wtorek, 28 sierpnia 2018

MIĘDZY NOWOŚCIAMI - wrzesień 2018


Koniec tego dobrego: wakacje się kończą i część wydawnictw stanowczo zwiększa obroty. Dzisiaj mam dla was siedem książek z literatury faktu i 10 z literatury pięknej. Będzie się działo. Zapraszam.

Na początek: dwie książki o Nepalu. Nie wiem, skąd takie nagłe zainteresowanie tym krajem, może to pokłosie opublikowanego w zeszłym roku Tam Nataszy Goerke. Iwona Szelezińska w Kopnij piłkę ponad chmury opowiada o tym kraju bardziej uniwersalnie, natomiast Edyta Stępczak w Burka w Nepalu nazywa się sari skupia się na sytuacji kobiet w tamtejszym społeczeństwie. Kobiecą perspektywę zaprezentuje też Joanna Ostrowska w zupełnie odmiennej od tamtych książce pt. Przemilczane. Seksualna praca przymusowa w okresie II wojny światowej. Zapowiada się wyjątkowo przygnębiająco, ale nie można zamykać oczu na te tematy. O grupie wykluczonej w czasie wojny (a także po) opowie też Remigiusz Ryziński w Dziwniejszej historii, czyli reportaż o osobach LGBT w (po)wojennej Warszawie. Ukaże się on w serii reporterskiej wydawnictwa Czarne, podobnie jak dwie inne ciekawie zapowiadające się książki, traktujące o krajach bardzo odległych od siebie, a także Polski. Mowa o Ludzie. Z grenlandzkiej wyspy Ilony Wiśniewskiej oraz Wyhoduj sobie wolność. Reportażach z Urugwaju duetu Marii Hawranek i Szymona Opryszka. Ostatnia pozycja z działu nonfiction to wznowienie trzeciego tomu wspomnień Stanisława Grzesiuka pt. Na marginesie życia, opowiadającym m.in. o pobycie autora w szpitalu gruźliczym - podobnie jak poprzednie uzupełnionym o fragmenty usunięte przez autora, wydawcę i cenzurę.

Przejdźmy więc do fikcji i pozostańmy przy wznowieniach. Te znalazłam trzy. Państwowy Instytut Wydawniczy planuje przepięknie wznowić Moby Dicka w dwóch tomach, a ja, jako że nie mam obecnie dostępu do żadnego egzemplarza tego klasycznego dzieła, a bardzo chcę go przeczytać, zamierzam je kupić w najbliższym czasie (serio, powtarzam: zescrollujcie na dół, bo te okładki są super). Kolejnej książki raczej nie kupię w najbliższym czasie, ponieważ mam zaległe inne, bardziej znane i bardziej mnie zachęcające do siebie, pozycje tego uznanego pisarza. Mowa o Hermanie Hesse oraz jego powieści Narcyz i złotousty. Kolejnej też nie kupię, a to z tej prostej przyczyny, że mam wcześniejsze jej wydanie w mojej bibliotece. Polecam ją jednak Waszej uwadze, gdyż ubóstwiam jej autora. Czyli Umberto Eco. Wyspa dnia poprzedniego jest natomiast chyba trzecią najbardziej znaną jego powieścią, po Imieniu róży oraz Wahadle Foucaulta.

