To jedna z tych pozycji, które złoszczą swoim pojawieniem się. Przypomnijmy: tom pierwszy (moja recenzja tutaj) był naprawdę oryginalną postapokalipsą (a to na tyle hermetyczny gatunek, że ciężko wymyślić coś nowego) z genialnym otwartym zakończeniem. Tymczasem we wrześniu tego roku dowiedziałam się, że w rzeczywistości to tylko cliffhanger i za chwilę poznamy dalsze losy bohaterów. Pufaniu i zrzędzeniu nie było końca. Ale chyba niesłusznie. Bo tom drugi okazał się naprawdę porządną książką, dorównującą poziomem poprzednikowi.
sobota, 28 stycznia 2017
środa, 25 stycznia 2017
Mary Sue from Japan | Arthur Golden "Wyznania gejszy"
![]() |
| Film wciąż przede mną, ale zdruzgotało mnie, że "użyto" aktorek chińskich... Serio? |
Od Wyznań gejszy oczekiwałam dość sporo. Uwielbiam tematykę japońską i o gejszach już trochę czytałam (tutaj znajdziecie moją recenzję świetnej Gejszy Lizy Dalby). I choć przez większość czasu byłam bardzo zadowolona z lektury, to ostateczny efekt nie jest już taki zachwycający.
sobota, 21 stycznia 2017
Moja przygoda z audiobookiem | Michael Punke "Zjawa"
No, teraz mogę powiedzieć, że wypróbowałam już wszystkie "metody" czytania książek. Papierowe, ebooki, a ostatnio audiobooka. Niełatwo było mi się zebrać, aby po jakikolwiek sięgnąć, ale zadziałała stara, dobra, uniwersalna metoda: biblioteka nie posiadała zwykłego egzemplarza. (To naprawdę rozwiązało wiele problemów w moim życiu). I teraz z czystym sumieniem mogę się nazwać tradycjonalistką, która papieru nie wyrzeknie się za żadne skarby. Co nie znaczy, że jej się takie słuchanie nie podobało.
środa, 18 stycznia 2017
Dlaczego bronię lektur szkolnych, czyli casus "PANA TADEUSZA"
![]() |
| Jestem aktualnie w trakcie oglądania ekranizacji Wajdy na polskim. I choć nie zachwyca mnie tak, jak książka, to doceniam estetykę ;) |
Kiedy rozpalają się dyskusje o lekturach szkolnych i połowa internetów wyciąga mniej lub bardziej metafizyczny popcorn, nagle trafiam do dziwnej mniejszości. I to do takiej, której raczej żadni zwolennicy emancypacji nie smyrają po łebkach. Kiedy rozglądam się wokoło, widzę panie w szykownych moherowych berecikach, panów w nieintencjonalnie retro krawatach, polonistki w szylkretowych okularach i może kilku podobnie zdezorientowanych, zewnętrznie nawet normalnych, osobników płci obojga. Ponieważ tak, czytam wszystkie lektury* i uważam, że im więcej przykurzonych, nadgniłych pozycji w podstawie programowej, tym lepiej.
poniedziałek, 16 stycznia 2017
Wielki stosik półroczny
Tak jak w tytule: to jest wielki stosik z ostatniego półrocza. Nie znajdziecie tu żadnych pożyczek od rodziców, znajomych, bibliotek i kosmitów z domu obok. Nie, to tylko i wyłącznie moje skarbeńki. Nie sugerować się choinką, to tylko dla efektu dekoracyjnego. (Zapomniałam zapalić lampków...).
Subskrybuj:
Posty (Atom)




