poniedziałek, 23 maja 2016

Audrey Niffenegger - ZAKLĘCI W CZASIE | Żona podróżnika w czasie

kadr po prawej: moviecitynews.com
Gwoli wstępu pozwolę sobie zwrócić uwagę na tytuł tej recenzji. Żona podróżnika w czasie to dokładne tłumaczenie anglojęzycznego tytułu, które zostało niestety użyte tylko w jednym wydaniu. A szkoda, bo brzmi dużo gustowniej. Choć z drugiej strony, sugerowałoby to może coś lepszego niż to, czym powieść jest w rzeczywistości.

Clare, urocza studentka sztuk pięknych i Henry, niekonwencjonalny bibliotekarz, spotkali się po raz pierwszy, gdy ona miała sześć lat, a on trzydzieści sześć. Kiedy Clare skończyła dwadzieścia trzy, a Henry trzydzieści jeden - zostali małżeństwem. Choć wydaje się to niemożliwe, jednak jest prawdziwe. Henry bowiem to jedna z pierwszych osób na świecie, u których wykryto rzadkie zaburzenie genetyczne: od czasu do czasu jego biologiczny zegar uruchamia się na nowo i Henry przemieszcza się w czasie. Znika nieoczekiwanie, pozostawiając po sobie tylko stosik ubrań. Nigdy nie wie, gdzie się znajdzie i jaka będzie otaczająca go rzeczywistość. Odmierzając swoją miłość kolejnymi spotkaniami, oboje za wszelką cenę próbują wieść normalne życie. Ale czy może liczyć na normalność człowiek, który jest niewolnikiem własnego ciała, a przede wszystkim nagłych podróży w czasie...
opis: okładka

sobota, 21 maja 2016

T. Pratchett + S. Baxter - DŁUGA ZIEMIA | Nie lekceważ ziemniaka albo historia dziwnego duetu

grafika po prawej: youtube.com
Ostatnio mam szczęście trafiać na książki o średnich ocenach, które bardzo pozytywnie mnie zaskakują. Długa Ziemia właśnie do takich się zalicza.

Rok 2030. Piętnaście lat wcześniej ktoś umieścił w sieci schemat krokera. I tego samego dnia tysiące dzieci zniknęły. Przekroczyły do sąsiedniej Ziemi. Jednej z nieskończenie wielu. Zdezorientowane, w wielu przypadkach wróciły do domu tylko dzięki pomocy trzynastoletniego wówczas Joshuy. Ten fakt oraz pewien jego talent sprawiają, że zostaje wybrany przez Lobsanga, komputer, któremu udało się sądownie udowodnić swoje człowieczeństwo, do zaplanowanej z rozmachem misji badawczej. Mają się zapuścić tak daleko w Długą Ziemię, jak jeszcze nikt nigdy nie zdołał. Tylko co tam znajdą?

wtorek, 17 maja 2016

Paolo Sorrentino - MŁODOŚĆ | O książce, która była filmem

kadr po prawej: bostonglobe.com
(Zacznę od przeprosin za rozsiewanie pornografii po internetach, czyli od kwestii wydania. Dotąd sądziłam, że wszyscy już uzgodnili, iż wtryniać w zamysł grafika się nie będą, o ile okładka nie zgwałci nikomu oczu swą estetyką i będzie nadawała się do czytania w miejscach publicznych. Młodość jest tak uroczą książeczką, że aż chcę się ją włożyć do torebki. No ale w szkole se nie poczytam. I tą smutną konstatacją chciałabym zakończyć temat).

Długo wahałam się, czy sięgnąć po Młodość. Kilka razy oglądałam ją w bibliotece i odkładałam z powrotem na półkę. Filmu nie widziałam i choć gatunek jak najbardziej mieści się w kręgu moich zainteresowań, to jakoś mnie przesadnie do niego nie ciągnęło. Odrzucał mnie również termin zbeletryzowany scenariusz. Książki na podstawie filmów są ble z definicji, ale żeby tak w ogóle scenariusz żywcem? Wykraczało to poza moje możliwości pojmowania. I choć tak jest nadal, to wiem, że chcę więcej takich cudeniek.

sobota, 14 maja 2016

Kathryn Stockett - SŁUŻĄCE | Jak pisać o segregacji rasowej

kadr po prawej: collider.com
Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa. Przyznaję: najpierw obejrzałam film. A później jeszcze kilka razy. No zakochałam się po prostu. Ale o książce dowiedziałam się dopiero po fakcie! Uwierzcie!... I pewnie dotąd poprzestałabym na tym, gdyby nie tknęło mnie sprawdzić, czy książka nie znalazła się w mojej bibliotece. I była... Długo bałam się, że Służące nie spełnią moich oczekiwań. (Znacie to uczucie, gdy książka leży na stosiku, a wy nie sięgacie po nią, bo lękacie się rozczarowania?). Bo liczyłam na bardzo wiele. Ale nieoczekiwanie zostałam całkowicie zaspokojona i oryginał okazał się odpowiednio lepszy od ekranizacji. Diabelnie bliski ideału.

Akcja "Służących" rozgrywa się w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku na amerykańskim Południu. W czasach, gdy Martin Luter King walczył o zniesienie segregacji rasowej. Skeeter, córka plantatora bawełny, wraca po studiach do rodzinnego miasteczka. I postanawia napisać książkę o czarnoskórych kobietach pracujących w domach białych rodzin. Dwie służące, Aibileen i Molly, zgadzają się opowiedzieć jej o swoich doświadczeniach. Wbrew pozorom zadanie, którego podjęły się bohaterki, okazuje się bardzo ryzykowne. Jednak odwaga i determinacja trzech kobiet zapoczątkuje nieodwracalną zmianę w ich własnym życiu oraz w życiu mieszkańców miasta.
źródło opisu: merlin.pl

środa, 11 maja 2016

między postami: Gdy masz problem z pisaniem recenzji


Początkowo miał to być zbiór rad dotyczących blokady twórczej. Jednak gdzieś około piątej (nie w tej kolejności), stał się zbiorem rad dotyczących blogowania i recenzowania w ogóle. Jako istota wyjątkowo leniwa oraz wygodnicka, a przy tym nieco inteligentna, nie ustaję w próbach, by jeszcze bardziej ułatwić sobie życie. Dlatego postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma trickami, które przydadzą się nie tylko w godzinę próby (czyt. gigantycznego lenia), ale i na co dzień.