środa, 22 marca 2017

Papież Franciszek "Miłosierdzie to imię Boga. Rozmowa z Andreą Torniellim" | O miłosierdziu słów kilka



Zastanawiałam się, czy pisać tę recenzję bo a) raczej nie zajmuję się pozycjami religijnymi (czyt.: nie posiadam absolutnie bazy porównawczej etc.) b) mam pewne wątpliwości, czy kogokolwiek ze stałych czytelników to zainteresuje. Ale stwierdziłam, że mimo wszystko coś napisać muszę. Bo lepszej książki wymarzyć sobie nie mogłam.

sobota, 18 marca 2017

Matthew Kneale "Drobne występki w czasach obfitości" | A czekolady to nikt nie wyrzuci

zdjęcie w tle: Flickr | HannahLeePhotography

Usiadłam sobie do pisania tej recenzji i przypomniał mi się plakat, który ostatnio widziałam (klik). Dla leniuszków: A czekolady to nikt nie wyrzuci / Chleb. Jest w tym mnóstwo przerażającej prawdy. I o podobnych prawdach próbuje nam właśnie opowiedzieć Matthew Kneale w Drobnych występkach w czasach obfitości.

środa, 15 marca 2017

Rafał Cichowski "2049" | O mieście w cieniu miasta



Podchodziłam do tej książki jak do jeża. Jestem przeciwniczką vanity publishing i powinnam nie czytać 2049 dla zasady. Ale nominacja do Zajdla (nie żeby ona o czymkolwiek świadczyła) oraz opinie kilku zaufanych osób, że to nie jest takie złe, jakie mogłoby być (ze wskazaniem na nawet niezłe) zaciekawiły mnie. I oto w moich łapkach znalazła się owa cienka książeczka. I po jej przeczytaniu zgadzam się: to mogło być dużo gorsze. Co więcej, gdyby nad 2049 popracować, otrzymalibyśmy coś naprawdę dobrego. A tak...

sobota, 11 marca 2017

"Pomyśl o mnie" albo o wadach protagonistów


Obejrzałam ostatnio film. Dziewczynę z portretu. Dobry, niezły, ale nie wybitny. Momentami reżyser dość mocno przeholował z dramą i szeroko pojętą estetycznością. Ale to tylko moje odczucie, a poza tym chciałam pisać o czymś innym. Otóż w trakcie oglądania rzucił mi się w oczy egoizm Lily. Skupiała się na tym, jak źle czuje się w swoim ciele itd. (co oczywiście stanowiło wielki dramat), a zupełnie nie myślała o tym, gdzie w tym wszystkim miejsce dla Gerdy. To ogromna luka w kreacji bohaterki, a najśmieszniejsze, że mało kto ten problem zauważył. Lily jest bezduszna i samolubna: gdy Gerda potrzebuje męża, Lily oferuje jej przyjaciółkę. Uderzył mnie strasznie ten kompletny brak empatii. I w tym momencie naszła mnie refleksja: czym się różni wada charakteru od wady jego konstrukcji? I gdzie leży granica między nimi?

środa, 8 marca 2017

Szczepan Twardoch "Król" | Wymieszaj miód z dziegciem albo o książce pełnej sprzeczności



To moje pierwsze spotkanie z prozą Szczepana Twardocha. Nigdy mnie do jego książek nie ciągnęło, dopiero o Królu pomyślałam: Brzmi całkiem nieźle. Bo lubię, gdy głównonurtowi pisarze biorą się za powieści gatunkowe. To zawsze spory powiew świeżości; potrafią oni podejść do stałego zestawu motywów obiektywnie i wykorzystać je do zbudowania ciekawej, nowatorskiej całości. Z drugiej strony jednak: nie miałam jakiejś wielkiej potrzeby lektury tej pozycji. A potem przyszła data jej premiery i armagedon. Przeglądasz sobie aktualności znajomych/obserwowanych na LC i wszędzie ten Twardoch. I to wciąż opatrzony horrendalnie wysokimi ocenami, pomimo znacznej liczby czytelników. Więc zaczynasz się zastanawiać. I w końcu kupujesz.

sobota, 4 marca 2017

Hendrik Groen "Małe eksperymenty ze szczęściem" | Dowcipnie o starości



Są takie książki. Gorsze lub lepsze, ale, powiedzmy, zadowalające. Kończysz je z satysfakcją i postanawiasz sobie chwilkę posiedzieć. I włącza ci się tryb dumania: dumacz w twoim mózgu, który większość czasu spędza słodko drzemiąc na swoim fotelu gdzieś za uchem wewnętrznym, przeciąga się i wstaje. A że jest to wyjątkowo marudny dumacz, twoje dumanie jakieś takie pesymistyczne się robi. I książka podoba ci się coraz mniej.