poniedziałek, 5 listopada 2018

O innym spojrzeniu na porwanie | "Zakładnik. Historia ucieczki" Guy Delisle


Znowu będę się czepiać uznanej pozycji, ale cóż zrobić. Nie znalazłam opinii podobnej do mojej, więc odczuwam tym silniejszą potrzebę, by się nią podzielić. Będę pisać o Zakładniku Guya Delisle’a, kanadyjskiego rysownika znanego mi już z cudownych Kronik jerozolimskich. Tym razem, wyjątkowo, na warsztat nie wziął swoich wspomnień z życia w obcych krajach, a dramatyczne doświadczenia swojego znajomego, Christophe’a André, który w latach 90. był pracownikiem misji humanitarnej w Czeczenii i który został tam porwany dla okupu. Co mi nie gra w efekcie tej współpracy? Zaraz się przekonacie.

niedziela, 23 września 2018

O Korei Północnej z unikalnej perspektywy | "Oskarżenie. Opowieści totalitarne" Bandi


O Oskarżeniu nie potrafię pisać bez wyrzutów sumienia. To zbiór ośmiu opowiadań północnokoreańskiego pisarza kryjącego się pod pseudonimem „Bandi” – „Świetlik” – które zostały przemycone zagranicę przez jednego z uciekinierów. To już na wstępie budzi skojarzenia z laureatem Nagrody Nobla, Aleksandrem Sołżenicynem, i nadaje pewną wagę samej książce. I dlatego nie mogę nie napisać jednego: szkoda, że na miejscu Oskarżenia nie pojawiła się lepsza literatura. Zapraszam.

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

O pewnej wyprawie na ryby | "Księga morza" M. A. Strøksnes

Ta książka jest piękna, również za sprawą zaledwie kilku, ale i tak ślicznych ilustracji Barbary Lubas.


Pewnie wiecie, że po literaturę popularnonaukową sięgam rzadko. Jednak w tym wypadku nie mogłam się oprzeć. Nie mogłam się oprzeć genialnemu tytułowi i nie mogłam się oprzeć obiecywanej dygresyjnej formie. I oparłam się tym łatwiej, że nie jest to nawet typowa literatura popularnonaukowa. Zaciekawieni? Zapraszam.

poniedziałek, 11 czerwca 2018

O niezbyt ciekawej przyszłości | "Maddaddam" M. Atwood


No i oto ukończyłam trylogię Maddaddam Margaret Atwood. Cykl, który okazał się dla mnie dużo bardziej problemowy, niż mogłam przypuszczać, jak również, nie ukrywajmy, dużo słabszy. Po bardzo dobrych Oryks i Derkaczu otrzymałam nijaki Rok potopu, a Maddaddam... On plasuje się gdzieś w połowie stawki. Zapraszam na szczegóły.

poniedziałek, 23 kwietnia 2018

O normalności i tożsamości | "Niepełnia" A. Kańtoch



Dzisiaj przygotowałam dla Was niezwykle ciekawą pozycję. Część z Was mogła ją przegapić lub zlekceważyć, gdyż jej okładka sugeruje kryminał. Jednak Niepełnia dużo z kryminałem wspólnego nie ma, co więcej: z sukcesem wyrywa się z podziałów gatunkowych, niezwykle wciąga, porusza problematykę gender, a jej autorka to uznana autorka fantastyki. Zafascynowani? Słusznie. Zapraszam.

czwartek, 19 kwietnia 2018

O dzieciństwie "depresyjno-opresyjno-represyjnym" | "Totalnie nie nostalgia" W. Hagedorn & J. Frąś



Nie byłam pewna, czy chcę pisać o Totalnie nie nostalgii, ale ktoś się uparł. Więc piszę. Z góry zastrzegam: to dopiero moja druga powieść graficzna, brakuje mi z pewnością znajomości klasyki, ale rozumiany ogólnie komiks w żadnym wypadku nie jest mi obcy. Tak jak problemy poruszane przez Wandę Hagedorn w jej wspomnieniach. I choć uważam Totalnie nie nostalgię za pozycję ważną i ciekawą, to wciąż mam do niej sporo mikrozastrzeżeń. Zapraszam.

środa, 21 marca 2018

O amerykańskim patriotyzmie | "Długi marsz w połowie meczu" B. Fountain


Początek tego roku to czas intensywnych amerykańskich antyamerykańskich powieści: Fuck AmericaSprzedawczyka Elegii dla bidokówDługi marsz w połowie meczu zdecydowanie powinien zostać przywołany w ich kontekście. Bo zwyczajnie cholernie na to zasługuje. Uwaga, recenzja najeżona soczystymi cytatami. Uwaga, w ramach soczystości mieszczą się wulgaryzmy. Zapraszam.

niedziela, 18 marca 2018

O nieumiejętności wysnuwania wniosków (i zachowania się w towarzystwie) | "Dzienniki lodu" J. McNeil


To nie będzie stricte recenzja. To będzie artykuł, w którym wyjaśnię, dlaczego nie wyszłam poza 90 stronę Dzienników lodu i zaproszę Was do dyskusji. Co nie przeszkodzi mi poznęcać się trochę nad tą książką. Zapraszam.

wtorek, 6 marca 2018

O sztuce dobrych połączeń | "Problem trzech ciał" Cixina Liu

Piramida egipskie o powierzchni przypominającej procesor, wokół unoszące się kamienie. W jej stronę zbliża się mała ludzka sylwetka. W tle elementy jakiejś maszyny i białe słońce.
Lubię, gdy wydawcy wykorzystują zagraniczne okładki, bo wtedy bez problemu znajduję pochodzące z nich grafiki w dobrej rozdzielczości. Plus bez symboli wydawnictw i kółeczek z nazwami przyznanych nagród ;)


Sięgając po Problem trzech ciał, nie sądziłam, że wciągnę się w opowiadaną historię tak bardzo. Gdyby nie zachwyty ze wszystkich stron, to pewnie nawet bym nie pomyślała o jego lekturze - opis nie zachęca specjalnie, uwagę zwraca co najwyżej nietypowe na naszym rynku pochodzenie autora. Lecz, jak się okazało, moja intuicja tym razem myliła się i otrzymałam świetną powieść, której dwóch kolejnych tomów nie mogę się już doczekać. Zapraszam.

piątek, 23 lutego 2018

O pewnym marzeniu | "Afronauci" Bartka Sabeli

Czarnoskóry mężczyzna w garniturze z przypiętymi odznaczeniami wskazuje palcem w błękitne niebo.
Małe wyznanie: uwielbiam kompozycję okładki Afronautów. Użycie tego zdjęcia to strzał w dziesiątkę.




Bartek Sabela w Afronautach podejmuje niezwykle ciekawy i zaskakujący temat zambijskiego "programu kosmicznego". Staje się on równocześnie pretekstem do przyjrzenia się walce Zambijczyków o niepodległość, a także współczesnym losom ich kraju. Tylko czy nie za dużo tych pretekstów? Zapraszam na recenzję.

sobota, 27 stycznia 2018

O epickim zwieńczeniu tetralogii oraz słabych kliszach | "Labirynt duchów" Carlosa Ruiza Zafóna

Fragment okładki. Stara fotografia w sepii. Mały chłopiec opiera się dłońmi o witrynę sklepową i patrzy zachwycony z szeroko otwartymi ustami na stojącą na wystawie książkę.

Czekałam na tę powieść z dużym niepokojem... a czytałam ją głównie ze znużeniem. Nie jest tak zła, jak się obawiałam, ale daleko jej do ideału i poziomu poprzednich tomów. Nie tylko dlatego, że ja sama dojrzałam czytelniczo i jestem znacznie odporniejsza na powierzchowny czar powieści, ale przede wszystkim z powodu dość podstawowych błędów. Zapraszam.

wtorek, 23 stycznia 2018

O mężczyznach i kobietach | Na pokuszenie - Thomas Cullinan

Fragment kadru z ekranizacji; nastoletnie dziewczęta i dwie dorosłe kobiety w białych dziewiętnastowiecznych sukniach na ganku dużego domu

Nieomal nie dokończyłam lektury Na pokuszenie. Po dwusetnej stronie rzuciłam ją w kąt i wzięłam się za Ludzi na drzewach. Jednakże wciąż byłam ciekawa zakończenia, więc gdy skończyłam tamtą - wróciłam. Dobrnęłam do końca i stwierdzam, że chyba było warto. Nie żeby druga połowa okazała się dużo lepsza. Dostarczyła mi jednak dużo ciekawych tematów do rozmyślań. Zapraszam.

piątek, 19 stycznia 2018

O złu | "Ludzie na drzewach" Hanyi Yanagihary

Fragment okładki; czarno-biała fotografia przedstawiająca młodego białego mężczyznę w dżungli

Ostatnio moje teksty bardziej niż zwykle wypełnione są bardzo osobistymi odczuciami, ale cóż zrobić, jeśli akurat takie książki trafiły mi się na koniec roku. W przeciwieństwie do Ganbare! oraz Rdzy - dwóch z ostatnich moich lektur, które określiłam jako zbyt łatwe, Ludzie na drzewach okazali się przyjemnie przystępni, oferując przy tym bardzo rozległą problematykę i dotykając tylu moich ulubionych tematów, jak dawno żadna książka. Zapraszam.

czwartek, 11 stycznia 2018

O bajkowym świecie | "Rdza" Jakuba Małeckiego

Fragment okładki; stara fotografia w sepii z twarzą modelki zakrytą zwiędłym kwiatem

Przeczytałam najnowszą powieść Jakuba Małeckiego. Tak jak dwie poprzednie. A teraz siedzę i myślę. Siedzę i stękam. Ale już chyba zrozumiałam, co myślę o twórczości autora. Staję w rozkroku między recenzją Jarosława Czechowicza a Dariusza Nowackiego. Dostrzegam argumenty tego pierwszego, ale moje serce niestety pozostaje przy drugim. Zapraszam.

wtorek, 12 grudnia 2017

O ludzkiej głupocie | "Jak podróżować z łososiem" Umberto Eco

Grafika przedstawiająca łososia.

Umberto Eco jako felietonistę pokochałam dzięki błyskotliwym Drugim zapiskom na pudełku od zapałek. Dlatego wiedziałam, że Jak podróżować z łososiem również mnie usatysfakcjonuje. Co nie znaczy, że nie mam drobnych zastrzeżeń. Zapraszam.

piątek, 24 listopada 2017

O sztucznej inteligencji, wolnej woli i życiu w kole | Rafał Kosik "Różaniec"

Fragment okładki; Pierścień Warszawa - drapacze chmur do góry nogami

Dzisiaj znów nie będzie tak pozytywnie, jak bym chciała. Wszyscy Różaniec chwalą i chwalą słusznie. Tyle że w kontekście poprzednich powieści autora ta konkretna budzi we mnie pewne zastrzeżenia. Zapraszam.

niedziela, 12 listopada 2017

O egoizmie i słabej kompozycji | Pragnienie - Richard Flanagan

Fragment okładki; aborygeńska dziewczynka siedząca na gigantycznym głazie

Dawno tak bardzo nie żałowałam zmarnowanego potencjału powieści. Pragnienie teoretycznie miało wszystko: utalentowanego autora, fascynujący pomysł na fabułę i ciekawy "problem badawczy". Cóż z tego, skoro okazuje się powieścią po prostu źle przemyślaną. A rekomendacja z okładki o treści: Pięknie skomponowana szybko zaczyna brzmieć całkowicie ironicznie. Zapraszam.

piątek, 13 października 2017

Marek Vadas "Uzdrowiciel" | Czymże jest Afryka albo grząski grunt zawłaszczenia kulturowego

Fantastyczne stworzenie inspirowane afrykańskimi wierzeniami

Gdy ktoś pisze o Afryce, jedną z najbardziej oczywistych konwencji jest realizm magiczny. I właśnie po niego sięgnął słowacki pisarz, Marek Vadas. Uzdrowiciel to zbiorek krótkich opowiadań i miniatur literackich inspirowanych trzynastoma długimi podróżami autora po Kamerunie, Czadzie, Gabonie oraz Nigerii. I choć niektóre utwory mnie zachwyciły, to książka ta ma jeden duży zasadniczy problem. I parę pomniejszych.

poniedziałek, 2 października 2017

Ian Tregillis "Wyzwolenie" | "Dokąd zaprowadziła go wolność?"

Rysunek mechanicznej głowy z dziurką od klucza na czole.

Na zwieńczenie trylogii Wojen Alchemicznych, clockpunkowej historii alternatywnej Iana Tregillisa, musieliśmy czekać tylko pół roku. Jak wypada na tle pozostałych tomów? Najsłabiej. Ale czy zmienia coś w moim pozytywnej odbiorze całości? Raczej nie. Zapraszam.

sobota, 16 września 2017

Marcin Wicha "Rzeczy, których nie wyrzuciłem" | Analiza matki

Stosy książek

I znowu mam wyrzuty sumienia, bo Rzeczy, których nie wyrzuciłem nie podobały mi się tak, jak wedle wszystkich wskazań powinny. Zakochałam się w poprzedniej książce autora, Jak przestałem kochać design i chyba ta miłość stanęła mi nieco na przeszkodzie. Zapraszam.