Tytuł: "Legenda. Rebeliant"
Oryg. tytuł: "Legend"
#1 tom trylogii
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Tłumaczenie: Marcin Mortka
Stron: 299
I wydanie: 2011 (PL - 2012)
Gatunek: dystopia, dla młodzieży
Ocena: 6/10
Niedaleka przyszłość. Zniszczone przez epidemie i klęski żywiołowe Stany Zjednoczone podzieliły się na dwie część: Republikę i Kolonie, które nieustannie prowadzą ze sobą wojnę. O przyszłości każdego z obywateli w Republice decyduje Próba przechodzona w wieku dziesięciu lat. Na najlepszych czekają uniwersytety i wielkie kariery, a na najsłabszych obozy pracy.
![]() |
źródło: pcapek.blogspot.com |
Pewnie zauważyliście, że ostatnio przybyło na blogu dystopii. A jeśli nie zauważyliście, to musicie uwierzyć na słowo, że kiedyś zdarzały mi się one od wielkiego dzwonu. Tymczasem kolejna taka recenzja w miesiącu, a dwa kolejne tomy z tego gatunku w czytaniu (Niezgodna i Gone). I zaczynam się również coraz bardziej zawodzić na tym gatunku. Można zaobserwować tutaj podobne zjawisko jak w przypadku paranormal romance kilka lat temu (o czym już chyba pisałam), ale dystopie wygrywają już na starcie. Dlaczego o tym piszę? Znowu zamierzam się czepiać? Właśnie nie! Rebeliant, pierwszy tom trylogii Legenda, przywrócił mi wiarę w młodzieżowe dystopie.
Mamy tu przede wszystkim dwóch antagonistycznych, z pozoru, bohaterów. Daya poszukuje cała Republika. Chłopak jak tylko może utrudnia życie rządzącym. Jednocześnie cały czas najważniejsza jest dla niego rodziny: matka, która nie wie, że jeszcze żyje, oraz dwóch braci. Jakby nie patrzeć, to właśnie miłość do nich zadecyduje o jego problemach - dla nich włamie się do szpitala w poszukiwania leku i wtedy też zabije brata June. Zaś ona będzie musiała dokonać zemsty. Pisałam o pozornych różnicach, bo istnieje pomiędzy nimi kilka zasadniczych podobieństw, które decydują o toku wydarzeń. Przede wszystkim skłonność do buntu w słusznej sprawie, bezwzględne poszukiwanie prawdy i oddanie rodzinie. Podobała mi się rozgraniczona mocno narracja June i Daya. Daje ciekawy punkt widzenia na te same wydarzenia.

Pomijając moje zwyczajowe czepialstwo książka jest świetna, czyta się świetnie i gorąco polecam.
Marre
Książka bierze udział w wyzwaniach:
Czytam fantastykę
Dystopia 2014
Historia z trupem
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu - 42+2=44cm
Czytam fantastykę
Dystopia 2014
Historia z trupem
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu - 42+2=44cm