sobota, 15 kwietnia 2017

Wesołego Alleluja!

Muminki były już w zeszłym roku, ale z tym poziomem uroku mogą być jeszcze przez najbliższe pięć.

Jak w nagłówku. Po prostu wesołego! Spokojnych świąt spędzonych w gronie najbliższych oraz odrobiny wytchnienia od codziennego pośpiechu. Najlepiej przy książce i dużym kawałku baby.

Marre

niedziela, 26 lutego 2017

Trzecie urodzinki albo walka oryginalności z prostotą

Ten post będą upiększać kadry z "Atlasu chmur", bo 1) jest to jeden z moich ulubionych filmów 2) powstał na podstawie książki jednego z moich ulubionych autorów. I są śliczne. Amen.


Choć jeden raz w porę (a nawet tydzień przed) ogarnęłam urodziny tegoż bloga i jestem z siebie wprost dumna. Nie spodziewałam się tego i chyba nikt z Was również nie. Miałam więc odpowiednio dużo czasu, aby zastanowić, czym Was z tej okazji uraczyć i... No właśnie.

piątek, 17 czerwca 2016

100 tys. wyświetleń albo co mi dało blogowanie


10 czerwca na blogu stuknęło 100 tys. wyświetleń. Nie jest to może wynik oszałamiający jak na ponad dwa lata, ale nikt mi nie zabroni być z niego dumną. A jeszcze biorąc pod uwagę, że wszelkie jubileusze zwykłam przegapiać, to tym bardziej wypadało coś przygotować.

poniedziałek, 2 maja 2016

Zapraszam na fanpage!


Dzisiaj krótka notka, bo korzystając z odrobiny wolnego (czyt. cały Boży tydzień), zrobiłam to, co od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie, czyli ponownie założyłam fanpage'a. Pierwszy post już się pojawił, bardzo sztywny, ale to przejściowe. Większość rzeczy będę dopiero ogarniać (odsyłacz z bloga w pierwszej kolejności), ale już możecie wchodzić i lajkować. Postaram się go nie zaniedbać jak poprzedniego. Częstujcie się!

Marre

piątek, 26 lutego 2016

Drugie urodziny bloga!

No jak sam nagłówek wskazuje, dzisiaj mijają dwa lata, od kiedy na Między sklejonymi kartkami pokazał się pierwszy post i pierwsza recenzja. Przez litość dla siebie i dla Was nie podlinkuję ich. Przez ten czas zmieniło się bardzo wiele: od wyglądu samego bloga do tematyki recenzowanych książek. Bo choć fantastyka wciąż gra pierwsze skrzypce, to pośród bohaterów drugoplanowych nastąpiło spore zamieszanie. Młodzieżówek coraz mniej, zastępują je obyczajówki i literatura faktu. Jedynie powieści historyczne utrzymują się wciąż w kręgu mych zainteresowań. No i dopilnowałam, żeby opublikować ten post we właściwy dzień. Czyżbym dorastała?... ... ... To chyba jednak za dużo powiedziane. 

Ale piszę to wszystko, żeby po raz kolejny podziękować Wam za nieustanne wsparcie i (jakiekolwiek) zainteresowanie. Za to, że nie piszę w próżnię i że nie czekam przykryta kocykiem i z kawą w dłoni aż na licznik wskoczy jedno pojedyncze wyświetlenie. To naprawdę pomaga zachować równowagę psychiczną. Jeśli kiedyś będzie rozważać zaprzestanie lektury tego bloga, to pomyślcie o dziewczynce w sukience latającej z siekierą po Trójmieście. Bo to całkiem atrakcyjna myśl.

No ale w zasadzie nie musiałam pisać tego wszystkiego powyżej, wystarczyłoby tylko to, co w nagłówku. DZIĘKUJĘ! A jutro recenzja kolejnego tomu Pieśni lodu i ognia.

Buziaki!

Marre

czwartek, 24 grudnia 2015

Życzenia świąteczne!

źródło: scrapbook.com
Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia pragnę żyć Wam szczęścia (a tylko książki je Wam dadzą), zdrowia (a jak chorować, to tylko z zapasem książek pod bokiem), pomyślności (w książkowych wyborach), miłości (ale pamiętajcie: idealny partner to mój książkowy, nie bohater fikcyjny), dużo czasu (na książki) i przestrzeni życiowej (jw.), wspaniałych prezentów (czyt.: książek), mnóstwa pieniędzy (na książki), spełnienia marzeń (czyli wypełnienia ambitnego wyzwania czytelniczego) oraz dobrych przyjaciół (pożyczających dobre książki).

No i już ogółem: szczęśliwego Nowego Roku!*

Marre

*Ale z książkami. I kanapą.

czwartek, 4 czerwca 2015

STOSIK #5 | 100 obserwatorów | NOWA WSPÓŁPRACA



Już prawie rok minął od ostatniego stosiku i w sumie nie zamierzałam wracać do tego, ale... Pięknie wypadło, że kilka ważnych dla mnie rzeczy wydarzyło się w jednym czasie, więc postanowiłam uczcić wcale nie brzydkim stosikiem...

niedziela, 5 kwietnia 2015

WESOŁEGO ALLELUJA!