Dalej: same nowości. Na początek trzy bardzo amerykańskie powieści. Głód to próba odtworzenia wydarzeń, które dotknęły Wyprawę Donneta, która 1846 roku udała się na zachód USA, do Kalifornii. Lubię klimaty historyczne, lubię opowieści z zamkniętą grupą bohaterów, więc to chyba coś dla mnie. Kolejna powieść historyczna to chyba jedna z najgłośniejszych polskich premier tego roku, czyli nagrodzony zeszłoroczną Man Booker Prize Lincoln w Bardo George'a Saundersa. Inny charakter ma na pewno książka Natalie Baszile pt. Królowa cukru. Ta rozgrywająca się współcześnie opowieść o czarnoskórej dziedziczce plantacji trzciny cukrowej ma szansę stać się kolejną "trudną obyczajówką o rasizmie" w stylu Służących czy filmowych Ukrytych działań (oba podobały mi się, ale ciężko mi zaakceptować fakt, że segregacja rasowa została w takim stopniu przeżarta przez popkulturę), lecz wciąż nie mogę nie docenić intrygującego punktu wyjścia dla fabuły i kibicować jej, by nie okazała się tylko kolejnym czytadłem. W przeszłości rozgrywa się też akcja Umarłych szwajcarskiego pisarza, Christiana Krachta, który na warsztat wziął historię pewnej filmowej koprodukcji niemiecko-japońskiej z lat trzydziestych... Zapowiada się rzecz ciekawa i bardzo oryginalna. Na koniec dwie powieści o rozliczeniach z przeszłości norweskie Nie, po prostu nie Niki Lykke oraz amerykańskiego Odrodzenia Joan Ashby autorstwa Chrise Wolas. Na koniec zostawiłam książkę nie mniej ciekawą, o której już czytałam świetne opinie, czyli Psy ras drobnych Olgi Hund: opowieść o szpitalu psychiatrycznym.


Znaleźliście coś dla siebie?


Marta


(Opisy i zdjęcia okładek pochodzą ze stron wydawnictw).


"Kopnij piłkę ponad chmury. Reportaże z Nepalu"
Iwona Szelezińska
Marginesy
19.09



Nepal to kraj u progu zmian, w rozkroku pomiędzy starym a nowym światem.

Iwona Szelezińska portretuje społeczeństwo w dobie po trzęsieniu ziemi z 2015 roku, które zachwiało znanym porządkiem, pokrzyżowało plany, złamało niejeden życiorys, ale też dało szansę. Kieruje uwagę w stronę tych, których z reguły nie widać, których wygodniej jest nie dostrzegać, bo zetknięcie z nimi wymusza zmianę postawy: ludzi teoretycznie zbyt słabych, by stawili czoło sztywnym społecznym normom, sprostali oczekiwaniom ogółu. Ale czy na pewno?

Spotkamy tu zmuszane do prostytucji ofiary handlu ludźmi, dzieci odratowane z więzienia, które urodziły się i wychowały za kratkami przy boku osadzonych matek, boginię-dziewicę zatopioną w religijnej tradycji, ludzi gór, dla których linia himalajskich szczytów stanowi granicę horyzontu. To książka o konsekwencjach patriarchatu i nieugiętego konserwatyzmu. A także opowieść o nepalskich kobietach i rodzącej się w nich sile.

Bohaterowie tej książki cenią wolność. Choć ich swoboda nie jest bezpośrednio ograniczona, nieustannie podlegają rygorom tradycyjnego świata, w którego wąskich ramach nie każdy ma szansę żyć całą pełnią. Autorka sprawdza, na ile jest możliwe nie tyle poszerzenie tych ram, ile całkowite wyjście poza nie, by żyć bez stygmatu i oddychać pełną piersią.



"Burka w Nepalu nazywa się sari"
Edyta Stępczak
Znak
03.09


Mówi się, że rozpacz jest czarna, a codzienność szara. W Nepalu nie widuje się często tych odcieni, tu życie jest kolorowe. W hipnotyzującym ulicznym tłumie uwagę przykuwają wielobarwne sari, jeden z tradycyjnych kobiecych strojów, jakże inny od noszonej przez Afganki bezkształtnej burki, która jest dla nas symbolem uciemiężenia kobiet. 

Tymczasem życie Nepalek niewiele różni się od życia muzułmanek. Pod grubszą warstwą pozorów i piękniejszą szatą kryje się bardzo podobna rzeczywistość.

Reportaż Edyty Stępczak to przejmująca opowieść o współczesnych nepalskich kobietach, które nie chcą już żyć w tradycyjnym, patriarchalnym społeczeństwie i – stawiając na szali swoje bezpieczeństwo, zdrowie, a często nawet życie – próbują zmieniać zarówno nepalską mentalność, jak i opresyjny system. Rozdarte między tradycją, uwierającą jak sztywny gorset, a aspiracjami i dążeniami, które rozbudza w nich nowoczesny świat, walczą o podstawowe prawa człowieka.



"Przemilczane. Seksualna praca przymusowa w okresie II wojny światowej"
Joanna Ostrowska
Marginesy
19.09


Seksualność w trakcie zbrojnego konfliktu najczęściej sprowadza się do przemocy: masowych gwałtów, zniewolenia, naznaczania. Doświadczenie seksualnej pracy przymusowej w nazistowskim burdelu nadal pozostaje w sferze tabu. Przemilczany pozostaje sam fakt istnienia systemu kontrolowanego nierządu, przemilczane są jego ofiary. Przemilczany jest też okres powojenny – czas, w którym wojenny los kobiet równał się z grzechem kolaboracji, kobiet, którym publicznie golono głowy za intymne relacje z wrogiem. 

Historia seksualnych pracownic przymusowych w okresie wojny nigdy nie będzie klasyczną narracją. Prawdopodobnie nigdy nie stanie się też częścią polskiej pamięci zbiorowej. Jest już za późno. Mikrobiografie bohaterek tej książki pozostaną niedokończone. Rzadko zdarza się, żeby któraś z ofiar pozostawiła świadectwo, nikt też nie zadbał o to, aby zaświadczyły o swojej przeszłości. Powojenne milczenie o ich cierpieniu było najprawdopodobniej najsurowszą karą. Ich cierpienie pozostało niewypowiedziane.

Dotychczas nie było „odpowiedniego” momentu. Nadal tak zwani więźniowie asocjalni, homoseksualiści, ofiary przemocy seksualnej to „nieistotne wyjątki”. Strach było o nich mówić. Nie mogliśmy albo nie chcieliśmy o nich usłyszeć. Joanna Ostrowska wypełnia tę lukę.



"Dziwniejsza historia"
Remigiusz Ryziński
Czarne
19.09


Kiedy płonęło getto, Hubert spoglądał na niebo w płomieniach z okna rodzinnego mieszkania na warszawskiej Ochocie. Michał w tym samym czasie ukrywał się przed Niemcami w kopcu kartofli. Jeden i drugi od początku wiedzieli, że inność potrafi być zagrożeniem, a homofobię i antysemityzm łączy więcej, niż mogłoby się wydawać. Wiedzieli też, że sami są „inni”, a wyjście z szafy oznaczałoby narażenie się na ostracyzm.

Bohaterów u Ryzińskiego jest więcej: Jurek z międzywojennej Podkowy Leśnej, który chłopaków pojechał szukać do Warszawy, Lulla – najstarsza polska drag queen, Iza – lesbijka, córka wiedeńskiej Żydówki. Łączy ich wykluczenie ze względu na orientację seksualną i silna potrzeba walki o swoje człowieczeństwo.

Dziwniejsza historia to poruszająca opowieść o obcości i samotności. To także podróż po warszawskich ulicach lat wojny i PRL-u, które pod pozorem szarego życia kryły zaskakująco tęczową wolność.



"Lud. Z grenlandzkiej wyspy"
Ilona Wiśniewska
Czarne
05.09


U zachodnich wybrzeży największej wyspy świata leży skalista wysepka o powierzchni dwunastu kilometrów kwadratowych, zamieszkana przez tysiąc trzysta osób. To tutaj znajduje się najstarszy w Grenlandii dom dziecka, w którym Ilona Wiśniewska pracowała jako wolontariuszka przez trzy miesiące wiosną 2017 roku. Pisząc kolejny reportaż z Północy, chciała na coś się przydać tym, których historii przyjechała wysłuchać.

Grenlandczycy opowiadali jej o swoim kraju podczas łowienia ryb spod lodu, w trakcie kursowania taksówką z jednej wyspy na drugą po zamarzniętym morzu, w czasie mycia podłóg i gotowania obiadów dla kilkudziesięciorga stołowników. Nigdy wcześniej nie spotkała ludzi tak dumnych ze swojego pochodzenia, ale w sposób nieodbierający dumy innym. Nigdy wcześniej też nikt tak często się z niej nie śmiał, a też ona nigdy wcześniej tak często nie śmiała się z samej siebie.

Uummat to po grenlandzku serce. Uummannaq – tam, gdzie leży serce. Lud to książka o sercu Grenlandii, które najmocniej bije w Uummannaq.



"Wyhoduj sobie wolność. Reportaże z Urugwaju"
Maria Hawranek, Szymon Opryszek
Czarne
26.09


„Urugwajczycy kochają długie weekendy tak samo jak wolność” – mówi o rodakach José Mujica, były prezydent i najskromniejszy celebryta świata, który do pracy jeździł 20-letnim garbusem, a lwią część pensji oddawał na cele charytatywne.

Urugwaj jest jak puzzel z innej układanki, który nie pasuje do reszty kontynentu. Choć ten kraj zajmuje powierzchnię niewiele większą od Grecji i mieszka w nim zaledwie trzy i pół miliona ludzi, istotnie różni się od sąsiadów. Stabilny politycznie i ekonomicznie, nie przystaje do niemal żadnych europejskich stereotypów o Ameryce Łacińskiej. To jedno z najbardziej laickich państw świata. Jako pierwsze całkowicie zalegalizowało uprawę i spożycie marihuany, pary jednopłciowe mogą tu adoptować dzieci, a prostytutki płacą składki na ubezpieczenie społeczne. Każdy uczeń dostaje od państwa laptop, emeryt – tablet, a imigrant i uchodźca, nawet były więzień Guantanamo – szansę na nowe życie.

Wyhoduj sobie wolność to reporterska opowieść o niezwykłym eksperymencie społecznym i otwarte pytanie o granice dla marzycieli i wizjonerów, próbujących wykuwać nowy, lepszy świat.



"Na marginesie życia"
Stanisław Grzesiuk
Prószyński i S-ka
06.09


Ostatnia część kultowej trylogii Stanisława Grzesiuka. Pisana pod koniec życia Autora, świadomego jak niewiele czasu mu zostało.

Opowieść, bez której nie sposób zrozumieć barda warszawskiej ulicy. Przewrotny Los chciał zepchnąć go na margines życia, ale on do końca pozostał jego królem.

Stanisław Grzesiuk, pisząc tę książkę, wiedział, że umiera i nie ma już czasu. Wszystkie fragmenty, które wskazywano mu do poprawy, usuwał. Miał pomysły na nowe książki… miał umówione kolejne spotkania z czytelnikami…

Po latach tekst porównano z rękopisem i przywrócono fragmenty usunięte przez Autora i wydawcę przy pierwszej publikacji. Dopiero dziś poznajemy najbardziej osobistą książkę Stanisława Grzesiuka.



"Moby Dick"
Herman Melville
tł. ?
PIW
?.09



(No chyba każdy mniej więcej ogarnia, o czym to jest).



"Narcyz i złotousty"
Hermann Hesse
tł. Marceli Tarnowski
Media Rodzina
20.09


Narcyz i Złotousty to niesamowita historia przyjaźni ascetycznego mnicha z bezdomnym rzeźbiarzem. Narcyz reprezentuje świat duchowości, uważa, że równowagę wewnętrzną można osiągnąć tylko w klasztorze, gdzie zapomina się o istnieniu świata na zewnątrz. Przeciwnego zdania jest Złotousty, który powraca do klasztoru po tym, jak uciekł z niego wiele lat wcześniej, a podczas wędrówki po świecie doświadczył wiele smutków i radości, a natchnieniem dla jego twórczości były przygody miłosne.

Przeniesienie akcji książki do średniowiecza umożliwia autorowi przekazanie czytelnikowi pewnej prawdy – losy bohaterów stają się bowiem punktem wyjścia do ukazania odwiecznego konfliktu duchowości ze zmysłowością oraz poszukiwania osobistej drogi do szczęścia każdego człowieka.



"Wyspa dnia poprzedniego"
Umberto Eco
tł. Adam Szymanowski
Noir sur blanc
19.09


Szlachcic z Piemontu, Robert de la Grive, uratowany z katastrofy morskiej, dostaje się na opuszczony statek "Daphne", zakotwiczony w pobliżu nieznanej Wyspy. Na pokładzie i w licznych pomieszczeniach znajduje wiele tajemniczych przyrządów oraz ptaków i roślin. Z czasem się dowiadujemy, że Robert trafił na morze jako tajny wysłannik Mazarina i Colberta, usiłujących odkryć sekret obliczania długości geograficznej. Dziwnym zrządzeniem losu naszemu bohaterowi również na pokładzie "Daphne" przyjdzie się zajmować tą kwestią. Prawdopodobnie statek stoi w pobliżu sto osiemdziesiątego południka, zatem na leżącej po jego drugiej stronie Wyspie - wedle obliczeń XVII-wiecznych geografów - powinien być jeszcze dzień poprzedni. Nękany wspomnieniami utraconej miłości i wizją nikczemnego brata-sobowtóra, Robert coraz zapamiętalej pragnie dostać się na Wyspę, gdzie można ponoć ujrzeć Gołębicę Koloru Pomarańczy.

W XVII stuleciu problem obliczania długości geograficznej spędzał sen z powiek możnym tego świata. Zamorskie wyprawy dawały wówczas możliwość znacznego powiększenia stanu posiadania, zapewniały nowe źródła bogactw i dobrobytu. Jednak by zawładnąć oceanami, należało poznać wszystkie tajniki nawigacji. Już samo wyznaczenie południka zerowego było kwestią sporną, gdyż południki, jako linie hipotetyczne, mają tę samą długość i żaden z nich nie został wyróżniony, jak równik wśród równoleżników, w sposób naturalny. Kolejnym problemem był pomiar czasu na morzu. Zegar wahadłowy się do tego nie nadawał ze względu na kołysanie pokładu. Próbowano wielu innych sposobów, choćby tak kuriozalnych jak posłużenie się "proszkiem sympatii". Prototyp chronometru morskiego zbudował dopiero w 1735 roku angielski zegarmistrz, John Harrison. Ten skromny prowincjusz, obcy dworskim koteriom, długo musiał jednak czekać na oficjalne uznanie. W pierwszej połowie XVII wieku Francją rządzili dwaj ministrowie. Ludwik XIII obdarzył zaufaniem i władzą kardynała Richelieu. Po śmierci monarchy i jego zausznika część uprawnień przeszła w 1643 roku - zgodnie z wolą królowej Anny Austriaczki - na kardynała Mazarina. Ten mąż stanu, z pochodzenia Włoch (Giulio Mazzarini), faktycznie kierował państwem. Celem jego polityki zagranicznej było ugruntowanie międzynarodowej pozycji Francji, toteż kwestia wyznaczania długości geograficznej niewątpliwie pozostawała w sferze zainteresowań kardynała i jego urzędników, wśród których wyróżniał się Colbert. Po śmierci Mazarina (1661) 23-letni Ludwik XIV ogłosił, że odtąd sam będzie sprawował rządy jako Król Słońce. W sztuce dominował wtedy barok, który panuje również na kartach tej powieści.



"Głód"
Alma Katsu
tł. Danuta Górska
Albatros
19.09


Zostali przeklęci. Tylko tak można wytłumaczyć serię nieszczęść, które spadły na Wyprawę Donnera – grupę pionierów podążających w 1846 roku niepewnym szlakiem na zachód. Szczupłe racje żywnościowe, zagorzałe kłótnie i tajemnicza śmierć małego chłopca doprowadzają odizolowanych od cywilizacji podróżnych na skraj szaleństwa. Choć do przodu wciąż gnają ich marzenia o dostatnim życiu w Kalifornii, wewnątrz grupy zaczynają narastać konflikty, wychodzą na jaw skrywane dotąd tajemnice, dochodzi do brutalnego morderstwa, znikają kolejne osoby…

Nad zdrowym rozsądkiem zaczyna górować obłęd i może to za jego sprawą ludzie w karawanie mają wrażenie, że coś ich prześladuje… Niezależnie od tego, czy przyczyną niepowodzeń jest klątwa, nierozważny wybór trasy, czy najzwyklejszy pech, dziewięćdziesiąt osób – mężczyźni, kobiety i dzieci – zmierza ku nieuchronnej tragedii.



"Lincoln w Bardo"
George Saunders
tł. Michał Kłobukowski
Znak
03.09


Trwa wojna secesyjna, śmierć codziennie zbiera swe tragiczne żniwo. Pewnego zimowego dnia zabierze też chłopca imieniem Willie, ukochanego synka prezydenta Lincolna. Żałoba rodziców przybierze różne formy. Matka zamknie się w sobie. Ojciec rozpocznie conocne wędrówki do grobowca. Rozdarty między rozpaczą po stracie syna a odpowiedzialnością za kraj i obywateli, chce trwać w złudzeniu, że dziecko wciąż jest z nim. Osieroconego rodzica obserwują zjawy, a wśród nich Willie. Wzajemna miłość przyciąga ich do siebie, ale czy możliwe stanie się spotkanie? Obaj staną wobec bolesnych dylematów. Jak żyć po śmierci tych, których kochaliśmy? Jak odejść i zostawić na ziemi ukochane osoby?



"Królowa cukru"
Natalie Baszile
tł. Robert Sodół
Wydawnictwo Literackie
19.09


Przyzwyczajona do blichtru Los Angeles czarnoskóra Charley Bordelon otrzymuje niecodzienny spadek – plantację trzciny cukrowej. Nie może jej odstąpić ani sprzedać, co jasno zostało sprecyzowane w testamencie zmarłego ojca. Stawia więc wszystko na jedną kartę i przeprowadza się z 11-letnią córką na Południe, do dawnego domu swojej babci Miss Honey.

Czy dziewczyna z wielkiego miasta zdoła poprowadzić z sukcesem wielkie gospodarstwo? Czy w zaściankowej społeczności Luizjany Charley znajdzie sojuszników i przyjaciół?



"Umarli"
Christian Kracht
tł. Ryszard Wojnakowski
Wydawnictwo Literackie
12.09


Lata trzydzieste XX wieku. Świat kina czeka na rewolucję – lada chwila filmy nieme ustąpią miejsca nowoczesnym produkcjom dźwiękowym i kolorowym. W tych niepewnych czasach powstaje niemiecko-japońska koprodukcja. Nic jednak nie idzie z godnie z planem. Film przynosi straty – także w ludziach, a zamiast planowanej komedii o wampirach powstaje film grozy, który staje się alegorią nadchodzących okropieństw.

Christian Kracht, uznawany za najważniejszego przedstawiciela współczesnej literatury szwajcarskiej, po mistrzowsku miesza historię i literaturę, wiąże fikcję z faktami historycznymi. Powieść Umarli, porównywana przez krytyków do książek Michela Houellebecqa, prowadzi nas w ciemność tylko po to, byśmy jeszcze wyraźniej zobaczyli, skąd pochodzi światło.


"Nie, po prostu nie"
Nika Lykke
tł. Karolina Drozdowska
Muza
19.09


Ingrid i Jan są małżeństwem z dwudziestopięcioletnim stażem. Mieszkają w pięknym domu w Oslo, mają dwóch dorosłych synów i poczucie stabilizacji, zarówno życiowej jak i zawodowej. Prowadzą spokojne życie do czasu, kiedy Jan nawiązuje romans z trzydziestoczteroletnią Hanne. Dla niej odchodzi od żony. Zdradzona i opuszczona Ingrid przeżywa załamanie nerwowe i musi nauczyć żyć się od nowa. Jan dochodzi do wniosku, że oficjalny związek z młodą kochanką nie cieszy go już tak jak kiedyś romans. Również Hanne stwierdza, że nie tego dla siebie pragnęła, czuje się głęboko rozczarowana i oszukana.

Nie, po prostu nie to powieść o egzystencjalnej wściekłości i życiowych frustracjach w dobie konsumpcjonizmu i globalizacji, widzianych z perspektywy zarówno pokolenia trzydziesto-, jak i pięćdziesięciolatków.

Jest przepełnioną gorzkim humorem – jak w Dniu świra – opowieścią o utraconych marzeniach, poczuciu życiowego niespełnienia i zmęczeniu codziennością. Jak piszą norwescy recenzenci, Nina Lykke napisała bezlitosną satyrę na nasze życie, w której czytelnik widzi siebie do tego stopnia, że nie wie, czy się śmiać, czy płakać.



"Odrodzenie Joan Ashby"
Cherise Wolas
tł. Dorota Pomadowska i Krzysztof Obłucki
Czarna Owca
05.09


Postrzegałam wyniszczającą naturę miłości, jako zagrożenie dla poważnych kobiet. Ale fantastyczny mężczyzna, którego poślubiłam, wierzy podobnie jak ja, że praca jest najważniejsza i absolutnie żadnych dzieci – teraz miłość wydaje mi się czymś cudownym.

Te słowa mogłaby powiedzieć do entuzjastycznie nastawionej publiczności Joan Ashby, genialna pisarka dużego kalibru, której mroczne i jedyne w swoim rodzaju opowiadania są sensacją w literackim świecie.

Kiedy Joan przekonuje się, że zaszła w ciążę, jest oszołomiona radością Martina, jego natychmiastowym zerwaniem ich umowy. Podejmuje wtedy brzemienną w skutki decyzję bez oglądania się na siebie, by stworzyć rodzinę, której tak naprawdę nie chciała.

Wychowanie dwóch wcześnie rozwiniętych synów staje się dla niej wyzwaniem i miną dziesięciolecia zanim ukończy swoją mistrzowską powieść. Gdy jest gotowa ponownie stanąć w świetle reflektorów, wrócić do życia, które porzuciła dla miłości, zdrada na miarę szekspirowskiej tragedii zmusza ją do podważenia wyborów, jakich dokonała w życiu.



"Psy ras drobnych"
Olga Hund
Korporacja ha!art
10.09


Bohaterka: pacjentka (lat 28) depresyjna, bezczynna, zalegająca w łóżku, wycofana z relacji towarzyskich, przyjęta do szpitala psychiatrycznego z powodu pogarszania się stanu psychicznego i nadużywania leków. Cechuje ją postępująca apatia, spadek energii z zaleganiem w łóżku, utrata zainteresowań, gorsze skupienie i koncentracja uwagi, unikanie ludzi, płaczliwość z myślami i tendencjami samobójczymi. Pierwszej nocy w szpitalu płacze tak głośno i mruczy tak żałośnie, że pozostałe pacjentki w akcie zbiorowej zemsty okradają ją z gazety i mydła.

Miejsce wydarzeń: szpital w Kobierzynie, antyarka załadowana kobietami przeznaczonymi do wyginięcia, odrzuconymi egzemplarzami cechującymi się fatalną kombinacją genów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz