata Dysku, to mogę śmiało powiedzieć, że jestem jego wielką fanką. Dlatego możliwość przeczytania "przeglądu" najlepszych cytatów z tej serii potraktowałam jako wielką gratkę. I chociaż mam do tej pozycji kilka zastrzeżeń, to i tak mogę zaliczyć tę lekturę do niezwykle przyjemnych.

wtorek, 28 lipca 2015

[154] Gail Carriger - BEZGRZESZNA | Kłopotów Alexii tom trzeci

Autor: Gail Carriger
Tytuł: "Bezgrzeszna"
Oryg. tytuł: "Blameless"
Seria: "Protektorat parasola" [tom 3]
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska
Stron: 318
I wydanie: 2010 [PL - 2011]
Gatunek: steampunk/romans paranormalny
Ocena: 6.5/10








recenzja zawiera spoilery z poprzednich tomów - czytasz na własną odpowiedzialność

Lady Maccon wraca do Londynu, gdzie rodzina bierze ją w obroty, a plotkarze na języki. Zostaje wyrzucona z gabinetu cieni, a jedyna osoba, która mogłaby wyjaśnić sprawę – czyli lord Akeldama –nieoczekiwanie znika jak kamfora. Na domiar złego ktoś napuszcza na nią mechaniczne biedronki, co dobitnie świadczy o tym, że wampiry chcą ją zabić – na śmierć. 

Podczas gdy lord Maccon postanawia się zapić, a profesor Lyall nie dopuścić do rozpadu pierwszej watahy Anglii, Alexia wyjeżdża z kraju na poszukiwanie tajemniczych templariuszy, którzy jako jedyni mogą rozwiązać zagadkę jej kłopotliwego położenia. Rzecz w tym, że mogą być gorsi niż wampiry, a do tego mają Pesto – i nie zawahają się go użyć.

[źródło opisu: okładka]

wtorek, 21 lipca 2015

[151] Gail Carriger - BEZZMIENNA | No może nie tak do końca, czyli perypetii ciąg dalszy

Autor: Gail Carriger
Tytuł: "Bezzmienna"
Oryg. tytuł: "Changeless"
Seria: "Protektorat parasola [tom 2.]
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska
Stron: 320
I wydanie:
2010 [PL - 2011]
Gatunek: steampunk, romans paranormalny
Ocena: 6,5/10








Bezduszna była książką bardzo nietypową. No bo powiedzcie mi sami, na jakie lepsze określenie zasługuje połączenie pikantnego romansu paranormalnego z dobrze osadzonym w epoce steampunkiem? Gail Carriger wykorzystała najlepsze cechy obu gatunków i narobiła mi tym samym niesamowitej ochoty na kolejne tomy.

Kontynuacja jest zawsze trudną rzeczą i na palcach obu rąk mogę wymienić serie, gdzie część druga była lepsza od pierwszej. I Protektorat parasola się do nich zalicza. Główną zasługą jest z pewnością odłożenie wątków miłosnych/osobistych i całej reszty, skądinąd świetnego, tałatajstwa na dalszy plan, a skupienie się raczej na pladze humanizacji, zwanej masowym egzorcyzmem - w skrócie wampiry tracą zęby, wilkołaki nie mogą się przemienić, a duchy wyparowują. Alexia odkrywa, że związek z tym może mieć oddział lykantropów, który właśnie wrócił do Wielkiej Brytanii. Gdyby jeszcze nie była to dawna wataha Lorda Maccona... Wyrusza on ich śladem do Szkocji. A Alexia za nim, taszcząc ze sobą uwikłaną w szkodliwy romans pannę Hisselpenny, przyrodnią siostrę, clavigera, francuską pokojówkę i kapeluszniczkę w męskim stroju. To nie może skończyć się dobrze.

sobota, 11 lipca 2015

[147] Terry Pratchett MASKARADA | Upiór w operze Ank-Morpork

Autor: Terry Pratchett
Tytuł: "Maskarada"
Oryg. tytuł: "Mascerade"
Seria: "Świat Dysku" [tom 18.]
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Stron: 278
I wydanie: 1995 [PL - 2003]
Gatunek: fantasy
Ocena: 8/10








Pratchett, zainspirowany ideą "Upiora w operze", postanowił przenieść tę historię na grunt ank-morporkański [to tak się odmienia?] ze wszystkimi tego... hm... konsekwencjami. Mamy więc kilka pomysłowo zapakowanych trupów, dwie czarownice, Perditę X. Nitt [takie określenie wystarczy], wybitnego śpiewaka operowego, który nie je tylko wtedy, gdy śpi lub śpiewa, kota, który bywa człowiekiem, dobrze zapowiadającą się diwę, która nie umie śpiewać i wielu innych.

wtorek, 7 lipca 2015

TORADORA! 1-6. Moja pierwsza recenzja mangi

Scenariusz: Yuyuku Takemiya
Ilustracje: Zekkyō
Projekt postaci: Yasu

Tytuł: "Toradora! #1-#6"
Oryg. tytuł: jw.
Seria: "Toradora!"
Wydawnictwo: Studio JG
Tłumaczenie: Paulina Ślusarczyk

Stron: 196 | 180 | 164 | 164 | 159 | 159
I wydanie: 2007 [PL- 2013]
Gatunek: dla młodzieży
Ocena: 7/10





Ryuji Takasu zaczyna naukę w drugiej klasie liceum. Trafia do klasy z obiektem swoich uczuć, Minori. Jednak jest zbyt nieśmiały, by do niej zagadać, a na domiar złego pierwszego dnia naraża się Taidze Aisace, "Tyciemu Tygrysowi" i postrachowi szkoły. Ale kiedy przez przypadek pozna jej sekret, da to początek jednej z najdziwniejszych przyjaźni oraz masie kłopotów...