niedziela, 12 czerwca 2016

"Kod Leonarda da Vinci" dla młodzieży, czyli o szacunku dla młodszego czytelnika

pluggedin.com
Pod koniec maja w Internecie pojawiła się informacja o tym, że Dan Brown zamierza na nowo napisać "Kod Leonarda da Vinci". Ale napisać w pewien szczególny sposób. Pod kątem młodzieży. Nowa wersja ma być skierowana do grupy wiekowej 13+. Gdy o tym przeczytałam, nie wiedziałam, czy śmiać się czy płakać. Ale ostatecznie wzruszyłam ramionami i nawet nie zostawiłam komentarza (ja!). I wówczas zaczął się wykluwać ten tekst. Bo obok smutku i rozbawienia pojawiła się złość. Spora złość.

piątek, 10 czerwca 2016

Neil Gaiman - KSIĘGA CMENTARNA | Tak mi dobrze, tak mi rób, czyli jak pisać dla dzieci i młodzieży

obrazek po prawej: imprnt.com
Do Księgi cmentarnej podchodziłam ze sporą rezerwą. Autor kilka razy zachwycił mnie swoją twórczością, ale nie potrafię zapomnieć, jak zraziłam się do niego na kilka lat przy pierwszym naszym spotkaniu. A była to właśnie książka dla młodszego czytelnika, czyli Koralina. Nie, nie spodobała mi się. Właściwie ciężko mi po upływie czasu powiedzieć, co aż tak mnie zniechęciło, ale dowiedziałam się jednego: to nie moja bajka. Jednak opis Księgi cmentarnej brzmiał tak wspaniale, że nie mogłam się powstrzymać. I nie żałuję.

Kiedy małemu dziecku udaje się uciec przed mordercą zamierzającym zabić całą rodzinę, kto mógłby przypuszczać, że schronienia udzieli mu miejscowy cmentarz? Wychowany przez zamieszkujące go duchy, zjawy i widma, Nik musi uczyć się życia od umarłych. Ale wciąż grozi mu niebezpieczeństwo, bo morderca nie ustaje w wysiłkach, żeby dokończyć swoje zadanie...
źródło opisu: okładka

wtorek, 7 czerwca 2016

Zbyt duży stosik 03/2016


No dobrze, książków niby nigdy nie za dużo. Ale mam wrażenie, że przez te dwa miesiące narosło ich trochę więcej niż zwykle... Fakt ów maskuje jednak to, że oprócz pewnej ilości książek w naszym domu przybył również... regał. Na całą ścianę, głębokości półtorej przeciętnej książki i skromnej wysokości trzech metrów. Z tego powodu część kolekcji moich rodziców, która w dziwnych zawirowaniach dziejowych wylądowała u mnie w pokoju, poszła sobie won. A ja tak wszystko przemyślnie poustawiałam, że już żadnych dziur nie ma... Meh.

No ale dobra. Poukładałam to w trzy przyzwoitsze stosiki i stolik się nie zarwał. Nie jest źle.

sobota, 4 czerwca 2016

MIĘDZY KADRAMI - maj 2016


Zgodnie z zapowiedzią pojawia się krótki przegląd filmowy. Kadry, większość opisów, a także skala ocen (nieco inna niż zazwyczaj) pochodzą z Filmwebu. Smacznego.

czwartek, 2 czerwca 2016

MAJ 2016 - podsumowanie

źródło: zpopk.pl
Maj pracowitym miesiącem był. Pod każdym względem. W długi weekend (ten pierwszy) założyłam fan page (jeśli ktoś jeszcze nie polubił, to migusiem niech klika tutaj), przed czym dość długo się wzbraniałam, od kiedy pierwszy umarł śmiercią naturalną. Ale ten akurat ma się całkiem nieźle, a i ja z jego istnienia jestem bardzo zadowolona. Wszystko, byle śledzenie bloga było dla Was jak najłatwiejsze.

Udało mi się również wreszcie wypuścić felieton, a konkretnie zbiór rad dotyczących problemów z pisaniem recenzji (klik). Mam nadzieję, że teraz będę publikowała tego typu teksty częściej (na kolejny mam już świetny pomysł). Tym razem nie zapomniałam też o Niedzieli z fan artami, w której pojawiła się pewna Alicja... (klik). A jeszcze co do planów - zamierzam powrócić do comiesięcznych przeglądów filmowych zawierających moje krótkie opinie na temat obejrzanych przeze mnie obrazów. Zainspirowało mnie do tego moje konto na filmwebie i fakt, że w końcu mogę ogarnąć, co ostatnio oglądałam ;)

Co do statystyk - nie było aż tak źle jak w końcówce kwietnia, ale poziomu z jego początku jeszcze nie osiągnęliśmy. "Drobne" zaległości w recenzjach tylko mnie cieszą, bo mam kilka grubasków w kolejce. Aha i zbliżamy się do 100 tys. wyświetleń. Już zaczynam planować :P