piątek, 2 stycznia 2015

MIĘDZY NOWOŚCIAMI - styczeń 2015

Najweselej nie jest, ale znalazłam dwie pozycje, które na pewno kupię. Sytuacja trochę się polepsza po beznadziejnym grudniu, chociaż królują kryminały i fantastyka (nie powiem, że się nie cieszę). A więc zaczynajmy:

1
Ukojenie
Jeff Vandermeer
14 stycznia

Przez trzydzieści lat uczestnicy kolejnych ekspedycji, którzy mieli zbadać Strefę X, zabijali się nawzajem, umierali lub popełniali samobójstwo. Tajemniczy obszar rozszerza się, stanowiąc zagrożenie dla świata zewnętrznego.
Czy ostatnia wyprawa, która wyrusza, aby znaleźć zaginionego członka poprzedniej ekspedycji, odkryje w końcu, co tak naprawdę dzieje się w Strefie X? A może rozwiązanie zagadki kryje się w dzienniku Latarnika?

Nie wierz zmysłom. Strefa X zmienia każdego.

Seria ta znalazła się u mnie na liście najlepszych tegorocznych książek (TOP premier 2014 i TOP moich książek 2014), więc musicie sobie wyobrazić, jak się nie mogę doczekać. Oceny semestralne będą już właściwie wystawione i będzie można oddać się lekturze :3

czwartek, 1 stycznia 2015

GRUDZIEŃ 2014 - podsumowanie

No dobra, czytelniczo nadal nie jest najlepiej, ale się poprawiam. Dobrze, że zostało mi kilka książek do zrecenzowania z przerwy jesiennej, to blog nie świecił pustkami. W styczniu też świecić raczej nie będzie, nawet jeśli nie będę czytała za dużo, bo w grudniu obejrzałam kilka filmów, o których naprawdę chciałabym napisać. Ale nie wybiegajmy za bardzo w przyszłość :)

środa, 31 grudnia 2014

TOP 5 premier 2014

Tak, wiem, że 2 się powtarzają z najlepszymi wydanymi kiedykolwiek, a przeczytanymi w tym roku (LINK).

5
Wojciech Cejrowski
10/10


Książka podróżnicza, ale trochę inaczej. Mniej "podróżująca", bardziej ukazująca mentalność ludzi. I zachwyt autora nad wolnością w wydaniu amerykańskim (czyli musisz mieć zielony trawnik, nawet jeśli mieszkasz na prerii). Jak zwykle przezabawna.

TOP 5 moich książek w 2014 r.

A więc zaczynają się podsumowania. Ja je serio straszliwie lubię. Te wszystkie liczby, statystyki (ale księgową nie będę). Zacznę dlatego od podstawy, czyli od dziesięciu najlepszych książek, które przeczytałam w tym roku.

Co u mnie znaczy najlepsza? Hmm... Jest to chyba jakieś dziwne połączenie przyjemności lektury (bo to się jednak dla mnie liczy najbardziej) z uczuciem "hm, ta książka jest chyba ważna". A więc panie i panowie, o to najlepsza piątka.

niedziela, 28 grudnia 2014

[89] Znowu mi to robią! - OSOBLIWY DOM PANI PEREGRINE

Autor: Ransom Riggs
Tytuł: "Osobliwy dom pani Peregrine"
Oryg. tytuł: "Miss Peregrine's Home for Peculiar Children"
Seria: "Pani Peregrine" [tom 1]
Wydawnictwo: Media Rodzina
Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska
Stron: 389
I wydanie: 2011 (PL - 2012)
Gatunek: urban fantasy dla młodzieży
Ocena: 4/10







Znowu mi to robią? To znaczy co? No marketingują. Marketingują, marketingują, człowiek robi sobie wielkie nadzieje, czasem kupuje (uff, na szczęście nie), a potem... sru (jeśli kogoś uraziłam, to przepraszam, ale prawda zazwyczaj jest brzydka) i wychodzi jak zwykle.

Życie Jacoba nie zapowiadało się ekscytująco. Pogodził się z myślą, że nigdy nie zostanie odkrywcą i nigdy nie będzie miał wielu przyjaciół. Ważne miejsce w jego życiu zajmował dziadek. To on najbardziej mu imponował i to on opowiadał mu najlepsze historie na dobranoc o pogodnym sierocińcu na walijskiej wysepce, ukrytym przed złem, wojną i potworami… Aż pewnego dnia dziadek Portman umarł w niejasnych okolicznościach. I wtedy wszystko się zaczęło…

Jacob wyrusza na odciętą od świata wyspę, by zgłębić jej tajemnice. Czy zmierzy się z potworami ze swoich snów? Czy osobliwe dzieci ze starych fotografii naprawdę istniały? Co jest bajką, a co prawdą? Co jest faktem, a co urojeniem? 

Osobliwy dom pani Peregrine to trzymający w napięciu thriller nie tylko dla młodzieży. Rdzeń książki stanowią niezwykłe, dziwne fotografie, od których trudno oderwać wzrok, choć sprawiają, że ciarki chodzą po plecach i zasnąć jakoś trudniej. Całości dopełniają niesamowite zwroty akcji, klimat grozy i postacie… cokolwiek osobliwe. 

Może ta książka jest dziwaczna, może jest ekscentryczna, ale uważaj! — pochłonie Cię bez reszty.

(takie marketingowe kity z okładki)