źródło: fronda.pl

W krótkiej przerwie od jajek, mazurków, bab (o mamuniu, baby! O.O) i całej tej krzątaniny chciałam wam krótko, bez żadnych wierszyków życzyć zdrowych i spokojnych świąt Wielkiejnocy.

Marre

PS. I żeby łóżko długo nie schło po jutrzejszym dyngusie ;)



niedziela, 1 marca 2015

PIERWSZE URODZINY

W tym miesiącu mój blog obchodził swoje pierwsze urodziny. Przyznam się bez bicia: w natłoku obowiązków zapomniałam o nich i przypomniałam sobie dopiero przy robieniu podsumowania miesiąca.

źródło; ephe.pl

Tak więc 26 lutego 2014 grzecznie się przywitałam i opublikowałam pierwszą recenzję: Bez mojej zgody. Tekścik bez jednego komentarza, ale na pewno warty wzmianki. Przez następny miesiąc publikowałam niemal codziennie swoje archiwalne teksty z lubimyczytac.pl i cieszyłam się każdego wyświetlenia. (Zazdroszczę sobie z tamtego czasu, bo obecnie mój wybór po przyjściu do domu wygląda tak: gra czy recenzja i często wygrywa to pierwsze :\). Przez te pierwsze trzy miesiące ogarniałam się, uczyłam rozpisywać i usuwałam dystans, do momentu, gdy staliście się moimi przyjaciółmi (na szczęście nie nazywam Was jeszcze frajerami i kretynami - to moje ulubione pieszczotliwe określenie ;)). Teraz nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie pisać. Gdy tego nie robię, czuję strasznie bezużyteczna i nudna. Jesteście jednym z celów mojego życia :)

Przez ten rok nie nawiązałam żadnej trwałej współpracy, bo myśl o pisaniu do wydawnictw i żydzeniu mnie przeraża. Jak ktoś napisze, to będę zachwycona, a jak nie, to się raczej nie przejmę. Mam co czytać :P

Tak więc życzę sobie i Wam kolejnego roku spędzonego razem na czytaniu książek bez żadnych głupich urlopów (choć paradoksalnie podwyższają statystyki).

Całusy!

Marre

środa, 24 grudnia 2014

ŻYCZENIA!

Z góry pragnę przeprosić. Jestem fatalna w składaniu życzeń, więc miejmy to już za sobą.

A oto moje kompleksowe życzenia dla moich czytelników (ale jeśli zabłądziłeś tutaj w zimowej zamieci - bardzo śmieszne, prędzej się utopisz na ulicy - to również czuj się adresatem). A końcu są święta, więc nie będę wymagać dodawania do obserwowanych ;P



A więc:
  • szczęścia
  • zdrowia
  • sukcesów w życiu osobistym/zawodowym/książkowym/wyimaginowanym
  • dużo książków
  • czasu spędzonego z rodziną/przyjaciółmi (ale żeby się nie narzucali)
  • czasu na książki
  • no i książków
  • szczodrych prezentów (najlepiej książków)
  • i czego sobie jeszcze tam zachcecie (czyli pewnie książków)

Marre

PS. Z recenzją się nie wyrobiłam, bo były zaległości w ubieraniu choinki ^^

wtorek, 29 kwietnia 2014

Miasto Słowa - relacja

Sorry za ostatnie zaniedbania, ale przez te 3 dni w szkole nauczyciele jakby wzięli sobie na cel wymęczyć nas jak najbardziej. A w myślach wciąż przerwa wiosenna, spanie do późna i Światowy Dzień Książki. O tym ostatnim już wam pisałam, a teraz pora na moje przemyślenia na temat cyklu wydarzeń Miasto Książek w Gdyni. Za nami pierwszy taki weekend, a przed nami jeszcze trzy. Szczegóły i plan spotkań znajdziecie TUTAJ.

Jak można się domyśleć Marre również nie mogła sobie odpuścić. Postawiłam na sobotę, bo w niedzielę nie dość, że kanonizacja, to jeszcze następnego dnia do szkoły -_- Wyciągnęłam przyjaciółkę i ustaliłyśmy marszrutę: najpierw busem do dworca, pooglądamy, porobimy zdjątka etc., a potem busem/z buta do InfoBoxu (dla niezaznajomionych link TUTAJ). A jak wyszło w praktyce?

środa, 23 kwietnia 2014

Wydarzenie: MIASTO SŁOWA


Wiem, że to dzisiaj już trzeci post, ale muszę o tym napisać
Dawno się tak nie cieszyłam! A jeszcze do niedawna narzekałam, że w Gdyni nic się nie dzieje! O co chodzi?

O cykl wydarzeń
Miasto Słowa/Czytelnik-Kreator!

Dzień Książki + między książkowościami: romans paranormalny


Jestem straszna. Dzień Książki, a ja nic dla was nie mam. Nawet nowej recenzji. Myślałam, że w święta nadrobię zaległości w czytaniu, a tu raczej nadrabiam zaległości w szeroko pojętym komputerze. Dzisiaj jednak wybieram się "na miasto" z przyjaciółką, więc mam pretekst do kupienia jakiegoś maluszka ;) Jak wrócę, to się pochwalę.