| pluggedin.com |
niedziela, 12 czerwca 2016
"Kod Leonarda da Vinci" dla młodzieży, czyli o szacunku dla młodszego czytelnika
piątek, 10 czerwca 2016
Neil Gaiman - KSIĘGA CMENTARNA | Tak mi dobrze, tak mi rób, czyli jak pisać dla dzieci i młodzieży
![]() |
| obrazek po prawej: imprnt.com |
Do Księgi cmentarnej podchodziłam ze sporą rezerwą. Autor kilka razy zachwycił mnie swoją twórczością, ale nie potrafię zapomnieć, jak zraziłam się do niego na kilka lat przy pierwszym naszym spotkaniu. A była to właśnie książka dla młodszego czytelnika, czyli Koralina. Nie, nie spodobała mi się. Właściwie ciężko mi po upływie czasu powiedzieć, co aż tak mnie zniechęciło, ale dowiedziałam się jednego: to nie moja bajka. Jednak opis Księgi cmentarnej brzmiał tak wspaniale, że nie mogłam się powstrzymać. I nie żałuję.
Kiedy małemu dziecku udaje się uciec przed mordercą zamierzającym zabić całą rodzinę, kto mógłby przypuszczać, że schronienia udzieli mu miejscowy cmentarz? Wychowany przez zamieszkujące go duchy, zjawy i widma, Nik musi uczyć się życia od umarłych. Ale wciąż grozi mu niebezpieczeństwo, bo morderca nie ustaje w wysiłkach, żeby dokończyć swoje zadanie...
źródło opisu: okładka
Kiedy małemu dziecku udaje się uciec przed mordercą zamierzającym zabić całą rodzinę, kto mógłby przypuszczać, że schronienia udzieli mu miejscowy cmentarz? Wychowany przez zamieszkujące go duchy, zjawy i widma, Nik musi uczyć się życia od umarłych. Ale wciąż grozi mu niebezpieczeństwo, bo morderca nie ustaje w wysiłkach, żeby dokończyć swoje zadanie...
źródło opisu: okładka
Etykiety:
2005-2009,
9/10,
Braiter Paulina,
dla dzieci,
dla młodzieży,
fantastyka,
fantasy,
Gaiman Neil,
książki,
literatura angielska,
MAG,
urban fantasy
wtorek, 7 czerwca 2016
Zbyt duży stosik 03/2016
No dobrze, książków niby nigdy nie za dużo. Ale mam wrażenie, że przez te dwa miesiące narosło ich trochę więcej niż zwykle... Fakt ów maskuje jednak to, że oprócz pewnej ilości książek w naszym domu przybył również... regał. Na całą ścianę, głębokości półtorej przeciętnej książki i skromnej wysokości trzech metrów. Z tego powodu część kolekcji moich rodziców, która w dziwnych zawirowaniach dziejowych wylądowała u mnie w pokoju, poszła sobie won. A ja tak wszystko przemyślnie poustawiałam, że już żadnych dziur nie ma... Meh.
No ale dobra. Poukładałam to w trzy przyzwoitsze stosiki i stolik się nie zarwał. Nie jest źle.
sobota, 4 czerwca 2016
czwartek, 2 czerwca 2016
MAJ 2016 - podsumowanie
![]() |
| źródło: zpopk.pl |
Udało mi się również wreszcie wypuścić felieton, a konkretnie zbiór rad dotyczących problemów z pisaniem recenzji (klik). Mam nadzieję, że teraz będę publikowała tego typu teksty częściej (na kolejny mam już świetny pomysł). Tym razem nie zapomniałam też o Niedzieli z fan artami, w której pojawiła się pewna Alicja... (klik). A jeszcze co do planów - zamierzam powrócić do comiesięcznych przeglądów filmowych zawierających moje krótkie opinie na temat obejrzanych przeze mnie obrazów. Zainspirowało mnie do tego moje konto na filmwebie i fakt, że w końcu mogę ogarnąć, co ostatnio oglądałam ;)
Co do statystyk - nie było aż tak źle jak w końcówce kwietnia, ale poziomu z jego początku jeszcze nie osiągnęliśmy. "Drobne" zaległości w recenzjach tylko mnie cieszą, bo mam kilka grubasków w kolejce. Aha i zbliżamy się do 100 tys. wyświetleń. Już zaczynam planować :P
Subskrybuj:
Posty (Atom)


