poniedziałek, 14 grudnia 2015

Alice Munro - PRZYJACIÓŁKA Z MŁODOŚCI | Opowieści z przeszłości


Na sięgnięcie po twórczość Alice Munro nie mogłam się zdecydować bardzo długo. Może dlatego, że to literatura z grubsza kobieca, a mnie ten gatunek od zawsze odrzuca. I nawet Nobel średnio mnie przekonywał. Prawdopodobnie nie przeczytałabym Przyjaciółki z młodości, gdybym pewnego dnia nie wybrała się do biblioteki po dowolną książkę Aleksijewicz z założeniem, że skoro dostała Nobla, to jakąś jej pozycję kupić musieli! A no nie kupili. Więc wróciłam do domu z Munro. Nie żałuję tego: lektura bardzo przyjemna, choć utwierdzająca mnie w przekonaniu, że założeń literatury ambitnej nigdy nie zrozumiem.

czwartek, 10 grudnia 2015

Szymon Krug - KRÓL WRON | Debiut, któremu nie dano szansy


Adam ma ponad trzydzieści lat i prowadzi raczej nijakie życie. Gdy po paru głębszych wybiera ten konkretny skrót przez stary park, nie wie, że podejmuje decyzję o bardzo brzemiennych skutkach. Spotyka tam Króla Wron, a on zabiera mu duszę. Próbując ją odzyskać, narazi na niebezpieczeństwo siebie i wszystkich swoich bliskich.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Rick Riordan - MIECZ LATA | Rozrywka na poziomie


Magnus Chase nie jest typem grzecznego chłopca. Od strasznej nocy przed dwoma laty, kiedy mama kazała mu uciekać, a potem zginęła, żyje samotnie na ulicach Bostonu. Przetrwał dzięki sprytowi i inteligencji, będąc zawsze o krok przed policją i kuratoriami.

Pewnego dnia Magnus dowiaduje się, że ktoś jeszcze usiłuje go znaleźć – wuj Randolph, człowiek, przed którym mama zawsze go ostrzegała. Kiedy usiłuje przechytrzyć wuja, wpada prosto w jego łapy. Randolph zaczyna mu opowiadać coś, co brzmi jak brednie o skandynawskiej historii i dziedzictwie Magnusa – zaginionej od tysięcy lat broni.

Coraz więcej elementów układanki zaczyna się jednak składać w sensowną całość. Z zakamarków pamięci Magnusa powracają powieści o bogach Asgardu, wilkach i Ragnaröku – dniu sądu. Ale Chase nie ma czasu na zastanawianie się nad tym, ponieważ świat zostaje zaatakowany przez ogniste olbrzymy i Magnus musi wybrać między własnym bezpieczeństwem a życiem wielu niewinnych ludzi.

[źródło opisu: okładka]

czwartek, 3 grudnia 2015

Michael Crummey - SWEETLAND | Dzieląc demony z bohaterem


Osadę Chance Cove na wysepce Sweetland zamieszkuje kilkadziesiąt osób, które z trudem wiążą koniec z końcem po zapaści nowofundlandzkiego rybołówstwa. Nic dziwnego, że złożona przez rząd propozycja sowitej rekompensaty za opuszczenie podupadającej mieściny na krańcu świata wywołuje wśród byłych rybaków ogromne poruszenie. Jedynym warunkiem jest jednomyślna zgoda wszystkich mieszkańców na przeprowadzkę. Plany sąsiadów krzyżuje Moses Sweetland, emerytowany latarnik uparcie sprzeciwiający się opuszczeniu ukochanej wyspy. Gdy zbliża się termin ostatecznej decyzji, narastająca niechęć mieszkańców Chance Cove daje Sweetlandowi podstawy do obaw o własne życie. Splot konfliktów, tragedii oraz wciąż żywych bolesnych wspomnień popchnie go do szalonego postanowienia, w wyniku którego świadomie skaże się na nieodwołalną izolację…
źródło opisu: okładka

wtorek, 1 grudnia 2015

LISTOPAD 2015 - podsumowanie

źródło: grado29.wordpress.com
To nie był najlepszy miesiąc, jaki mogłam sobie wymarzyć. Bardzo starałam się czytać jak najwięcej i wyszłoby świetnie, gdyby na półtora tygodnia nie przygniotła mnie Diaspora. Było warto, o czym przekonacie się tutaj. Na pisanie też dużo czasu nie miałam, szczególnie, że teksty powstają coraz dłuższe (co w zasadzie mnie cieszy). Trafiło do mnie również sporo przeciętniaków i jedna prawdziwa katastrofa, co dodatkowo popsuło mi humor.