wtorek, 24 marca 2015

Charles Dickens - DAWID COPPERFIELD | Grunt to nie poddawać się


Historia dojrzewania młodego chłopca, Dawida, przedwcześnie wkraczającego w świat dorosłych. Czytelnik powieści styka się z szeregiem zapadających w pamięć postaci, okrutnych, ekscentrycznych, groteskowych: panem Murdstone`em, panem Micawberem, panną Betsy Trotwood i wieloma innymi, których wpływ kształtuje osobowość tytułowego bohatera. Komizm i ironię łączy pisarz z sentymentalizmem i liryzmem, malując przejmującą panoramę społeczeństwa angielskiego epoki wiktoriańskiej.
źródło opisu: lubiczyczytac.pl

Już od jakiegoś czasu chciałam przeczytać jakąś powieść Dickensa. Wypadło na Davida Copperfielda i jestem bardzo zadowolona.

Oba tomy składają na ponad dwudziestoletnią historię życia głównego bohatera, od niemowlęctwa po dorosłość. Nieco naiwnymi oczyma Dawida obserwujemy najróżniejsze problemy ówczesnego społeczeństwa. On sam nie przypadł mi do gustu z powodu swojego małej zaradności, ale zaskakująco mocno zżyłam się z nim. Odniosłam jednocześnie wrażenie, że to nie o niego chodziło przede wszystkim, mimo że w jego losach możemy odnaleźć losy samego autora. Dickens niejednokrotnie używa swojego bohatera wyłącznie jako świadka i biernego uczestnika różnych wydarzeń, by pozwolić mówić innym. A jest komu!

Spośród wielu barwnych i charakterystycznych postaci, ciężko wybrać te najlepsze. Moją ulubienicą jest z pewnością Betsey Trotwood - ciotka Dawida, ekscentryczna i surowa, ale naprawdę kochana. Na uwagę zasługuje również pan Micawber - prawdziwa ofiara losu, uważający się jednak za lepszego od innych, którzy go skrzywdzili, ale w końcu odnosi sukces i tylko do końca zastanawiam się "jak?". Znam kilku takich ludzi (że też przez tyle lat nie wyginęli!) i biję pokłony przed Dickensem za oddanie tak specyficznej osobowości.

Cóż, co ja mogę więcej napisać? Jedyną większą wadą jest niesamowicie ckliwy wątek miłości do Dory. Ja naprawdę rzadko życzę komukolwiek śmierci, bo to w końcu grzech, ale po kilku rozdziałach miałam jej serdecznie dosyć. Jednakże takie ukazanie romansu jest charakterystyczne dla epoki, więc mogę to wybaczyć.

Powieści nie czyta się szybko, ale dosyć równo. To jedna z tych książek, które po prostu trzeba znać. A jeśli, tak jak ja, jesteś miłośnikiem epoki, to naprawdę nie zwlekaj dłużej.

Marre

Autor: Charles Dickens
Tytuł: "Dawid Copperfield"
Oryg. tytuł: "David Copperfield"
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
Tłumaczenie: Karolina Beylin
Stron: 409 | 402
I wydanie: 1850 (PL - 1888)
Gatunek: obyczajowe
Ocena: 7/10

4 komentarze:

  1. Znalazłam niedawno na strychu! Leży na półce i na pewno po nią sięgnę. Pytanie tylko kiedy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym chciała mieć takie strychy ;D

      Usuń
  2. Mam ją gdzieś w domu na półce i już od dłuższego czasu przymierzam się do jej przeczytania. Chyba trzeba się będzie do tego niedługo zabrać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm... Może i sięgnę, może i nie ;) Trudno na razie powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń