środa, 9 września 2015

[166] Miroslav Žamboch - BEZ LITOŚCI | Skąd te ninje, do diabła?

Autor: Miroslav Žamboch
Tytuł: "Bez litości"
Oryg. tytuł: Bez slitovani
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Tłumaczenie: Paweł Doliński
Ilustracje: Dominik Broniek
Stron: 457
I wydanie:
2003 [PL - 2006]
Gatunek: fantasy
Ocena: 4/10








Bakly, były gladiator obecnie najemnik, nie przepada za magią. Ta jednak ciągle staje na jego drodze. To przez nią ma najwięcej kłopotów i to przez nią musi spłacić pewien rodowy dług. Cóż, najemnik nie ma lekkiego życia, a jego mroczne i przerażające wspomnienia jest w stanie złagodzić jedynie wódka. Jakakolwiek, nawet ta najgorszego gatunku, byle pozwoliła zapomnieć o koszmarze przeszłości...

niedziela, 6 września 2015

Umberto Eco - IMIĘ RÓŻY | Mariaż zbrodni z teologią


Listopad 1327 roku. Do znamienitego opactwa benedyktynów w północnych Włoszech przybywa uczony franciszkanin, Wilhelm z Baskerville, któremu towarzyszy uczeń i sekretarz, nowicjusz Adso z Melku. W klasztorze panuje ponury nastrój. Opat zwraca się do Wilhelma z prośbą o pomoc w rozwikłaniu zagadki tajemniczej śmierci jednego z mnichów. Sprawa jest nagląca, gdyż za kilka dni w opactwie ma się odbyć ważna debata teologiczna, w której wezmą udział dostojnicy kościelni, z wielkim inkwizytorem Bernardem Gui na czele. Tymczasem dochodzi do kolejnych morderstw. Przenikliwy Anglik orientuje się, że wyjaśnienia mrocznego sekretu należy szukać w klasztornej bibliotece. Bogaty księgozbiór, w którym nie brak dzieł uważanych za niebezpieczne, mieści się w salach tworzących labirynt. Intruz może tam łatwo zabłądzić, a nawet - jak krążą słuchy - postradać zmysły.
[źródło opisu: lubimyczytac.pl]

piątek, 4 września 2015

SIERPIEŃ 2015 - podsumowanie


Ech, wakacje się skończyły i to czuć. Dzisiaj pierwszy dzień w szkole po wyjeździe integracyjnym, dziewięć lekcji [mimo że jeszcze dwa miesiące temu uważałam, że o takiej porze to co najwyżej jakieś desperackie kółka], a do tego galowy, krawat sięga do połowy ud, a buty obcierają. Cieszyć się można co najwyżej z tego, że udało się doczłapać do domu i że to koleżanka, a nie ja wywaliła się na śliskich schodach.

czwartek, 3 września 2015

między postami: Schemat recenzji i moje uwagi


Pomysł na ten post przyszedł mi przy okazji pisania innego. Zdałam sobie sprawę, ile mam uwag i komentarzy do klasycznego planu, który poznajemy na lekcjach polskiego. I w ten sposób powstało to.

Schemacik ten naprawdę dobrze znać. Teoretycznie każdy ma go gdzieś tam w głowie, ale chyba nie zawsze o nim pamięta. Bo gdy książka barwna jest, nie potrzebujemy go. Słowa same wchodzą w palce. Ale gdy bardziej przeciętna to zdania pojawiają się w tempie muchy grzęznącej w smole. I czasem wystarczy tylko sprawdzić, czy o niczym się zapomniało i już przybywa objętości oraz treści.

wtorek, 1 września 2015

MIĘDZY NOWOŚCIAMI - wrzesień 2015


No, nareszcie lenie wróciły z wakacji i mamy ładny wybór książeczek :D A tak serio, to w przeciwieństwie do ostatnich miesięcy, 5/6 zamieszczonych tutaj pozycji jest serio mocnych i mam na nie sporą chrapkę.