niedziela, 13 marca 2016

John Brunner - WSZYSCY NA ZANZIBARZE | Przyszłość dzieje się teraz


Na Ziemi na początku XXI wieku tłoczy się ponad siedem miliardów ludzi. Jest to epoka inteligentnych komputerów, psychodelicznych narkotyków w wolnej sprzedaży, polityki uprawianej za pomocą zabójstw i naukowców obłaskawiających wulkany poprzez palenie kadzideł… Histeria niebezpiecznie przeludnionego świata przedstawiona w olśniewająco nowatorskim stylu.
źródło opisu: okładka

środa, 9 marca 2016

Rafał Kosik - AMELIA I KUBA. KUBA I AMELIA. NOWA SZKOŁA | Nowe kłopoty

zdjęcie po prawej: signum-temporis.pl
Truizm: Rafał Kosik to jeden z moich ulubionych autorów. Podbił moje serce Felixem, Netem i Niką, a gdy jakość tej serii zaczęła iść niepokojąco w dół (na szczęście to już przeszłość - tutaj znajdziecie recenzję ostatniego tomu), z radością przyjęłam Kubę i Amelię. Godzina duchów (recenzja tutaj), mimo że skierowana do młodszego czytelnika, wciągnęła mnie i odprężyła. Była świeża oraz zabawna. Od Nowej szkoły oczekiwałam czegoś podobnego. I czuję się zaspokojona tylko połowicznie.

niedziela, 6 marca 2016

NIEDZIELA Z FAN ARTAMI #10: Wiedźmin


W dzisiejszej Niedzieli z fan artami przyszła kolej na Wiedźmina. Właściwie dopiero wczoraj ogarnęłam, że o nim na śmierć zapomniałam ustalając grafik Niedziel... Więc czym prędzej go zmodyfikowałam, by wcisnąć Wieśka. Bo zasłużył, bo go uwielbiam, bo to jedna z najlepszych polskich powieści fantasy (albo chyba faktycznie najlepsza), bo niesamowicie działa na wyobraźnię. I z tych samych powodów w Internecie znajdziemy mnóstwo wspaniałych fan artów. No i dlatego, że ktoś genialny stworzył genialną serię gier.

Problem z grą jest taki, że początkowo zamierzałam wybrać wyłącznie te prace związane z książką. I znalazłam słownie jedną. Dlatego złamałam własne zasady i w rezultacie częstujcie wszystkim, co Marre wpadło w oko. A co, mogę mieć kaprys!

Na poprzednie niedziele zapraszam tutaj.

Marre

piątek, 4 marca 2016

Haruki Murakami - MĘŻCZYŹNI BEZ KOBIET | Inaczej o relacjach damsko-męskich


Twórczość Harukiego Murakamiego znajdowała się dotąd wysoko na mojej liście haniebnych zaległości. Dotąd. Bo haniebna zaległość została nadrobiona, a ja mam apetyt na więcej.

Ciężko mi napisać, czego oczekiwałam. Z tego, co się dowiedziałam, Murakami bardzo różnorodnym autorem jest. Tak więc najłatwiej napisać, że oczekiwałam czegoś innego. Czegoś, co mnie zaskoczy, powali. I mimo że tego w zasadzie nie otrzymałam, to jestem zadowolona. Bo może nie było to coś innego, ale coś znanego poprowadzonego zupełnie inaczej.

środa, 2 marca 2016

LUTY 2016 - podsumowanie

źródło: marchcalendartemplates.tk

No, prąd wrócił i mogę siadać do podsumowania (matmą pomartwię się później). A że jednak zaczynam się nią martwić już teraz (wizja zadania domowego jakby coraz wyraźniejsza), to będzie krótko. Luty udał mi się bardzo. I to nie tylko dlatego, że były ferie (ach, słodkie, zmarnowane dwa tygodnie). Czytałam całkiem sporo - z wyrobieniem 125% limitu zasłużyłam na tytuł przodownika pracy. Jeśli chodzi o statystyki Wasze, to również nie mogę narzekać. Może żaden poczytny autor nie udostępniał mojej recenzji i nie nabijał mi tym samym kosmicznych wyników, ale wyszło bardzo ładnie. O dziwo, nie przeczytałam żadnej pozycji kategorycznie złej, ale miałam szczęście do tych tylko niezłych. Ale nawet nie marudzę.