niedziela, 9 września 2018

O różnorodności zniewolenia | "Imperium konieczności" G. Grandin


Każdy, kto ma odrobinę oleju w głowie, doskonale rozumie, jak niesprawiedliwe oraz niemiarodajne są średnie ocen na książkowych portalach, i na pewno nie polega na nich przy doborze własnych lektur. Ciekawi mnie jednak, czy istnieje ktoś, komu na widok wyjątkowo niskiej noty nie zapaliłaby się w głowie czerwona lampka. Nawet jeśli dana pozycja wydawałaby mi się całkiem przyzwoita i wyjątkowo trafiałaby w jego tematyczne gusta. Z tej też przyczyny do Imperium konieczności Grega Grandina - którego wcześniejsze dzieło zatytułowane Fordlandia znalazło się w finale Nagrody Pulitzera dla Najlepszej Książki Historycznej - podchodziłam jak do jeża i kupiłam dopiero, gdy udało mi się je zdobyć za dyszkę. Teraz opowiem Wam, jak dobrze było to wydane dziesięć złotych i jak bardzo załamuje mnie poziom czytania ze zrozumieniem w narodzie. Zapraszam.

środa, 5 września 2018

"Jeśli nie mogę wzbudzać miłości, będę rozsiewał lęk" | "Frankenstein" M. Shelley


Niektóre dzieła zostały tak przeżarte przez kulturę, że nawet bez kontaktu z nimi czy ich różnymi adaptacjami, znamy ich główne założenia. Nietrudno wyobrazić sobie dzieło, które zostało tak wyeksploatowane, że dla współczesnego odbiorcy nie posiada już żadnego uroku. Wówczas pojawia się pokusa, by zapoznanie się z pierwowzorem sobie odpuścić. Frankenstein - prekursorska powieść SF utrzymana w konwencji grozy, a napisana dokładnie 200 lat temu przez osiemnastoletnią wówczas Mary Shelley - z pewnością należy do pierwszej kategorii. Ale czy do drugiej? Nie sądzę.

sobota, 1 września 2018

SIERPIEŃ 2018 - podsumowanie


Sierpień się skończył, upały się skończyły, ale... nie moje wakacje. (Zapomnijmy na moment o masochistycznym kursie przygotowawczym na studia z matematyki). Jak spędziłam czwarty miesiąc wakacji? W większości go zmarnowałam. Ale czy nie o to chodzi w dobrym wypoczynku?

wtorek, 28 sierpnia 2018

MIĘDZY NOWOŚCIAMI - wrzesień 2018


Koniec tego dobrego: wakacje się kończą i część wydawnictw stanowczo zwiększa obroty. Dzisiaj mam dla was siedem książek z literatury faktu i 10 z literatury pięknej. Będzie się działo. Zapraszam.

piątek, 24 sierpnia 2018

Komiksowe #WSKRÓCIE: "Fun Home", "Niebieski pigułki", "Kwaśne jablko"


Dzisiaj postanowiłam Wam opowiedzieć o trzech powieściach graficznych, które przeczytałam w ostatnim czasie. Dla odmiany #wskrócie. Zbieżność wydawnictwa (timof i cisi wspólnicy) przypadkowa. Serio. W przeciwieństwie do książek, komiksów nie kojarzę jeszcze po wydawnictwach. Ale nie przedłużam już i zapraszam.