sobota, 16 grudnia 2017

O powieści intrygującej w swej banalności | "Nie opuszczaj mnie" Kazuo Ishiguro


O ile w przypadku niedawno recenzowanego Pejzażu w kolorze sepii doskonale wiedziałam, co chcę napisać, to Nie opuszczaj mnie sprawia mi kłopot. I to nawet nie dlatego, że czytałam tę książkę z braku czasu i chęci ponad tydzień. To "po prostu" powieść banalna w swej prostocie, a równocześnie intrygująca w swej banalności. Zapraszam.

wtorek, 12 grudnia 2017

O ludzkiej głupocie | "Jak podróżować z łososiem" Umberto Eco

Grafika przedstawiająca łososia.

Umberto Eco jako felietonistę pokochałam dzięki błyskotliwym Drugim zapiskom na pudełku od zapałek. Dlatego wiedziałam, że Jak podróżować z łososiem również mnie usatysfakcjonuje. Co nie znaczy, że nie mam drobnych zastrzeżeń. Zapraszam.

piątek, 8 grudnia 2017

O wspomnieniach | "Pejzaż w kolorze sepii" Kazuo Ishiguro

w tle: widziana od tyłu Japonka w żółtym kimono; fragment okładki wydania Faber and Faber, 2005
w tle: fragment okładki wydania Faber and Faber, 2005

Przeczytawszy o Literackiej Nagrodzie Nobla dla Kazuo Ishiguro, podskoczyłam z radości na krześle i parę dni później wybrałam się do biblioteki wypożyczyć 2 z 3 obecnych tam powieści autora. Okruchy dnia przeczytałam już rok temu (i zachwyciłam się), więc na drugi ogień poszedł Pejzaż w kolorze sepii (recenzja trzeciego Nie opuszczaj mnie już niedługo na blogu). Co mogę powiedzieć o Pejzażu...? Że jest pod wieloma względami bardzo podobny do Okruchów dnia i jak na dłoni ukazuje wszystkie zalety twórczości pisarza. Zapraszam.

poniedziałek, 4 grudnia 2017

O samotności w Europie Środkowej | "Okrutny maszynista" Pavla Vilikovskiego

Fragment okładki; grafika przedstawiająca pędzącą lokomotywę.

Po Okrutnym maszyniście - zbiorku opowiadań słowackiego pisarza, Pavla Vilikovskiego - nie oczekiwałam zbyt wiele; zdobyłam go kiedyś w ramach wymiany i przeczytałam go teraz głównie dlatego, że pod względem objętości idealnie nadawał się na szybką lekturę. Otrzymałam coś dobrego, aczkolwiek również męczącego. Zapraszam.

sobota, 2 grudnia 2017

LISTOPAD 2017 - podsumowanie miesiąca i stosik

Listopadowy las

Czytelniczo listopad wypadł jeszcze gorzej niż październik, ale nic dziwnego, skoro nawał pracy zbiegł się w czasie z książką, w którą wybitnie nie potrafiłam się wciągnąć, czyli Nie opuszczaj mnie. Grudzień nie zapowiada się lepiej. (Mam wrażenie, że w zeszłym miesiącu pisałam to samo i widzicie! Prawdę rzekłam).