czwartek, 22 sierpnia 2019

Czytelnicze podsumowanie pierwszej połowy 2019 roku

Heh, ta grafika bardzo mnie bawi w kontekście daty publikacji tego wpisu.



Ten wpis zaczęłam pisać w lipcu, ale z powodu prokrastynacji-giganta, która ogarnęła mnie w te wakacje, odpuszczała tylko na chwilę i dotyczyła nawet procesu redakcji tego, co jakimś cudem udało mi się wymęczyć. Ale w końcu się udało i liczę, że do końca września napiszę parę recenzji. (Chyba właśnie zapeszyłam). Zapraszam do lektury.

niedziela, 5 maja 2019

MARZEC i KWIECIEŃ 2019 - podsumowanie dwumiesięczne i trochę (no dobra, głównie) o nowych porządkach


Chwilę mnie tutaj nie było. Teraz wracam, ale nie wiem, czy niedługo znowu nie zniknę. Obowiązki przytłaczają i nie mam czasu, a przede wszystkim sił psychicznych na bloga. Tym razem nie chcę jednak robić kolejnej kategorycznej przerwy, a przeorganizować całą moją obecność w social media.

niedziela, 3 marca 2019

LUTY 2019 - czytelnicze i blogowe podsumowanie miesiąca


W lutym... w lutym miałam ferie. Więc czytałam z rozmachem. Czytałam też niezwykle dobre rzeczy. Sstyczeń był jakościowo średni, ale luty mi to wynagrodził z nawiązką.

środa, 6 lutego 2019

STYCZEŃ 2018 - czytelnicze i blogowe podsumowanie miesiąca


Styczeń był straaaszny. Nie miałam czasu na nic i dopiero teraz, kiedy zaczęłam ferie, mogę próbować pozbyć się traumy i odrobinę zrelaksować. Obiecuję nadrobić w lutym wszystkie czytelnicze zaległości! (To znaczy nie że przeczytać te 100 książek, które zalega mi na półkach. Po prostu poświęcić im godną ilość czasu ;)).

niedziela, 6 stycznia 2019

WIELKIE PODSUMOWANIE ROKU 2018


Rok 2018 przyniósł mi sporo zmian: skończyłam liceum, podjęłam pierwszą pracę, zaczęłam studia. Okresowo na czytanie miałam mało czasu, a kiedy indziej szalałam z liczbą pochłanianych książek. Ostatecznie, pod każdym względem, był to rok udany. A teraz zapraszam na szczegóły.

wtorek, 1 stycznia 2019

GRUDZIEŃ 2018 - czytelnicze i blogowe podsumowanie miesiąca

Mówią, że las zawsze wygląda inaczej. G prawda, przez wszystkie zimowe miesiące to jedna i ta sama szarzyzna.



Grudzień był pod wieloma względami śmiesznym miesiącem. W pierwszej połowie czytałam bardzo mało, a w drugiej szalenie dużo. Publikowałam mało, ale jestem wyjątkowo zadowolona ze swoich tekstów, a i Wy obdarzyliście je sporym zainteresowaniem. Dodatkowo - o czym będziecie mogli przekonać się już w sobotę - przeczytałam kilka książek, które dość mocno namieszały w moim podsumowaniu. Zapraszam.

wtorek, 4 grudnia 2018

LISTOPAD 2018 - podsumowanie miesiąca


W listopadzie było tak: w pierwszej połowie miałam dwa długie weekendy i totalny luzik, co objawiło się dużą liczbą przeczytanych książek. Natomiast w końcówce wydarzył się uczelniany Armagedon i dopiero teraz się z niego wygrzebuję.

czwartek, 1 listopada 2018

PAŹDZIERNIK 2018 - podsumowanie miesiąca


Październik dał mi trochę w dupę, nie zamierzam tego ukrywać. Poszłam na studia i dopiero po miesiącu zaczynam ogarniam strategię na przeżycie (czegokolwiek poza nauką). Również w kwestii bloga. Ciut Was zaniedbywałam (nie tyle w kwestii czytania i publikacji - choć trochę też - ale przede wszystkim w sferze okołoblogowej), co objawiło się mniejszym ruchem, ale liczę, że najgorsze już za nami i listopad będzie super.

poniedziałek, 1 października 2018

WRZESIEŃ 2018 - podsumowanie miesiąca


Wrzesień był dziwnym, przejściowym miesiącem, w którym udało mi się całkiem dużo przeczytać. Chwilowo wróciły mi chęci do pisania, ale piszę też na bieżąco, bo gdzieś w międzyczasie uciekł mój recenzyjny zapasik. To dobrze - nadwyżka tekstów oznacza komfort, ale u mnie rutyna łatwo przekształca się w obsesyjne nawyki, i ostatecznie obniża tylko moje zadowolenie z wykonanej pracy. (Nie jestem pewna, czy brzmi to wystarczająco jasno, ale trudno). A jak tam w książkach?

sobota, 1 września 2018

SIERPIEŃ 2018 - podsumowanie


Sierpień się skończył, upały się skończyły, ale... nie moje wakacje. (Zapomnijmy na moment o masochistycznym kursie przygotowawczym na studia z matematyki). Jak spędziłam czwarty miesiąc wakacji? W większości go zmarnowałam. Ale czy nie o to chodzi w dobrym wypoczynku?

sobota, 4 sierpnia 2018

LIPIEC 2018 - podsumowanie

Dopiero teraz widzę, jak jasne jest to zdjęcie. Sorry, lato ;)




Dzień dobry, to jest ten post, w którym tłumaczę się z mojej skandalicznej, nieregularnej obecności w social media i na blogu. Lipiec był szalonym miesiącem. Na przemian pracowałam, zdychałam ze zmęczenia i zdychałam z gorąca. I przeczytałam cztery książki dla dzieci. Szaleństwo w czystej postaci.

czwartek, 5 lipca 2018

Dobrze, ciekawie, różnorodnie, albo o pierwszej połowie Roku Pańskiego 2018


Nie pytajcie mnie, dlaczego tytuł tego posta brzmi jak tytuł powieści gotyckiej, bo to nie było zamierzone. A zebraliśmy się tutaj, by zastanowić się, jak minęła mi czytelniczo pierwsza połowa tego roku. W planie: omówienie pisemnie odrobiny niewinnych danych statystycznych i wybór najlepszych książek. Zapraszam.

niedziela, 1 lipca 2018

CZERWIEC 2018 - podsumowanie miesiąca


Ten miesiąc naprawdę przeciekł mi między palcami. Gdybyście zapytali mnie, co w tym czasie robiłam, prawdopodobnie stanęłam z szeroko otwartymi ustami. Dalej czytałam prasę i książki, choć szału nie było.

piątek, 1 czerwca 2018

MAJ 2018 - podsumowanie miesiąca


W maju działo się mnóstwo, ale, o dziwo, czytałam równie dużo. Napisałam (z premedytacją nie piszę: zdałam) maturki i od połowy miesiąca staram się wypoczywać: układam puzzle, słucham audiobooki, nadrabiam prasę (wzięłam się za zimowy "Przekrój", zaczęłam kupować "Tygodnik Powszechny") i oglądam filmy.

wtorek, 1 maja 2018

KWIECIEŃ 2018 - podsumowanie miesiąca

Mój aparat zwariował od nadmiaru słońca. Nie oceniajcie na, jesteśmy cieniolubnymi jaskiniowcami.



To był dziwny miesiąc. Nie miałam specjalnie ochoty czytać, przeczytałam trzy arcydzieła, wyżerałam zapasy recenzji i przygarnęłam stanowczo zbyt dużo książek.

niedziela, 1 kwietnia 2018

MARZEC 2018 - podsumowanie


Marzec minął. Zostawił mi już tylko jeden miesiąc do matury. Denerwuję się jak cholera, tak że z nerwów zamiast robić zadanka z matmy, czytam książki. Czego po wynikach, ani tych szkolnych, ani czytelniczych, za bardzo nie widać :P

sobota, 3 marca 2018

LUTY 2018 - podsumowanie i stosik


Luty okazał się całkiem niezłym miesiącem. W pierwsze połowie wypadły ferie i wtedy trochę sobie poczytałam, ale za to później przez całe dziesięć dni męczyłam Matkę Makrynę i w rezultacie skończyłam z lekturowymi tyłami. Aczkolwiek porównywalnymi z tymi ze stycznia.

niedziela, 4 lutego 2018

STYCZEŃ 2018 - podsumowanie i stosik

To nie tak, że ja nie umiem zrobić ostrego zdjęcia (choć miewam trudności :P), tylko postanowił popadać drobniutki deszcz z śniegiem ;)


Styczeń był miesiącem dziwnym. Semestr skończył się przed świętami, niby trwał już kolejny, ale nauczyciele za bardzo nie dali tego odczuć. Z przedmiotów do uczenia się odpadła mi fizyka, której nie zdaję na maturze, więc zyskałam nawet nie tyle odrobinę czasu wolnego, co olbrzymi komfort psychiczny. A to tylko początek.

niedziela, 7 stycznia 2018

Właściwe podsumowanie roku i jedenaście wyróżnień specjalnych


Co ja bym mogła rzec o tym roku? Podobał mi się. W styczniu wróciłam po dłuższej przerwie do blogowania i mimo pewnego jesiennego kryzysu, publikowałam bardzo regularnie. Rzadziej niż kiedyś, ale na większym luzie. Ostatecznie zrozumiałam, że z recenzowania uczyniłam integralny element lektury książki i chyba się od tego nie uwolnię. W tym roku poznałam też mnóstwo nowych świetnych blogów, których część zaprezentowałam tutaj i tutaj.

czwartek, 4 stycznia 2018

Najlepsze książki 2017 roku


Co roku moje podsumowanie roku wygląda inaczej, ale to wyłącznie z powodu jakości czytanych przeze mnie książek. W zeszłym roku (tu i tu) nie miałam problemu z wyborem całej dwudziestki najlepszych, tym razem podzieliłam je na dwie kategorie. Te najlepsze-najlepsze okazały się strasznie oczywiste i klasyczne, dlatego dla urozmaicenia dorzuciłam jedenaście nieco słabszych, ale bardziej urozmaiconych. Ukażą się one w następnym poście. Tymczasem zapraszam Was na porcję ośmiu pysznych oczywistości.