piątek, 20 lutego 2015

[101] DZIEDZICTWO pierwszego tomu zaprzepaszczone

Autor: C. J. Daugherty
Tytuł: "Dziedzictwo"
Oryg. tytuł: "Legacy"
Seria: "Nocna Szkoła" [tom 2]
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Martyna Bielik
Stron: 440
I wydanie: 2012 (PL - 2013)
Gatunek: sensacja dla młodzieży
Ocena: 4,5/10







Allie powraca na jesienny semestr do Cimmerii. Szkoła powoli podnosi się po pożarze. Ale dziewczyna nie jest bezpieczna. Latem ktoś próbuje ją porwać, a na terenie szkoły cały czas widuje obcego mężczyznę w garniturze. Być może ma to związek z odkrywaną powoli rodzinną tajemnicą... Isabelle podejmuje decyzję o przyłączeniu jej do Nocnej Szkoły. Dziewczyna ma nauczyć się samoobrony, ale jednocześnie odkryć szpiega. To może być każdy z jej przyjaciół...

Recenzji pierwszego tomu wyjątkowo nie ma blogu, bo lektura Wybranych wypadła w czasie przerwy w blogowaniu (nigdy więcej). Dlatego postaram się jak najlepiej oddać moje odczucia. Książka pozytywnie zaskoczyła mnie ciekawą atmosferą: dużo śledzenia (i bycia śledzonym), a także tajemnicza organizacja. Oczywiście pojawiła się średnio rozgarnięta główna bohaterka i mój ukochany motyw, czyli trójkącik miłosny, ale czytało się całkiem przyjemnie

Dziedzictwo jest dużo słabsze. Dzieje się niby trochę, ale znacznie mniej niż w tomie pierwszym. Pojawiło się dużo więcej "nastoletnich rozterek", które przyprawiały mnie chwilami o mdłości. Allie rzuca się od Sylvaina do Cartera (niemal dosłownie rzuca). Irytowała mnie jeszcze bardziej, do spółki z pozostałymi bohaterami, którzy wydawali się bardziej naiwni i papierowi (nawet ze świetnego pomysłu na Zoe zrobiono... to coś) niż w pierwszym tomie.

Na plus należy zaliczyć ciekawe opisy patroli, treningów i walki (żadne kung fu, tylko palce w oczy ;)). Widać, że autorka nie wzięła za pisanie po lekturze jednej książki. Ale cały czas wątpliwości moralne co do samej idei Cimmerii. Allie jest gotowa obronić jej, ale czy tylko ja podzielam opinię Rachel, że tajna organizacja pomagająca najpotężniejszym ludziom być jeszcze potężniejszymi, nie może być taka dobra? Tak na zdrowy rozsądek?

Jednakże całość to bardzo dobre czytadło. Wymaga minimum skupienia, a myślenie tylko zaburza odbiór. Czyta się naprawdę szybko i w jeden dłuższy wieczór można się uwinąć z całą książką. Seria bardzo przyjemna. Polecam fanom młodzieżówek.

Marre

źródło: miye.eu

Poprzednie tomy:
Wybrani

Książka bierze udział w wyzwaniach:
Historia z trupem
Czytam opasłe tomiska
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu [35,3+2,8=38,1cm]

5 komentarzy:

  1. A ja cały czas - od kilku miesięcy - mam przed sobą "Dziedzictwo".
    Już czeka... już jest na półce.
    Ale zawsze coś!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie jeszcze Dziedzictwo czytało się ok, miało klimat, ale już Zagrożeni jakoś tak słabo... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie czytałam słabe recenzje trzeciego tomu i zastanawiam się, czy warto...

      Usuń
  3. Posiadam część trzecią ale jakoś tak wciąż nie mogę się zabrać za pierwszą, głównie ze strachu przed rozczarowaniem.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie dobra seria. Przyjemnie się czytało, ale szkoda tylko, że poziom tomów jest bardzo nierówny.

    OdpowiedzUsuń