poniedziałek, 2 marca 2015

LUTY 2015 - podsumowanie

W tym miesiącu 8 książek, z czego każda na około 400 stron. To chyba dobry wynik i bardzo się z niego cieszę. I to wcale nie dlatego, że były ferie. Bo w ferie ciężko odciągnąć mnie od komputera i na lekturę znajduję czas dopiero, gdy go teoretycznie nie mam (taki paradoks). Ostatni tydzień wypadł trochę słabo i nie sądzę, żeby w nadchodzących dniach miało być lepiej: codziennie sprawdziany. A potem, że młodzież nie czyta ;\


1. Cassandra Clare Kroniki Bane'a [8/10]
2. Jarosław Grzędowicz Pan Lodowego Ogrodu #4 [7/10]
3. Terry Pratchett Piekło Pocztowe [7/10]
4. Sir Arthur Conan Doyle Przygody Sherlocka Holmesa [7/10]
5. Rafał Kosik Kuba i Amelia. Godzina duchów [7/10]
6. Rick Riordan Greccy bogowie według Percy'ego Jacksona [6/10]
7. C. J. Daugherty Dziedzictwo [4.5/10]
8. Rick Riordan Krew Olimpu [4/10]


Trochę statystyki:
  • aktualna liczba obserwujących - 76 (było 74)
  • liczba wyświetleń do końca stycznia - 46 284 (było 41 350)
  • aktualna liczba komentarzy - 879 (było 839)
  • najpopularniejszy post ever - ogłoszenie o moim odejściu z bloga -_- (6448 wejść)
  • najpopularniejszy post w tym miesiącu - jw. (339 wejść)
  • dzień z największą liczbą wyświetleń ever - 25 lutego (194 wejścia)
  • dzień z największą liczbą wyświetleń w tym miesiącu - 6 stycznia (272 wejścia)
  • przybyło postów - 10 (ogółem 151)
  • przeczytanych stron - 3391 (grudzień - 3936)
  • średnia ilość stron dziennie - 121
  • średnia ocen - 5,56/10

Podsumowanie wyzwań:

Dawno nie było piosenek, a więc voila! Na początku jest trochę gadanego, ale wsłuchajcie się, nie przewijajcie, a potem rozkoszujcie muzyką :)


Marre

5 komentarzy:

  1. Muszę w końcu sięgnąć po Pratchetta! Gratuluje wyników. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo. Pratchett to u mnie czeka i czeka na swoją kolej, no ale cóż.
    Kroniki Bane'a przede mną, ale cały czas mam cichą nadzieję, że wydadzą to w starej wersji okładkowej, żeby mi pasowało do reszty serii..
    Zapraszam do siebie,
    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. No to piąteczka, u mnie też osiem ^^ Choć stron pewnie mniej, ach... Widzę Sherlocka, ja czytałam tylko "Psa Baskervillów" i trochę przynudzało, co nie zmienia faktu, że Holmes i Watson to geniusze :)) Kocham "FNiN", więc pewnie i po "Kubę i Amelię" sięgnę (mimo że to "dwuksiążka" dla dzieci, ale sam pomysł... ciekawy, trzeba przyznać). Gratuluję świetnych wyników i życzę jeszcze lepszych w marcu (wiosna!!!).
    zaczarrowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi "Pies Baskerville'ów" ogromnie się podobał. O "Kubie i Amelii" więcej opowiem w sobotniej recenzji (o ile ją napiszę ;)).
      A co do wiosny... Będę ją podziwiać zza murów szkoły z cieknącym nosem i toną pracy domowej :P Chociaż zimę spędziłam podobnie.

      Usuń