poniedziałek, 10 sierpnia 2015

[157] Terry Prachett - HUMOR I MĄDROŚĆ ŚWIATA DYSKU | I jak tu się nie zakochać!

Autor: Terry Prachett
Opracowanie: Stephen Briggs

Tytuł: "Humor i mądrość Świata Dysku"
Oryg. tytuł: "The Wit and Wisdom of Dicworld"
Uniwersum: "Świat Dysku"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Stron: 293
I wydanie: 2007 [PL - 2009]
Gatunek: humor fantasy
Ocena: 6,5/10







Chociaż na razie przeczytałam tylko kilka pozycji z ogromnego uniwersum Świata Dysku, to mogę śmiało powiedzieć, że jestem jego wielką fanką. Dlatego możliwość przeczytania "przeglądu" najlepszych cytatów z tej serii potraktowałam jako wielką gratkę. I chociaż mam do tej pozycji kilka zastrzeżeń, to i tak mogę zaliczyć tę lekturę do niezwykle przyjemnych.

Tak, to będzie jedna z tych pozytywnych recenzji, które składają się głównie z wad -_- Ale postaram się, by zachować chociaż trochę równowagi. Jak pisze we wstępie Stephen Briggs, autor tego wyboru, nie musicie siadać i czytać rozdział po rozdziale, od deski do deski. To raczej książka "do zaglądania". W takim razie przydałby się indeks. Serio, miło by było, żeby z tyłu umieścić hasła typu Ank-Morpork, czarownice z Lancre czy Niewidzialny Uniwersytet, bo wzmianki o nich i ciekawe cytaty znajdziemy niemal w każdym tomie. Gdyby dorzucić do tego pojęcia takie jak miłość, to książka ta okazałaby się zbiorem mądrości na naprawdę wszystkie okazje.

Zarzucić mogłabym też fakt, że "humor" znacznie przeważa tu nad "mądrością". Ja rozumiem, że geniusz Pratchetta zazwyczaj objawia się w dość zabawnych sytuacjach i że wolimy cytaty dowcipne, to jednak mądrości nieśmieszne zamieszczone w tej książce można zliczyć na palcach jednej ręki! Może zatem warto zmienić nieco tytuł i pozostawić sam Humor Świata Dysku?

Co do samego wyboru tekstów to jednak większych zarzutów nie mam. Znalazły się tu zarówno cytaty jednozdaniowe, jak i te na prawie stronę długości. Jeśli chodzi o pozycje przeze mnie przeczytane, to faktycznie przypomniano mi najlepsze teksty. No może poza Pomniejszymi bóstwami. Serio, fragment im poświęcony jest jednym z krótszych, a najciekawsze moim zdaniem pominięto! Nie powiem, nieco się wkurzyłam.

A teraz pora na zalety: szata graficzna. Książka wydana jest genialnie, zarówno jeśli chodzi o okładkę, jak i wnętrze. I o ile w pierwszym zmieniłabym kolor napisów [złoty, brr!] i zlikwidowała drewnopodobny grzbiet, to ekspozycja cytatów jest piękna. Każda strona została obramowana, a cytaty porozdzielane są czytelnie. Ładnie wyeksponowano tytuły kolejnych tomów i opisy. A właśnie! Opisy! Nie wiem, czyjego są autorstwa, ale są świetne. Jeszcze zabawniejsze od tych na polskich okładkach książek. Chyba do recenzji kolejnych tomów będę używała właśnie tych.

Lecz cokolwiek by nie pisać o wadach tego zbiorku, to sam "obiekt" obroni się sam. Znajdziecie tu masę świetnych tekstów, a lektura tego "na raz" będzie niesamowicie pozytywnym zastrzykiem energii. To świetne uzupełnienie kolekcji każdego fana Prachetta. A jeśli chcecie kogoś zachęcić do lektury Świata Dysku, to będzie to również najlepszy sposób. Polecam.

Marre

PS. Zastrzegam jednak, że wydanie to nie zawiera cytatów z ostatnich tomów. Teraz, gdy niestety wiadomo już, że kolejnych nie będzie, wydawnictwo mogłoby przygotować wydanie uzupełnione.

Terry Pratchett [1948-2015]
źródło: wyborcza.pl

10 komentarzy:

  1. Uwielbiam Pratchetta :) Jego książki zawsze poprawiają mi humor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komu nie poprawiają? ;D A "Humor" to taki Pratchett skondensowany :D

      Usuń
  2. Ech, chętnie wzięłabym tę książkę do siebie na półkę :) Bardzo lubię Świat Dysku :)

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Twórczość Prachetta dopiero poznaję i od razu go pokochałam. Jest on idealnym lekarstwem na poprawę humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie się ten złoty podoba nawet :)
    Ja na razie czytałam jedną pozycję ze Świata Dysku. Ale muszę sobie założyć, że w tym roku przeczytam coś jeszcze Pratchetta.
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciu wygląda zupełnie inaczej, bo w rzeczywistości jeszcze się mieni...

      Usuń
  5. Ja książkę na razie tylko przejrzałam (oczywiście od razu przekartkowałam w poszukiwaniu "Piekła pocztowego", a jakże xD). Zamierzam właśnie do niej od czasu do czasu zaglądać według własnego widzimisię :).
    Mnie się okładka bardzo podoba (ja tam lubię błyszczące :P), tylko grzbiet taki nie taki :/.
    Ale sam pomysł na zrobienie takiego zbiorku dyskowych cytatów jest świetny :D.
    No, i dzięki za pomysł, że można tym zbiorkiem męczyć znajomych, żeby coś od Pratchetta przeczytali :D!
    City of Dreaming Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam zaczęłam od "Morta" :D No właśnie ten grzbiet w ogóle nie pasuje, lepszy byłby klasyczny a la stara książka, fajnie pasowałby do okładki...
      A molestowanie znajomych zawsze dobre! <3

      Usuń
  6. Leży na półce i czeka na swoją kolej... Pewnie jeszcze poczeka niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham Pratchetta! Ostatnio przeczytałem "Na glinianych nogach", a przede mną jeszcze dużo, dużo więcej :)

    OdpowiedzUsuń