czwartek, 16 sierpnia 2018

O bogactwie wyliczeń i pozornie bezsensownej książce | "Szaleństwo katalogowania" U. Eco

Fragment obrazu Edward Coley Burne-Jonesa pt. Złote schody zamieszczonego na okładce ksiażki.


Dorwałam sobie książkę. Za trzydzieści parę złotych zamiast 106,99 PLN (to Empik). Napisał ją Eco. Mnie to wystarczyło. Ale Wam dorzucę jeszcze informację, że jest to zapis jego wykładów na temat... list. W literaturze i sztukach plastycznych; ich typach i funkcjach. Opatrzony toną cytatów i drugą toną ilustracji. A jeśli to Wam nie wystarczy, to znajdę jeszcze kilka argumentów przemawiających za tym, byście po Szaleństwo katalogowania sięgnęli. Zapraszam.