niedziela, 1 kwietnia 2018

MARZEC 2018 - podsumowanie


Marzec minął. Zostawił mi już tylko jeden miesiąc do matury. Denerwuję się jak cholera, tak że z nerwów zamiast robić zadanka z matmy, czytam książki. Czego po wynikach, ani tych szkolnych, ani czytelniczych, za bardzo nie widać :P

W marcu miałam czytać klasykę literatury dziecięcej i... z grubsza nawet mi to wyszło. Sześć z ośmiu przeczytanych książek należała do wyzwania (zapomnijmy o komiksach, OK?), a ogółem planowałam przeczytać pozycji 11 (przy czym jedna szybko okazała się niedostępna, a z kolei jedna z przeczytanych była średnio dla dzieci). Co prawda, miałam skupić się na książkach z domowej biblioteczki i tylko uzupełnić je tymi wypożyczonymi, a zrobiłam zupełnie na odwrót (4 wypożyczone, 2 własne), ale jestem całkiem usatysfakcjonowana. Nawet biorąc pod uwagę dość średnio poziom moich lektur.

W przeciwieństwie do lutego, kiedy przeczytałam sporo bardzo dobrych książek, ale żadnej naprawdę świetnej, w marcu znalazły się aż dwie, które mnie zachwyciły i sporo średnich. Zakochałam się w Wodnikowym Wzgórzu oraz The BFG (przy okazji: wreszcie dokończyłam jakąś książkę po angielsku - a nawet dwie), bardzo spodobało mi się też The Adventures of Huckleberry Finn Marka Twaina (w przeciwieństwie do nieporywających Przygód Tomka Sawyera). Na tytuł "tylko dobrych" zasłużyły moje dwa egzemplarze recenzenckie (ostatnio zaszalałam z nimi), czyli Krótka wymiana ognia oraz Tokio. Biografia. Jaskółki i Amazonki były przyjemne, gdy nie zabijały mnie tempem akcji, natomiast Wyspa skarbów rozczarowała mnie, bo okazała się zwyczajną piracką przygodówką, bez żadnego ciekawszego tematu do zaczepienia.

A jak tam blog? Stabilnie. Wciąż mam mało czasu na pisanie, ale wyrabiam się. W porównaniu ze sporym przypływem świeżego mięsa czytelniczego w zeszłym miesiącu ten okazał się dosyć spokojny, ze stabilnym wzrostem (na Instagramie przekroczyłam magiczną liczbę 500 obserwatorów. Dwa razy). Ładny rekord padł też w liczbie unikalnych czytelników bloga - według GA po raz pierwszy minęliście 1500.

W przyszłym miesiącu czeka Was więcej klasyki, bo obudziłam się z paroma powieściami, które chciałabym wypożyczyć z biblioteki szkolnej przed maturą (część już na stosiku), więc nie będzie nudno.

Pod spodem kapka cyferek i prezentacja moich dość obszernych zdobyczy marcowych.


Wesołych Świąt!


Marta

Co czytałam (wg "czytelniczej satysfakcji"):

(1) "Wodnikowe Wzgórze" Richard Adams (Wydawnictwo Literackie)
(2) "The BFG" Roald Dahl (Puffin)
(3) "The Adventures of Huckleberry Finn" Mark Twain (Vintage Books)
(4) "Krótka wymiana ognia" Zyta Rudzka (W.A.B.)
(5) "Tokio. Biografia" Stephen Mansfield (WUJ)
(6) "Jaskółki i Amazonki" Arthur Ransome (Zysk i S-ka)
(7) "Przygody Tomka Sawyera" Mark Twain (Sara)
(8) "Wyspa skarbów" Robert Louis Stevenson (Książka i Wiedza)


Co czytałam (komiksy itp.):
  • "Totalnie nie nostalgia" Wanda Hagedorn + Jacek Frąś (Wydawnictwo Komiksowe + Kultura Gniewu)
  • "Ciemna strona księżyca" Olga Wróbel (Centrala)



Co słychać za kulisami:

