środa, 21 stycznia 2015

[93] 2586 KROKÓW - nie mniej, nie więcej

Autor: Andrzej Pilipiuk
Tytuł: "2586 kroków"
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Ilustracje: Maciej Dębski
Stron: 517
I wydanie: 2007
Gatunek: fantasy
Ocena: 7/10









Przeczytałam dotąd już 16 książek Andrzeja Pilipiuka, ale to dopiero drugi jego zbiór opowiadań. Spodziewałam się... nudy? No dobra, nie nudy, ale wszystkiego innego niż otrzymałam. A więc słuchajcie... (okej: czytajcie...)

2586 kroków (7/10)
Opis się tyczy również Wieczornych dzwonów. Właściwie nic nadzwyczajnego, tym bardziej nie strasznego, ale bardzo mi się podobało. Nadnaturalne przyczyny chorób... Lubię to.

Samolot z dalekiego kraju (5/10)
Mocno przeciętne, niczym się niewyróżniające.

Wieczorne dzwony
patrz: 2586 kroków

Parszywe czasy (8/10)
Krótkie, ale treściwe. Iście Pilipiukowe. Dobry cyrograf nie jest zły...

Szansa (4/10)
Słabe. Kilka dni po lekturze, przy okazji tejże recenzji, nie mogłam sobie przypomnieć, o co w tym chodziło. Ale plus za pomysły dziadka na dobre rozróby :D

Mars 1899 (5/10)
Byłoby ciekawe, ale mocno przegadane. Ale podziemny handel książkami ciekawie pomyślany :)

W moim bloku straszy (7/10)
Ach te historie spiskowe...

Atomowa ruletka (7/10)
Za Hansa Klossa. Wątek współczesny przeciętny, ale pomysły autora... Płakałam ze śmiechu.

Wiedźma Monika (6/10)
Dobre, ale zupełnie nie pasuje mi do zbiorku.

Griszka (8/10)
Dowiedziałam się, że lubię Rasputina. A ocena chyba za piękny opis przyjaźni śledzonego i śledzącego.

Bardzo obcy kapitał (6/10)
Cóż... Ciekawa jestem inspiracji autora.

Vlana (3/10)
Błagam, tylko nie wampiry. Słaby pomysł, słaba fabuła i słabe wykonanie. Ale policjant przejmujący się ochroną obywateli przed krwiopijcami bezbłędny :D

Szambo (8/10)
Mocne inspiracje "Metrem 2033" (moja recenzja). Ale to dobrze. Wersja dużo barwniejsza, akcja bardziej wartka, a zakończenie godne Pilipiuka. Niech Glukhovsky czyta i się uczy :)

Strefa (7/10)
Uwielbiam historie w tematach promieniotwórczych mutacji. Ta dosyć mocno nieprawdopodobna, ale i tak świetna atmosfera.

Zbiór jest bardzo ciekawy i różnorodny. W każdym z opowiadań królują tajemnice z przeszłości i oryginalne pomysły oraz rozwiązania. Polecam, a sama kontynuuję poznawanie dorobku tego autora.

Marre



Książka bierze udział w wyzwaniach:
Czytam fantastykę
Historia z trupem
Czytam opasłe tomiska
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu 11,9+3,4=15,3cm

5 komentarzy:

  1. uwielbiam ten zbiór - zachwycił mnie od początku do końca i (choć ogólnie nie przepadam za zbiorami opowiadań) pozostaje jedną z moich ulubionych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pilipiuka czytałam tylko Wędrowycza ;) Styl mi się podobał, więc może i po to sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pilipiuka to jeszcze warto serię "Oko Jelenia" :)

      Usuń
  3. Pilipiuka baaaaardzo lubię, czytałam tę książkę i bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już od dawna powtarzam sobie, że muszę przeczytać coś z twórczości Pilipiuka, może w końcu mi się to uda :)

    OdpowiedzUsuń