  • aktualna liczba obserwujących - 198 (było 196)
  • aktualna liczba obserwatorów Google+ - 226 (było 224)
  • liczba polubień na Facebooku - 344 (było - 325)
  • liczba obserwujących na Instagramie - 501 (było - 467)
  • unikalnych użytkowników wg. Google Analytics - 1512 (luty - 1346)
  • najpopularniejszy post w tym miesiącu - kwietniowe zapowiedzi
  • przybyło postów - 8 (ogółem 516)
  • przeczytanych stron - 2463 (luty - 2267)
  • średnia ilość stron dziennie - 79 (luty - 81)


Co przygarnęłam:



Od góry:
  • "W kleszczach lęku" Henry James (Wydawnictwo Poznańskie) - Twórczości Henry'ego Jamesa jeszcze nie znam i liczę, że ta cienka książeczka okaże się satysfakcjonującym pierwszym spotkaniem.
  • "Krótka wymiana ognia" Zyta Rudzka (W.A.B.) - Tu również pierwsze moje spotkanie z autorką, ale już dokonane. Naprawdę ciekawy autorski sposób na herstory i odważna walka ze stereotypem dotyczącym kobiecej starości. Więcej w recenzji zalinkowanej kawałek wyżej.
  • "Tokio. Biografia" Stephen Mansfield (WUJ) - Przyjemna książka, którą za parę dni będzie można wygrać w rozdaniu na  moim Instagramie.
  • "Kroniki marsjańskie" Ray Bradbury (Agora + Mediasat Poland) - Twórczości Bradbury'ego nie znam, ale Kroniki marsjańskie ciekawią mnie dużo bardziej niż jego najbardziej znana powieść 451 stopni Farhenheita. Aczkolwiek z lekturą tych drugich też muszę przestać się ociągać.
  • "Miasto i psy" Mario Vargas Llosa (Agora + Mediasat Poland) - Początek mojej próby przekonania się do literatury iberoamerykańskiej. Zaczynam z grubej rury, bo od noblisty ;)
  • "Pięć lat kacetu" Stanisław Grzesiuk (Prószyński i S-ka) - Udało mi się namówić rodziców na zakup ^^ Mówcie mi "książkowy kusicielu".
  • "Samotnia, tom 1 i 2" Charles Dickens (Zysk i S-ka) - Kolekcjonuję piękne wydania Dickensa od Zysku, a Samotnia to ich najnowsze wznowienie. Cudownie wygląda z resztą na półce.
+ tradycyjnie o czymś zapomniałam, choć tym razem serio przeszłam samą siebie:
  • "Dziki łabędź i inne opowiadania" Michael Cunningham (Rebis) - Z wymiany. Mam nadzieję, że treść okaże się równie czarowna, co ilustracje :D
  • "Skandal miłosierdzia" Abp. Grzegorz Ryś (WAM) - Pamiątka z rekolekcji od wychowawcy. Z osobistą dedykacją <3
  • "Życie mrówek" Maurice Maeterlinck (MG) - Kolejny esej filozoficzno-przyrodniczy tego noblisty. Już zaczęłam go czytać i może uda mi się przygotować recenzję na środę. Trzymajcie kciuki.

Stos z Gdańskich Targów Książki:


Od lewej:
  • "Kontrakt płci" Carole Pateman + "Siostra outsiderka" Audre Lorde (Czarna Owca) - Moje pierwsze książki z Biblioteki Kongresu Kobiet. Oby okazały się ciekawe.
  • "Trawa śpiewa" Doris Lessing (Świat Książki) - Znowu nieznana mi noblistka (i nieostatnia w tym zestawieniu), a sama zdobycz pochodzi z bookcrossingu.
  • "Chrząszcze na wyginięciu" Diego Vargas Gaete (Czytelnik) - Świetnie zapowiadająca się powieść z Chile. Plus okładka, której nie sposób się oprzeć.
  • "Martwa dolina" + "El Negro i ja" Frank Westerman (Dowody na istnienie) - Reportaże o Afryce i rasizmie. Moje klimaty.
  • "Ulica ciemnych sklepików" Patrick Modiano (Czytelnik) - Modiano zdobył Nobla trzy lata temu, ale poświęcono mu znacznie mniej uwagi niż takiemu Dylanowi czy dobrze już znanemu Ishiguro. Zobaczymy, czy słusznie.
  • "Sąd w Canudos" Sandor Marai (Czytelnik) - Po prostu Marai.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz